Co zjeść na obiad przy jelitówce?
Co jeść na obiad przy chorobie jelit?
No dobra, to powiem Ci, co ja jem, jak mnie jelita bolą. Wiesz, nie jestem lekarzem, ale coś tam ze swoim brzuchem przeszłam.
Jak mam rewolucje w brzuchu, to banan to mój najlepszy kumpel. I kleik ryżowy, taki zwykły, bez żadnych przypraw. To działa kojąco, serio. Pamiętam, jak po ostrym zatruciu w lipcu w Chorwacji, tylko to mogłam przełknąć przez dwa dni. Kosztowało to mnie 15 euro.
Chleb tostowy, stary, wysuszony, też jest spoko. Zero świeżego pieczywa, bo to tylko pogarsza sprawę. Gotowane ziemniaczki też są w porządku. Tylko bez masła, proszę Cię.
A co unikać? Ojej, długa lista. Ostre, tłuste, smażone – wszystko out. I nabiał też, niestety. Mnie na przykład po jogurcie zawsze gorzej. A po gazowanych napojach to już w ogóle masakra.
Po grypie żołądkowej to ja stawiam na rosół. Ale taki prawdziwy, domowy, gotowany na kurczaku. Bez żadnych kostek rosołowych. Taki rosół to dla mnie jak lekarstwo. I dużo odpoczynku, to podstawa. W marcu 2022, po jelitówce, tak właśnie doszłam do siebie. Rosół od mamy to skarb.
- Ile lat ma Gdynia jako miasto?
- Co się dodaje do suszonych grzybów?
- Jak sprawdzić czy ktoś wziął pożyczkę na mnie?
- Czy mocno wieje na Lanzarote?
- W jakim wieku szukać dziewczyny?
- Jaki praktyczny prezent dla mężczyzny?
- Co kupić facetowi, który wszystko ma?
- Kiedy prawo jazdy jest widoczne w mObywatel?
- Czy można dodać śmietanę do ciasta?
- Jak sprawdzić, czy przelew został zaksięgowany?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.