Czy bilety na Taylor Swift są imienne?
Czy bilety na Taylor Swift są imienne?! O matko jedyna, serio? Imienne! To mnie totalnie zaskoczyło, szczerze mówiąc. Muszę pamiętać dowód, no jasne, inaczej nici z Taylor, a tego przecież nie mogę sobie wyobrazić! Cała ta elektroniczna weryfikacja… brrr… lekki stres mnie dopada, wiesz? Jakby to była jakaś kontrola graniczna, a nie koncert! Wolę mieć bilet w telefonie, żeby nie stać w kolejce, bo pamiętasz, co było na tym koncercie Dua Lipy? Chaos totalny, ludzie się przepychali, a ja w stresie, że nie zdążę na jej "Don't Start Now". Nigdy więcej! Na PGE Narodowy lepiej przyjść z naprawdę dużym zapasem czasu, no wiesz, jak będzie tłok... ostatnio na meczu Legii stałam w korku godzinę, a potem jeszcze szukałam miejsca na parkingu. Masakra! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko, żeby ten wieczór był piękny. Bo serio, oszczędzałam na to pół roku! I mam nadzieję, że chociaż nie będzie padać, bo pamiętam ten koncert w deszczu - cała przemoczona, a makijaż spłynął mi jak… no, wiesz. Katastrofa. Oby tym razem było inaczej!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.