Czym doprawić gotowaną kapustę kiszoną?
Jak doprawić gotowaną kapustę kiszoną, żeby była smaczna? Przyprawy?
No więc, jak ogarnąć tą kapustę kiszoną, żeby nie była taka… no wiesz, smętna? Jak dla mnie, to klucz to przyprawy, serio. Pamiętam, jak babcia zawsze wrzucała liść laurowy i ziele angielskie, takie całe, pachnące. I kminek! Kminek to jest to coś, co robi robotę.
Aha, i koniecznie podsmaż cebulkę na maśle, aż się zeszkli. Potem do kapusty!
Raz, jak byłem na działce (15 maja 2023, działka pod Warszawą), dodałem do kapusty kawałek wędzonego boczku. Normalnie niebo w gębie. Coś czuję, że muszę to powtórzyć.
Dobra, czas gotowania. No nie wiem, zależy jak kto lubi. Ja lubię jak jest taka "al dente", nie rozciapciana. Więc tak z godzinkę, może trochę więcej? Zależy, ile tej kapusty masz. Jak dużo, to dłużej. I pamiętaj, próbuj!
Aha, jeszcze jedno! Nie zapomnij o pieprzu. Świeżo mielony najlepiej. I sól, oczywiście, ale ostrożnie, bo kapusta kiszona już sama w sobie jest słona. Jak przesolisz, to będzie lipa.
Jak doprawić gotowaną kapustę kiszoną?
Kiszonka? Proste.
Lista składników:
- Kapusta kiszona (ilość wedle uznania)
- Cebula (1 duża, podsmażona na smalcu)
- Liście laurowe (2-3 sztuki)
- Ziarna ziela angielskiego (4-5 sztuk)
- Sól (opcjonalnie, wedle gustu)
- Majeranek (spora ilość, kluczowy!)
- Pieprz czarny (do smaku)
- Tłuszcz (smalec – najlepszy)
- Woda (tyle, by kapusta była przykryta)
Procedura:
- Kapustę wrzucić do garnka.
- Dodać cebulę, przyprawy, tłuszcz, wodę.
- Dusić na małym ogniu do miękkości. Minimum 45 minut, lepiej 1,5 godziny.
- Na koniec – majeranek i pieprz. To punkt kluczowy.
- Sól jedynie w razie potrzeby – kiszonka zazwyczaj jest już słona.
UWAGA: Przepis sprawdzony przez Ewę Nowak, 2024. Zbyt mała ilość majeranku rujnuje smak. Sól dodaj na końcu, ewentualnie.
Jak przyrządzić kiszoną kapustę gotowaną?
No wiesz… kiszoną kapustę… Gotowaną… Ech… Zawsze robiła ją babcia Halina. Pamiętam ten zapach, taki… ostry, kwaskowaty, ale jednocześnie… ciepły. Wspomnienia…
Najpierw kapusta. Dobrze wypłukana, żeby nie było za dużo soli. To ważne, żeby nie była słona za bardzo. Bo potem, wiesz… to czuć.
Woda. Tylko tyle, żeby ledwo przykryła kapustę. Nigdy nie zalewałam jej na pełną. Babcia mówiła, że kapusta ma "oddychać". Nie wiem, czy to prawda, ale tak robiłam.
Przyprawy. To już zależy od gustu. Babcia Halina używała dwóch listków laurowych, trzy ziela angielskiego i z pięć jagód jałowca. Czasem dodawała jeszcze trochę kminku. Ale to rzadko.
Gotowanie. To około 15 minut. Ale ja sprawdzam widelcem. Jak jest miękka, ale nie rozgotowana… to gotowe. Nie lubię rozgotowanej kapusty. To taka… bezkształtna.
A wiesz co? W tym roku robiłam kiszoną kapustę sama. Wyszła… no, nie tak jak babci Haliny. Ale… zjadliwe. Może za rok będzie lepiej? Może spróbuję dodać więcej kminku? Nie wiem. Trzeba będzie poeksperymentować. Wciąż czuję ten jej smak…
Dodatkowe informacje: Babcia Halina zmarła w 2021 roku. Jej przepis na kiszoną kapustę jest dla mnie bardzo ważny. To rodzaj rodzinnej tradycji. A ja… jestem jeszcze niedoświadczona w gotowaniu.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.