Jakie przyprawy do zalewy na mokro?
Ach, zalewa na mokro... No powiedzcie sami, kto z nas nie ma do niej sentymentu? Ja od razu widzę moją babcię, w fartuszku całą w mące, jak w wielkim garze mieszała tą swoją "magię". Zawsze się zastanawiałam, co tam tak pachnie, że aż ślinka cieknie. I wiecie co? Niby proste składniki, a efekt… no po prostu nie do podrobienia!
Pamiętam, że zawsze sypała dużo ziela angielskiego. Mnóstwo! To chyba to nadawało taki… no, wiecie, babciny, ciepły zapach. I te liście laurowe, musiały być, to oczywiste. No i czosnek, wiadomo, musi być ten "pazur", żeby nie było mdło. Chociaż z drugiej strony, babcia nie przepadała za ostrym smakiem, więc pieprzu ziarnistego dawała tak… z umiarem. Ale co tam robiło całą robotę, to majeranek! Serio, majeranek. To on, moim zdaniem, dawał tej zalewie taką… polskość, taki swojski, domowy posmak.
A w ogóle, tak sobie myślę, że to nie tylko przyprawy miały znaczenie. Wiecie, jak to jest, jak babcia gotuje? To chyba ten sekretny składnik, ten… wiesz, "od serca". Bo przecież próbowałam to odtworzyć nieraz, czytałam te wszystkie przepisy z internetu, nawet ten od Doroty Masłowskiej, ale… to nigdy nie było to samo. Może dodawałam za mało tego, albo za dużo tamtego? A może to po prostu babcia była mistrzynią? Sama nie wiem. Ale jedno jest pewne: jak tylko poczuję zapach zalewy na mokro, to od razu wracam do jej kuchni… Ech, te wspomnienia!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.