Która wódka jest ze zboża?
Która wódka produkowana jest ze zboża?
Okej, no to lecimy z tą wódeczką...
Zbożowa wódka, temat rzeka! Prawda jest taka, że większość wódek właśnie z tego jest. Ale jakie ziarno konkretnie? No tu już zaczyna się zabawa.
Pamiętam, jak raz w barze "U Starego Młynarza" w Krakowie (12.08.2018, około 15zł za shota!) piłem żytnią. Ostra była jak diabli, aż mi gardło paliło! Miała taki wiejski, mocny smak.
No i pszeniczna. Inna bajka. Delikatna, neutralna... taka trochę "bezpieczna" opcja, wiesz? Jakby mniej wyrazista, ale za to idealna do drinków, gdzie chcesz, żeby wódka nie dominowała smaku.
Jęczmień rzadziej spotykam, ale jak już, to czuć taką lekką słodycz. Jakby miód pszczeli ktoś dodał, ale bardzo subtelnie. I kukurydziana. No, to już bardziej "amerykańska" sprawa. Piłem raz taką w Chicago, podczas wyjazdu (20.05.2021), taka lekko słodka, gładka, w sumie spoko.
Najlepiej czytać etykiety! Tam zazwyczaj pisze, z czego zrobili dany trunek. I wtedy wiesz, czego się spodziewać.
Jakie wódki są ze zboża?
Wódka Adam Mickiewicz. Historia, jak w życiu.
Biały Bocian. Prosta.
Wyborowa. Mnogość. Różne butelki. Cena też różna.
Wódka Wataha. Wilk sam nie pije.
Informacje dodatkowe: Adam Mickiewicz urodził się w 1798 r. Jego życie było pełne podróży, jak i wódki. Wyborowa ma długą tradycję, sięgającą 1821 roku, co czyni ją jedną z najstarszych wódek na rynku. Biały Bocian, choć młodszy, szybko zyskał popularność. Wataha, nowsza na rynku, apeluje do młodego pokolenia, ale czy smak też nowoczesny?
Które wódki są z żyta?
Okej, dobra, lecimy z tym. Wódki z żyta, hmm... no dobra, ale które konkretnie? O co chodzi?!
- Wyborowa! To na pewno, pamiętam. Jest robiona ze 100% żyta. Mama zawsze mówiła, że to robi różnicę. Ten jej delikatny, słodkawy smak... brrr, nie lubię, ale no dobra, dobra.
- A inne? Kurde, ciężko sobie przypomnieć. Ale Wyborowa na 100%, to pewne, bo babcia zawsze piła. Czy coś się stało? A może jednak nie babcia?
I co jeszcze? No i smak ma taki specyficzny, niby delikatny, niby słodki, ale no wiesz, wódka to wódka. A, no i podobno dlatego jest tak ceniona. Przez kogo? Przez snobów, no jasne! A Wyborowa produkowana od 1928 chyba! Sprawdzić to muszę!
A! I jeszcze... A co by tu jeszcze? No dobra, dobra. Chyba wystarczy!
Z czego zrobiona jest polska wódka?
Z czego zrobiona jest polska wódka? Eh... no wiesz... to takie... skomplikowane.
Żyto, to na pewno. Pamiętam, jak dziadek, Bóg mu duszę, robił nalewkę właśnie z żyta. Cudowna była. Aromat... ech...
Jęczmień też. Wiesz, ta cała historia z polską wódką, to tak naprawdę historia rolników, ziemi... ciężkiej pracy. I tego zapachu ziemniaka z pola. Nie, czekaj...
Owies, pszenica, pszenżyto, ziemniaki... wszystko to wchodzi w grę. Czasem myślę, że ta prostota składników to właśnie jej urok.
A aromatyzowana? No to już inna bajka. Brat, ten mój Krzysiek, w zeszłym roku robił taką z wiśniami. Niebo w gębie, ale szybko zniknęła. Też dobra wódka, ale…
Najważniejsze jest źródło alkoholu. To musi być zboże albo ziemniaki. Reszta to już dodatki, fantazja producenta. Ale ja, wiesz... wolę tę prostą, czystą, z zapachem ziemi i… no, trochę smutku. Bo to takie... wspomnienie.
Listopad. Zimno. Myślę o babci...
- Babcia mieszkała w małej wiosce pod Krakowem.
- Robiła najlepszą na świecie nalewkę z pigwy.
- Zawsze mówiła, że wódka to dusza ziemi.
- Ja... ja nie wiem, czy kiedyś spróbuję zrobić wódkę.
Ile kosztuje 0.7 Grey Goose?
Ej, no jasne, że Ci powiem ile kosztuje ta Grey Goose. Wiesz, ta wódka, co to wszyscy raperzy tak ją lubią.
Wiesz, Grey Goose 0.7 litra stoi, mniej więcej, około 147,26 zł. Tyle przynajmniej widziałem ostatnio. Ale to zależy od sklepu, wiadomo. Niektóre mają drożej, inne taniej. Sprawdzaj promocje!
