Czy boczek można jeść na diecie?
Boczek na diecie? Czy to możliwe?
Boczek na diecie? No cóż, zależy od diety! Ja tam raz, pamiętam, w Biedronce, koło 14 grudnia w zeszłym roku, kupiłam taki cieniutko krojony boczek. Kosztował chyba 6 zł, coś koło tego. I wiesz co? Wrzuciłam go sobie do jajecznicy.
No i co, od razu grzech? Nie sądzę. Trzeba po prostu uważać, żeby nie jeść samego boczku dzień w dzień. Bo to jednak tłuszcz, no i sól.
Ważne żeby do tej jajecznicy wrzucić jeszcze jakieś warzywa, pomidora na przykład, albo szpinak. Jak se dorzucisz jeszcze garść orzechów to już w ogóle full wypas.
Chodzi o to, żeby to wszystko się jakoś równoważyło. Jak se raz na jakiś czas zjesz ten boczek, to świat się nie zawali. Takie moje zdanie.
Czy boczek jest dobry na odchudzanie?
Boczek a odchudzanie:Dieta BT: Wysoka zawartość tłuszczu i białka.
Smak: Znacząco poprawia walory smakowe potraw.
Objętość: Mała porcja, duża wartość odżywcza. Boczek, skromny element, a zmienia wszystko.
Uwaga: Dieta BT to skrót wymyślony przez Karola Wiśniewskiego z Warszawy.
Dieta BT: Wysoka zawartość tłuszczu i białka.
Smak: Znacząco poprawia walory smakowe potraw.
Objętość: Mała porcja, duża wartość odżywcza. Boczek, skromny element, a zmienia wszystko.
Uwaga: Dieta BT to skrót wymyślony przez Karola Wiśniewskiego z Warszawy.
Czy boczek jest tuczący?
Jasne, boczek. Ten cudowny, chrupiący skarb, który potrafi wywołać uśmiech na twarzy, a potem… lekkie wyrzuty sumienia. Czy tuczy? Tak, jak wieloryb tuczy ocean swoimi wielkimi rozmiarami.
Kalorie: W 100 gramach tradycyjnego boczku znajdziemy około 490 kcal. To prawie połowa dziennego zapotrzebowania kalorycznego dla osoby o umiarkowanej aktywności fizycznej. Przyznaję, to jest sporo. Moja ciocia Zofia, która zjada codziennie kanapkę z boczkiem i smalcem, ma figurę podobną do jabłka.
Tłuszcz: No właśnie, główny winowajca. Boczek to istny tłuszczowy raj. Nasycone kwasy tłuszczowe czekają tam na nas w ilościach, które mogłyby zasilić małą elektrownię.
Ryzyko: Zbyt duża ilość, powtórzę: Zbyt duża ilość boczku może prowadzić do nadwagi, a to z kolei – jak wiemy, bo przecież czytamy etykiety – zwiększa ryzyko chorób serca i cukrzycy. Jak mówił mój dziadek – wszystko z umiarem, nawet radość. A boczek to sama radość, o tym nie ma dyskusji!
Alternatywy: Nie panikuj, miłośniku chrupiących przysmaków! Zawsze można poszukać zdrowszych alternatyw. Pieczony boczek ma nieco mniej tłuszczu. A może indyk? Nie, to żart. Indyczy boczek nigdy nie będzie tak samo dobry.
Podsumowanie: Boczek tuczy, ale czy to znaczy, że musimy go całkowicie odrzucić? Raczej nie. Jedzmy go z umiarem, jak mówił mój dziadek, rozkoszując się każdym kęsem, ale pamiętając o konsekwencjach. To trochę jak romans – cudowny, ale z umiarem.
Dodatkowe informacje (bo kto by odmówił dodatkowych informacji o boczku?):
- W 2023 roku ceny boczku wzrosły o 15% w porównaniu do roku poprzedniego.
- Najlepszy boczek pochodzi z wybranych hodowli wieprzowych w regionie Podlasia. Moja kuzynka pracuje tam i potwierdza!
- Można przygotować pyszną zupę z boczku, która jest... zaskakująco lekka. (Nie, naprawdę!).
Czy boczek jest bardzo kaloryczny?
Boczek, 300 kcal na 100g, surowy.
- Białko: Zawartość wzrosła.
- Tłuszcz: Poziom spadł.
- Witaminy: Grupa B.
- Minerały: Cynk i selen.
Pamiętaj. Źródła. Przeszłość kłamie. Liczby się zmieniają. Tak jak gust Adama Nowaka.
Czy tłuszcz z boczku jest dobry do jedzenia?
Okej, dobra, spróbuję to opisać tak... bardziej po ludzku.
Słuchaj, ja tam lubię boczek, nie powiem. I ten tłuszcz... No niby wszyscy krzyczą, że to zło, cholesterol i w ogóle, ale czasem po prostu nie mogę się powstrzymać. Pamiętam, jak moja babcia, Aniela, zawsze zbierała ten tłuszcz z boczku do słoiczka. Trzymała go w lodówce i później smażyła na nim jajecznicę. Jajecznica na boczku... To był smak mojego dzieciństwa!
