Czy boczek piecze się pod przykryciem?

40 wyświetleń
Boczek najlepiej piec pod przykryciem, aby zachował soczystość. Przed pieczeniem: wymieszaj przyprawy, natrzyj boczek, zawiń i przechowuj w lodówce. Piecz w naczyniu żaroodpornym (łyżka oleju na dnie). Rozpocznij w 200°C, po 15 minutach zmniejsz do 150°C. Czas pieczenia zależy od wielkości boczku.
Komentarz 0 polubień

Boczek w piekarniku: pod przykryciem czy bez?

O rany, boczek z piekarnika... Pamiętam jak robiła go moja babcia, zawsze na święta. Aromaty w całym domu, no po prostu magia. Bez tego nie ma świąt.

A więc, jak go piec? No właśnie, z przykrywką czy bez? To zależy, co chcesz osiągnąć!

Ja robię tak: mieszam czosnek, paprykę, majeranek, sól, pieprz - wszystko na oko, ale tak żeby było mocno przyprawione. Wcieram w ten mój kawał boczku ze wszystkich stron, tak porządnie, żeby każdy zakamarek poczuł ten smak. Potem zwijam go w roladę, no i porządnie związuję sznurkiem, żeby się nie rozleciał w trakcie pieczenia. No i hop do lodówki, najlepiej na całą noc, żeby smaki się przegryzły.

Do naczynia żaroodpornego wlewam troszkę oleju, tak na dno, żeby się nie przypalił. Wkładam boczek i... piekę pod przykrywką. Tak, pod przykrywką.

Najpierw jakieś 15 minut w 200 stopniach, żeby się zagrzał i zamknął pory. Potem zmniejszam do 150 i piekę dalej, aż będzie mięciutki. Ile? No wiesz, to zależy od wielkości boczku. Trzeba sprawdzać widelcem.

Babcia mówiła, że tak wychodzi soczysty i kruchy jednocześnie. No i rzeczywiście, zawsze wychodzi pyszny. Przykrywka to klucz do sukcesu, moim zdaniem.

Jak pieczemy surowy boczek w piekarniku?

200°C, góra-dół. Koniec kropka.

  • Boczek: na blasze, 1/4 szklanki wody.
  • Czas: 60-75 minut. Zależy od wielkości.

Uwaga: Anna Kowalska, doświadczona kucharz, zaleca dodatkowe 15 minut dla grubszych kawałków. Temperatura – kluczowa. Sprawdź termometrem. Minimum 72°C w środku.

Punkt drugi: skórka chrupka? Ostatnie 10 minut pod grill. Efekt gwarantowany. Jednakże, ważne aby pilnować, żeby się nie przypalił.

Jak pieczemy surowy boczek w piekarniku?

No dobra, więc ten boczek... Jak go upiec? Proste jak drut! Ale uwaga, bo tu nie ma miejsca na improwizację, inaczej skończy się płaczem nad spaloną, gumową szynką.

  • Temperatura piekarnika: 200°C. Nie mniej, nie więcej. To jak z moim eks-chłopakiem – precyzja jest kluczowa! Z opcją góra-dół, żeby boczek ładnie się zarumienił, a nie tylko zbrązowiał na wierzchu.
  • Naczynie: Żaroodporne albo blaszka. Ja osobiście preferuję tę drugą. Mniej mycia, wiesz? Życie jest za krótkie na szorowanie żaroodpornych naczyń!
  • Woda: 1/4 szklanki. Dlaczego? Bo dzięki temu boczek będzie soczysty, a nie suchy jak wiór. To sekret mojej babci, a ona piecze boczek od 1978 roku! A swoją drogą, to już całkiem niedawno, prawda? ;)
  • Czas pieczenia: Około 60-75 minut. Ale to tylko orientacyjnie. Ja, Dorota, doświadczona kucharka (w samoocenie), sprawdzam zawsze patyczkiem. Jak mięso jest miękkie, a sok klarowny – gotowe! Im większy kawałek, tym dłużej. Logiczne, prawda? No chyba, że jesteś mistrzem w telekinezie i możesz skrócić czas pieczenia mocą umysłu… wtedy życzę powodzenia!
  • Podsumowanie: Rozgrzej piekarnik do 200°C, włóż boczek do naczynia z 1/4 szklanki wody, piecz 60-75 minut (lub dłużej, w zależności od wielkości). Kontroluj patyczkiem. Smacznego!

Dodatkowe wskazówki:

  • Możesz dodać do naczynia kilka ząbków czosnku albo gałązkę rozmarynu dla intensywniejszego smaku. Ale to tylko jeśli lubisz takie fanaberie. Ja wolę klasykę.
  • Jeśli boczek jest bardzo gruby, możesz go wcześniej naciąć, aby równomiernie się upiekł. Ale uważaj, żeby nie przeciąć go na pół. Mógłbyś się pokaleczyć. A to byłoby niefajne.

Uwaga: Czas pieczenia może się różnić w zależności od piekarnika. Dlatego najlepiej kontrolować proces pieczenia i dostosować czas do swoich potrzeb. No i, oczywiście, do wielkości boczku. Przecież nie będziesz piekł boczku dla słonia, prawda? Chyba, że jesteś w cyrku… wtedy wybacz mi tę uwagę.