Jaka jest zalewa do kapusty?

0 wyświetlenia

Zalewa do kapusty składa się z:

  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/4 szklanki octu
  • 1/4 szklanki cukru
  • Łyżeczki soli
  • Czosnku (wciśniętego)
Sugestie 0 polubienia

No dobra, zalewa do kapusty. Niby proste, prawda? Cztery składniki, czosnek i bum! Ale wiecie co? To nie takie hop siup. Sama się kiedyś przejechałam na tym niby prostym przepisie. Kapusta wyszła… no cóż, bez szału. Kwaśna jakaś za bardzo, i bez wyrazu. Jak zupa z octem, a nie kiszona kapusta, o jaką mi chodziło.

Pamiętam, babcia robiła taką kapustę… Mmm… palce lizać! A ja? No właśnie. Gdzie mi do babci! Ale teraz, po latach eksperymentów (i kilku niezbyt udanych słoików, ech…) doszłam do swojej wersji idealnej zalewy. I wiecie co? Ten przepis z ćwierć szklanki tego i owego, to taki… punkt wyjścia. Rozumiesz? Baza.

Olej – wiadomo, ¼ szklanki, ale ja wolę rzepakowy. Zdrowszy, a i smak delikatniejszy. Ocet? Też ¼ szklanki, ale – i tu uwaga! – jabłkowy! Daje taką łagodniejszą kwasowość, nie wali octem na kilometr. Cukier? No dobra, ¼ szklanki, ale czasami daję trochę mniej. Zależy od kapusty, od gustu… Sól? Łyżeczka, tak jak piszą, ale ja zawsze dodaję szczyptę kminku. Bo kminek do kapusty to jak… no, jak wisienka na torcie! 😉

A czosnek? No tu się zaczyna prawdziwa magia! Jeden ząbek to zdecydowanie za mało! Ja daję ze trzy, cztery, porządnie rozgniecione. Czasem nawet pięć, jak mam ochotę na mocniejszy aromat. Bo wiecie, czosnek to zdrowie! A w kapuście… no po prostu pychota!

I jeszcze jedno. Proporcje proporcjami, ale najważniejsze to próbować! Zrobić zalewę, spróbować, ewentualnie dodać czegoś więcej. Za mało octu? Dolej trochę. Za słodkie? Kapka octu pomoże. Za mało czosnku? No to wiadomo! Dorzuć ząbek albo dwa! Nie bójcie się eksperymentować! W kuchni nie ma złych odpowiedzi, są tylko… no, mniej udane kiszonki. Ale i z nich można się czegoś nauczyć, prawda? A z czasem, kto wie, może i Wy stworzycie swoją własną, niepowtarzalną recepturę na idealną zalewę do kapusty. Ja trzymam kciuki!