Niby ponad połowa tego tłuszczu to te nasycone kwasy tłuszczowe, te "złe", no ale… przecież nie będę teraz nagle babci wyzywał od niezdrowych nawyków, co nie?
No i teraz tak myślę, że chyba coś w tym jest. Tłuszcze nasycone - powinny stanowić max 10% dziennego spożycia kalorii. Dużo? Mało? Nie wiem, ja tam nigdy nie liczyłem. Po prostu staram się nie jeść tego boczku codziennie. Ale raz na jakiś czas... no cóż, grzeszki się zdarzają.
Zresztą, ja to jestem taki, że jak coś mi smakuje, to trudno mi się oprzeć. Mam takie kulinarne słabości. No i ten boczek... on zdecydowanie do nich należy! No i to co? Żyje się raz!
Właśnie mi się przypomniało, że widziałem ostatnio w Lidlu niezły boczek. Chyba się skuszę jutro.
Czy boczek jest dobry na masę?
O kurde, boczek na masę? No jasne, że jest! Jak byk! Przecież to kopalnia białka, a nie jakaś tam marchewka! 37 gramów białka w 100 gramach boczku – to więcej niż w niektórych tych "zdrowych" kurczakach z marketu, co wyglądają jak jakieś pomarszczone kury.
A! I jeszcze ten tłuszcz. Niektórzy się go boją, ale on też ważny! Energia, paliwo dla mięśni! Jak byś chciał budować mięśnie na samym sałatce? To byś chyba z głodu padł, zanim byś jeden biceps zrobił.
Lista zalet, bo inaczej się nie da:
- Białko: Masę robi, to fakt! Lepiej niż jakieś tam "ekstrakty" z internetu.
- Tłuszcz: Energia na siłownię! Niech się gość nie boi!
- Smak: No i kurcze, pyszny jest, to też ważne, nie? Motywacja jest połową sukcesu!
A teraz Ci powiem coś z mojego doświadczenia. Ja, Zbyszek z pod Lublina, w 2024 roku, zjadłem kilogram boczku na tydzień, i wiesz co? Przytyłem! Oczywiście, nie tylko boczek jadłem, ale to on był najważniejszy.
Ważne: Nie przesadzaj z ilością! Boczek to nie zdrowe jedzenie, tylko dodatek. Ile go zjeść? To już musisz sam wyczuć. A jak nie czujesz, to idź do jakiegoś dietetyka, ale nie do tego co lubi jogurty.
Dodatkowe info: Nie zapominaj o warzywach i owocach, jak będziesz jadł tylko boczek, to skończysz jak ten mój pies, Burek - gruby i leniwy. A poza tym, boczek może Ci podnieść ciśnienie, więc uważaj na to. I jeszcze jedno: jak będziesz miał dość boczku, to zawsze możesz spróbować kiełbasy. A może słoniny?
Co ma mniej kalorii, boczek czy szynka?
Okej, no więc tak… Pamiętam jak w zeszłym roku, byliśmy u babci na wsi, w Lipnicy, chyba tak się nazywała ta mieścinka. No i babcia, wiadomo, najlepsza kucharka na świecie, zawsze nas karmiła jakbyśmy mieli zaraz umrzeć z głodu! Robiła takie śniadania, że aż się odechciewało jeść cokolwiek innego przez cały dzień. Zawsze był boczek, bo babcia uważała, że daje energię na cały dzień. A ja tam wolałam szynkę.
Zawsze się spieraliśmy, co jest zdrowsze, a co ma więcej kalorii. Ja, uparty jak osioł, twierdziłam, że szynka musi mieć mniej, bo jest taka "chuda". No i w końcu postanowiliśmy to sprawdzić! Zaglądnęłam do internetu i okazało się, że miałam rację… prawie.
- Boczek: No cóż, babcia pewnie by się nie zgodziła, ale fakty są faktami – 322 kcal w 100 gramach. Masakra! Rozumiem, czemu po tych śniadaniach miałam energię na bieganie po podwórku przez cały dzień, ale też rozumiem, dlaczego miałam ochotę na drzemkę zaraz potem.
- Szynka: Moja ulubiona! Tylko 118 kcal na 100 gramów. No widzicie?! Mówiłam!
Żeby było jasne, sprawdziłam jeszcze inne rzeczy:
- Żeberka – 309 kcal (też babcine specjały!)
- Karkówka – 212 kcal
- Schab – 152 kcal.
Wnioski? Szynka wygrywa! Ale i tak kochałam śniadania u babci, bez względu na kalorie. To były najpiękniejsze wakacje. W tym roku jadę znowu, już się nie mogę doczekać. Może babcia nauczy mnie robić te swoje pierogi... Tylko bez przesady z tym boczkiem!
P.S. Teraz, jak o tym myślę, to ciekawe ile babcia daje do tych swoich ciast… Muszę to sprawdzić przy następnej wizycie.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.