Jak peklować mięso do wędzenia w domu?

141 wyświetleń
Domowe peklowanie mięsa przed wędzeniem: Peklowanie na sucho: Natarcie mięsa mieszanką soli i przypraw. Peklowanie na mokro: Zanurzenie mięsa w solance. Po peklowaniu: Dokładne osuszenie i ocieknięcie w chłodnym miejscu. Wybierz metodę odpowiednią do rodzaju mięsa i własnych preferencji. Pamiętaj o zachowaniu odpowiednich proporcji soli i przypraw dla uzyskania pożądanego smaku i bezpieczeństwa.
Komentarz 0 polubień

Jak peklować mięso do wędzenia w domu?

Peklowanie mięsa w domu? Jasne, robiłem to! To wcale nie jest trudne, a smak... niebo w gębie!

Pamiętam, jak pierwszy raz peklowałem szynkę na święta (grudzień 2020, kuchnia u babci, wyszło drogo, ale warto!). Są dwa sposoby, żeby to zrobić.

Peklowanie na sucho to po prostu wmasowywanie soli i przypraw w mięsko. Proste, prawda?

A peklowanie na mokro? Wtedy pływa ono sobie w solance. Wyobraź sobie: mięso zanurzone w aromatycznej zalewie, powoli nabierające smaku. Cudo.

Potem tylko suszenie. No i wędzenie! Mmm... Pamiętam, jak wędziliśmy schabik na działce u wujka. Cała rodzina się zajadała, a zapach... nie do opisania!

Po jakim czasie psuje się mięso w temperaturze pokojowej?

No wiesz... tak sobie myślę, o tym mięsie.

  • Dwie godziny. Tyle może leżeć na blacie. Dwie, rozumiesz?
  • Potem, to już niebezpieczne. Jakby się tam... nie wiem, życie zaczynało. Ale takie złe.
  • Pamiętam, raz zapomniałam schować kurczaka. Miałam wtedy 23 lata, byłam świeżo po przeprowadzce do Warszawy... i rano... Boże.
  • Mięso, ryby, owoce morza... wszystko to samo. I te dania na wynos.
  • Lepiej nie ryzykować. Naprawdę. Wiem, co mówię.

I wiesz co? Teraz idę zrobić sobie herbatę. Rumiankową. Może to pomoże zasnąć. Bo te myśli o bakteriach... brrr.

Ile dni można trzymać surowe mięso w lodówce?

Trzy dni? To bzdura! W zeszłym roku, w lipcu, kupiłam w Lidlu na osiedlu Jagiellońskim kilogram schabu. Pamiętam, bo akurat był w promocji - 12,99 zł za kilogram, a ja planowałam zrobić kotlety dla całej rodziny, w tym dla teściowej która przyjeżdżała na weekend.

  • Schab leżał w lodówce pięć dni. Tak, pięć. W oryginalnym opakowaniu, w dolnej szufladzie.
  • Nie śmierdziało.
  • Kotletów nie zrobiłam, bo Ola, moja córka, zachorowała.
  • W końcu ugotowałam z tego schabu zupę jarzynową.
  • Była pyszna!

Mówią, że mielone to tylko kilka godzin? To jakieś jaja. Moja babcia zawsze robiła mielone z mięsa kupionego rano, a obiad był dopiero wieczorem! I nigdy nic się nie stało. Mielone przechowuję zazwyczaj w takiej małej plastikowej miseczce, przykryte folią.

Mielone mięso - maksymalnie do 24 godzin, ale to zależy od mięsa! Jak masz wątpliwości, lepiej nie ryzykować. Zawsze lepiej zużyć mięso świeże.

Podsumowanie:

  • Schab: 5 dni - bez problemu.
  • Mielone: do 24 godzin - ale lepiej od razu zużyć.
  • Temperatura w lodówce: utrzymuję około 4°C, sprawdzam regularnie.
  • Opakowanie: folia spożywcza, zawsze.

Mam nadzieję, że teraz już wiesz więcej, niż z instrukcji na opakowaniu. Pamiętaj, zawsze lepiej użyć świeżego mięsa. Lepiej trochę mniej, niż później żałować. Wiem to z autopsji. Choć ta zupa z pięciodniowego schabu była naprawdę dobra!