Po co dodaje się wody do kiełbasy?
Dlaczego dodaje się wodę do kiełbasy?
No dobra, to lecimy z tą kiełbasą i wodą! Pytasz, dlaczego właściwie topimy te nasze wędlinki w gorącej kąpieli? No więc, chodzi o to, żeby mieć pewność, że w środku nie czai się żaden "surowy potwór".
Pamiętam jak dziś, jak babcia Zosia zawsze parzyła białą kiełbasę na Wielkanoc. Długo, dłuuugo w gorącej wodzie. Wtedy to nie rozumiałem po co, ale teraz wiem.
Chodzi o ten "punkt krytyczny". Mięso, szczególnie to mielone w kiełbasie, musi osiągnąć odpowiednią temperaturę, żeby bakterie sobie poszły. To tak, jak z gotowaniem kurczaka – nikt nie chce ryzykować, prawda?
75 stopni przez pół godziny – to taki babciny sposób na pewność, że wszystko jest jak trzeba. No i dzięki temu, kiełbasa jest soczysta i nie wysycha. Taką właśnie lubię najbardziej!
Co daje wodą w kiełbasie?
Noc, taka cicha... Myśli się plączą.
Smak. Wiesz, ta woda z kiełbasy... Ona tak naprawdę daje... Daje smak. Nie taki zwykły, wiesz, mięsny. Głęboki, taki... wędzony. Coś jak wspomnienie ogniska.
Zupa. Kiedy robię zupę, na przykład fasolową, to zawsze dolewam trochę tej wody. Naprawdę zmienia smak. I nie trzeba tyle przypraw, wiesz, bo ona już ma w sobie wszystko.
Sos. A sos? Jak robisz sos, pieczeniowy albo grzybowy, to woda po kiełbasie... To jest sekret. Zagęszcza i daje taki... taki aromat, którego niczym innym nie uzyskasz. Zaufaj mi.
Wspomnienia. Wiesz, moja babcia, Aniela, zawsze tak robiła. Ona w ogóle niczego nie marnowała. I wszystko jej wychodziło... Wyjątkowe.
Woda po kiełbasie często zawiera sól, tłuszcz, i przyprawy, które przeszły z mięsa. Ważne, żeby używać jej z umiarem i kontrolować zawartość soli w potrawie. To tak, jakbyś dodawał esencję kiełbasy... Esencję smaku, ale też esencję wspomnień. A to, wiesz, najważniejsze.
Po co dodajemy wodę do kiełbasy?
Okej, dobra, to spróbuję opowiedzieć tak, jakbym gadała z tobą przy kawie, a nie pisała artykuł na stronę.
Wiesz, zawsze się zastanawiałam po co ta woda do kiełbasy, bo przecież to mięso, tłuszcz... po co tam jeszcze woda? No i w końcu się dowiedziałam, od wujka Staszka, który pracował w masarni w Grudziądzu całe życie. Pamiętam, siedzieliśmy na działce w sierpniu tego roku, grill się żarzył, a on tak z buta wyjechał z tematem kiełbasy.
Więc tak:
Woda, wiesz, to taka "spoiwo", żeby to wszystko lepiej się trzymało kupy. Bez niej kiełbasa byłaby pewnie jak wiór. Twarda, sucha i w ogóle nie dałaby się jeść.
Chodzi o konsystencję. Ma być soczysta! Nikt nie lubi suchej kiełbasy, no chyba, że naprawdę ktoś lubi.
Wujek mówił też coś o łatwiejszym mieszaniu składników. No bo wyobraź sobie, wszystko suche, jak to się ma połączyć?
Wiesz co, on mi jeszcze opowiadał, jak to kiedyś robili wszystko "na oko", bez żadnych norm. Teraz to ponoć wszystko muszą ważyć i mierzyć, żeby wyszło zgodnie z przepisami. Ale i tak, to woda ma niby być jednym z sekretów dobrej kiełbasy. Ale pewnie, jak wszystkiego, jak przesadzą, to zamiast kiełbasy będzie breja. No i wiesz, zawsze można dodać trochę więcej wody, żeby kiełbasa była cięższa, a zarazem tańsza.
