Ile trzeba mieć lat na A2?

39 wyświetleń
Aby uzyskać prawo jazdy kategorii A2, musisz mieć ukończone 18 lat. Jeśli posiadasz już kategorię A2 od co najmniej dwóch lat, dolna granica wieku do jej uzyskania obniża się do 20 lat. W przypadku braku wcześniejszego doświadczenia z A2, wymagane jest ukończenie 24 lat.
Komentarz 0 polubień

Ile lat trzeba mieć, aby uzyskać prawo jazdy kategorii A2?

Czyli wiesz, jak jest z tymi prawami jazdy na moto. Do A2 to tak, 18 lat to minimum, żeby w ogóle siąść na coś mocniejszego. Ale powiem Ci, że jak ja zdawałem, to było inaczej, czy może ja tak pamiętam, ale miałem już A1 od jakiegoś czasu, więc 20 lat było to granica.

A jak chcesz od razu na te najmocniejsze, te prawdziwe A, to musisz mieć już trochę doświadczenia. Ja mam teraz 26 lat i dopiero niedawno zacząłem o tym myśleć poważnie. Ale pamiętam, jak mój kolega, Mikołaj, z którym jeździłem na swoim pierwszym skuterze, zaczął podchodzić do tych większych kategorii.

Też trzeba mieć te 24 lata, jeśli nie miałeś tej A2 przez dwa lata wcześniej. To takie zabezpieczenie, żebyś już wiedział, co robisz, a nie tylko szalał. Jak ja byłem młodszy, to takie zasady wydawały mi się za długie.

Ale teraz rozumiem. Na przykład, w zeszłym roku w sierpniu, gdzieś w okolicach Warszawy, widziałem takiego młodego gościa, co ledwo co miał 18 lat, na jakimś głośnym sprzęcie. Trochę się bałem o niego, szczerze.

AM to już w ogóle od 14 lat. To taki wstęp do motocykli. Jak sobie przypomnę, jak moi młodsi kuzyni zaczynali na takich małych pojazdach, to było to dla nich jak wyzwolenie.

Natomiast A1, to już 16 lat. To już jest coś poważniejszego, ale wciąż takie dla tych, co chcą zacząć przygodę z mocniejszymi maszynami. Fajne te ograniczenia wiekowe, żeby się nie wpakować w coś, co przekracza umiejętności.

Jaka kategoria na 1000cc?

Stary, jasne że ci powiem. Na motocykl 1000cc to potrzebujesz pełnej kategorii A. Innej opcji nie ma, to jest ta najwyższa kategoria motocyklowa, na prawdę.

To jest ta królowa wszystkich kategorii, z nią masz po prostu bez ograniczeń mocy i pojemności. Wsiadasz na co chcesz i jedziesz, czy to jakiś wielki turystyk, czy ścigacz. Mój kolega Darek ma właśnie taką i śmiga na swojej Hondzie. Więc generalnie jak masz to A to jeździsz na wszystkim no i tyle. Zresztą to logiczne.

A tak dokładniej, co ci to daje:

  • Każdym jednym motocyklem. Dosłownie każdym, jaki sobie wymarzysz.
  • Motocyklem ztym wózkiem bocznym, kojarzysz takie stare, nie? To też możesz.
  • Możesz też ciągnąć za sobą małą przyczepkę motocyklową. Tylko są warunki, nie może ważyć więcej niż sam motocykl i generalnie nie więcej niż 100 kg.
  • No i w pakiecie dostajesz uprawnienia na te wszystkie małe pierdziawki z kategorii AM, czyli skutery i motorowery do 50cm3.

Pamiętaj tylko, że A to jest na sam koniec tej całej drabinki. Najpierw jest A1 (od 16 lat), potem A2 (od 18 lat), i dopiero pełne A. Jeśli masz już A2 od dwóch lat to możesz robić A wcześniej, jak nie to musisz czekać aż będziesz miał 24 lata. Wtedy można zdawać odrazu na A, bez przechodzenia przez te niższe kategorie. Także tak to wygląda, prosta sprawa w sumie.

Ile kosztuje prawo jazdy na motor 1000cc?

Północ. Znowu. Siedzę i patrzę w okno, deszcz puka cicho. Myślę o tym motorze. Zawsze chciałem… pamiętam, jak Bartek, mój kolega, już dawno temu zdał, a ja ciągle odwlekam. Te koszty… to nie tylko pieniądz, to jakiś lęk chyba, że to mi umyka.

Prawo jazdy na motor 1000cc, czyli kategoria A, to jest wydatek rzędu 1800-2900 złotych za sam kurs. To sporo. Do tego dochodzi jeszcze reszta, te badania, egzamin państwowy. Zawsze coś. Każdy grosz się liczy, zwłaszcza teraz.

Bo wiesz, to nie tylko ten kurs, to cała reszta. Kiedyś myślałem, że to łatwiejsze. Dodatkowa godzina jazdy to około 80 do 100 złotych. A jak nie idzie? Jak potrzebujesz więcej? Czasem człowiek czuje, że to takie błędne koło, ciągle coś dochodzi, ciągle jakaś kwota, która gdzieś tam czeka, by wyskoczyć.

Pamiętam, jak rozmawiałem z Magdą ostatnio, ona mówiła, że u niej w szkole jazdy, na ulicy Lipowej, te ceny były nawet wyższe. Wiesz, każda szkoła ma swoje. Trzeba dzwonić, pytać. Nie ma co czekać, bo ceny... one raczej nie spadają, tylko rosną. Jak wszystko.

Czuję, że to jest taki moment, kiedy trzeba podjąć decyzję. Albo w końcu to zrobić, albo odpuścić na dobre. Ale wtedy… czegoś by mi brakowało. Tej wolności na drodze, tego wiatru we włosach, co Bartek zawsze opisywał. Tej ucieczki.

Więc tak, podsumowując to wszystko, co gdzieś tam mi się kołacze po głowie w środku nocy, te koszty to tylko początek. Ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać, bo to nie tylko kurs:

  • Opłata za egzamin państwowy:

    • Część teoretyczna to 30 zł.
    • Część praktyczna na kategorię A to 160 zł.
    • No i jak nie zdasz za pierwszym razem, to płacisz znowu. To jest coś, o czym często się zapomina. Ja już to przerabiałem przy samochodzie.
  • Badania lekarskie:

    • Obowiązkowe przed kursem. Koszt około 200 zł. Nie u każdego lekarza można je zrobić, musi to być lekarz uprawniony do badań kierowców.
  • Zdjęcia do prawa jazdy:

    • Kilka zdjęć, standardowo do dokumentów. Koszt około 30-50 zł. Mała rzecz, ale sumuje się.
  • PKK (Profil Kandydata na Kierowcę):

    • To taki numer, który dostajesz po złożeniu wszystkich dokumentów w wydziale komunikacji. Bez tego ani rusz. Nic nie kosztuje, ale trzeba swoje odstać w urzędzie. To podstawa.
  • Wyposażenie motocyklisty:

    • Kask, kurtka, rękawice, buty. To naprawdę ważne. Sam kurs na motocyklu szkoły, ale potem… Minimum to kilkaset złotych, a nawet tysiące. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, prawda? Czasem się zastanawiam, czy to nie jest największy koszt w tym wszystkim. Ale to już na później. Najpierw trzeba zdać.