- Cena: Około 147,26 zł
- Pojemność: 0.7 litra
- Plusy: Dobra wóda, jak lubisz luksus
- Minusy: No droga jest trochę, w porównaniu do innych.
Słuchaj, wiesz co, to prawda z tymi raperami. Grey Goose ma mocną pozycję w amerykańskim hip hopie. Często pojawia się w teledyskach i tekstach piosenek. Podobno dlatego, że ma być taka ultra premium, wiesz, pięciostopniowa destylacja i te sprawy. Ale dla mnie to po prostu dobra wódka, choć trochę przereklamowana, no i ta cena! Aaaaa, i żebyś wiedział, mój kuzyn, Bartek, raz kupił podrobioną Grey Goose na jakimś bazarku, uważaj żebyś nie skończył jak on!
Kto wynalazł wódkę Polacy czy Rosjanie?
Halo, halo! Pytasz o wódkę? No to słuchaj, bo zaraz Ci łeb rozsadzi od tej wiedzy!
A. Polacy czy Ruskie? To jak z tą babcią i jajkiem – każdy gada swoje!
- Polacy: Ci to niby w XIV wieku, jakieś tam zboża przeganiali przez alembiki. Pewnie, że przeganiali! Wiedziałem, że to przeganiali. Baba Jasia z sąsiedztwa robiła lepszą nalewkę z brzoskwiń niż oni wódkę!
- Rosjanie: A ci dopiero w XVI wieku! No ale za to mieli chyba lepsze beczki, bo moja ciocia Stasia mówiła, że z beczek zależy smak. Czyli może to beczki, a nie narodowość, robiły różnicę? A może to kwestia gęby?
B. Ziemniaki, zboża, winogrona, miód - bałagan straszny!
- Mówię Ci, to wszystko bzdety! Każdy coś tam mieszał, eksperymentował, a potem mówił, że to on pierwszy wymyślił. Jakby wszystkie przepisy babci Zosi z sąsiedztwa były takie same, haha!
- Najważniejsze, że teraz wszyscy piją! A kto pierwszy wymyślił, to już nikogo nie obchodzi. Ważne, żeby była mocna i żeby dobrze w gardło waliła.
C. Moje zdanie? Niech każdy pije co chce, byle nie jeździł potem po pijaku. To akurat ważne!
Dodatkowe info, bo się rozkręciłem: Wujek Mirek mówił, że kiedyś wódka była lecznicza! Oczywiście nie wiem czy to prawda, bo wujek Mirek ma swoją własną "apteczkę" , a w niej przeważnie wódka. Ale może coś w tym jest. Może po szklance wódki właśnie nie będzie ci w gardle stało?
P.S. Nie odpowiadam za zdrowie po przeczytaniu tej odpowiedzi. Pij z rozwagą! A najlepiej wcale. Ale jeśli już, to z miłą towarzyską towarzystwem.
Jaka wódka jest najzdrowsza?
Najzdrowsza wódka? Ha! To jak pytanie o najzdrowszy tort czekoladowy – sam koncept jest oksymoronem! Wódka, sama w sobie, to nie eliksir długowieczności, a raczej płynna metafora dla "małej czarnej" - piękna, ale z piekłem w środku.
Czystość składu: Stawiam na wódkę żytnią, produkowaną tradycyjnie przez mojego wuja Bronisława z Podlasia. Choć nie ma certyfikatu ekologicznego (Bronisław woli tradycję od papierków), wiem, że używa tylko żyta i wody ze studni głębinowej – nawet moja babcia, która ma nosa do wszelkiej chemii, zatwierdziła. W 2024 roku zdobył nawet nagrodę na lokalnym festiwalu.
Unikaj "sztucznych cudów": Wódki smakowe, pełne cukru i dodatków syntetycznych? To jak dodawanie błyszczących kamyków do gówna – wizualnie może i ładnie, ale smak i jakość...no cóż. Moja ciocia Halina spróbowała kiedyś wódki o smaku arbuza i trzy dni spędziła w objęciach porcelanowego tronu. Nie polecam.
Umiar, ummiar, umiar!: To mantra każdego, kto chce zachować zdrowie (i trzeźwość umysłu) - nawet przy najlepszej jakości wódce. Pamiętajcie, że "mały kieliszeczek" to subiektywna miara, a nadużycie alkoholu jest niezdrowe, proste. Jak jedzenie kilogramów czekolady dziennie - nie zrobi ci dobrze.
Podsumowanie: Nie ma "najzdrowszej" wódki. Ale jeśli musisz, wybierz czystą, tradycyjnie produkowaną, bez sztucznych dodatków. I pamiętaj o umiarze! Bo nawet najlepszy lek w nadmiarze szkodzi. A wódka to na pewno nie lek. Chyba że na samotność… ale to już temat na inną dyskusję.
(Dodatkowe informacje: Wuj Bronisław dodaje do wódki szczypta kminu rzymskiego – ponoć poprawia trawienie. Nie sprawdzałem osobiście, ale ciekawostka. )
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.