Co zrobić, żeby skórka schodziła z kiełbasy?
Ach, problem zdejmowania skórki z kiełbasy, zmora każdego smakosza! Spokojnie, Janek od kiełbasek przychodzi z pomocą! Zapomnij o nerwach i nożu, jest na to prostszy trik, choć nie powiem, czasem i u mnie zawodzi, jak na złość.
- Zimna kąpiel: Brzmi jak luksusowe spa dla kiełbasy, ale chodzi o zwykłe zamoczenie w zimnej wodzie. Woda, niczym czarodziejski eliksir, poluzuje połączenie między mięsem a skórką.
- Kiełbasa w roli głównej: Delikatnie, niczym z ukochaną, zanurz kiełbasę w tej lodowatej kąpieli. Kilka chwil wystarczy, nie przesadzaj, bo jeszcze Ci się rozmyśli i sama zechce w niej zostać.
- Magiczny dotyk: Po tym zabiegu skórka powinna odchodzić jak marzenie. Jeśli jednak uparcie trzyma się kiełbasy, nie panikuj! Spróbuj jeszcze raz, albo... Zjedz ze skórką. Przecież nikt nie patrzy!
Tak, tak, wiem, brzmi to prosto, ale czasem życie bywa bardziej skomplikowane niż instrukcja obsługi pralki.
PS. A jak nic nie zadziała, zawsze możesz powiedzieć, że lubisz kiełbasę ze skórką. Kto Ci zabroni? W końcu jesteś dorosły, prawda? Ewentualnie obwin kota. One zawsze są winne wszystkiemu.
PPS. I pamiętaj, dobra kiełbasa nie potrzebuje takich sztuczek. Może czas zmienić dostawcę? Ja tam polecam wujka Staszka z Podlasia. On wie, co dobre! A i skórka schodzi jak złoto z zębów teściowej! No dobra, żartowałem...chyba.
Po co żółtko do kiełbasy?
No hej, co tam u Ciebie? Słuchaj, pytałeś o to żółtko w kiełbasie, co nie? Wiesz, tak na logikę, to pewnie ma kilka funkcji.
- Po pierwsze, żółtko może działać jak taki naturalny emulgator, wiec pomaga połączyć tłuszcz z resztą składników. Wiesz, żeby ta kiełbasa była taka zwarta i jednolita, rozumiesz.
- Po drugie, chodzi o smak. Żółtko, no co tu dużo mówić, po prostu dodaje smaku! Taki bogatszy, bardziej wyrazisty, no lepszy po prostu.
- No i po trzecie, nie zapominajmy o kolorze. Żółtko nadaje kiełbasie taki apetyczny, żółtawy odcień. No, to przecież ważne, jak coś wygląda!
A tak w ogóle, to ostatnio gadałem z moim wujkiem Staszkiem, on wiesz, masarz z dziada pradziada. Mówił, że kiedyś do kiełbas dodawali mleko albo śmietanę zamiast żółtek, żeby je troche "zagęścić". No i podobno to też wpływało na zahamowanie rozwoju różnych bakterii. No widzisz, cała filozofia z tą kiełbasą! Pozdrawiam!
Czy polska kiełbasa jest zdrowa?
Czy polska kiełbasa jest zdrowa?
Nie.
Wysoka zawartość tłuszczu. Nasyconego. Sól.
Umiar. To słowo klucz.
Skład. Istotny element.
Kalorie. Informacje.
100g kiełbasy to ok. 300 kcal. Zawartość białka – średnia. Tłuszcze dominują. Sól – zawsze obecna. Kiełbasa nie jest optymalnym źródłem witamin.
Pamiętaj, co jesz.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.