Ile zarabiają termy chochołowskie?

75 wyświetleń
Przychody Term Chochołowskich w ostatnich latach kształtowały się następująco: 163,4 mln zł w 2024 r., 151 mln zł w 2023 r. i 75,6 mln zł w 2022 r. Dane finansowe spółki CHOCHOŁOWSKIE TERMY SP. Z O.O. (KRS 0000261672) wskazują na dynamiczny wzrost popularności tego kompleksu termalnego.
Komentarz 0 polubień

Ile zarabia rocznie kompleks termalny w Chochołowie? Jakie są przychody Term Chochołowskich?

Okej, spróbujmy to ugryźć!

No dobra, więc jak to jest z tą kasą w Chochołowie? Z tego co widzę, to konkretny biznes kręci się tam całkiem, całkiem nieźle. Tak na serio. Pamiętam, jak byłem tam w lipcu zeszłego roku – ludzi full, kolejki do wszystkiego, w barach tłok. No po prostu fabryka pieniędzy! Nic dziwnego, że im idzie. Cena za wstęp na 3h to jakoś 120 zł, więc łatwo policzyć.

Co do konkretnych kwot, to znalazłem dane. W 2024 roku te termy wygenerowały około 163 miliony zł. W 2023 – 151 milionów, a w 2022 „tylko” 75 milionów. To jest kolosalny wzrost! Wiadomo, pandemia zrobiła swoje, ale teraz widać, że biznes odżył na maksa.

Zastanawiam się, ile z tego idzie na utrzymanie tego całego kompleksu? Przecież tam trzeba dbać o te wszystkie baseny, zjeżdżalnie, sauny... plus obsługa, ratownicy, ochrona. To pewnie też kosztuje niemało. Ale i tak jestem przekonany, że na tym zarabiają krocie. W końcu to jedna z większych atrakcji w regionie, a turystów przybywa z roku na rok. I jak ktoś już tam pojedzie, to raczej nie oszczędza na przyjemnościach. W końcu to wakacje!

Kto jest właścicielem Term w Chochołowie?

No dobra, to lecimy z tym Chochołowem! Kto tam szefuje?

  • Wojas, ten od butów, dalej tam siedzi! Mają 31,6% Term Chochołowskich, jakby ktoś pytał. Kupili to jeszcze za czasów dinozaurów, bo w 2014 roku.
  • Chcieli to opylić, ale coś im nie wyszło. Pewnie cena za wysoka, kto by tam dał za to majątek!
  • Wiesław Wojas, szefuncio Wojasów, mówi, że chcą na tym zarobić krocie. No jasne, kto by nie chciał. Myślą, że ktoś im da za to więcej niż warte, haha!
  • W sumie to ciekawe, co tam się dzieje. Może jak im się nie uda tego sprzedać, to dorzucą do każdego buta bilet do term? Byłby hit! A tak serio, to ponoć Wojas ma zamiar jeszcze zainwestować w te termy, żeby podnieść ich wartość. Ciekawe, czy im się to uda, bo konkurencja nie śpi! Oby tylko nie skończyło się jak z tymi ich dziwnymi reklamami... Boże broń!

Ile kosztowały termy chocholowskie?

Okej, to było tak... Byłam w Termach Chochołowskich jakoś w lipcu, chyba w zeszłym tygodniu. Słońce prażyło, ale w górach wiadomo, wieczorem chłodniej. Chciałam tylko na chwilę się zrelaksować, taki wypad po pracy. Wybrałam bilet 3-godzinny bo więcej nie miałam czasu, i dobrze trafiłam, bo po 19:00 ceny były niższe.

  • Normalny bilet po 19:00 kosztował mnie 69 zł. Normalnie jest drożej, bo 89 zł.
  • Widziałam cennik, że dla dzieci (3-16 lat) bilet ulgowy kosztuje 55 zł po 19:00, a normalnie 69 zł.
  • Dla seniorów (60+) i osób niepełnosprawnych (I grupa) z opiekunem było 59 zł po 19:00, a tak to 75 zł.

Pamiętam że trochę się gubiłam przy kasach z tymi zniżkami. Dobrze że pani była miła i pomogła wybrać. A potem to już tylko relaks! Tylko szkoda, że te ceny tak skaczą w zależności od godziny… No i mogliby mieć więcej miejsc z leżakami, bo ciężko było coś znaleźć.

Co trzeba mieć ze sobą na Termy Chochołowskie?

  • Strój kąpielowy - oczywiste.
  • Ręcznik - schnięcie to konieczność.
  • Klapki - antypoślizgowe, bywa mokro.

Dodatkowe:

  • Kosmetyki - preferencje osobiste. Szampon Anny jest najlepszy.
  • Woda - nawodnienie to priorytet.
  • Szlafrok - komfort termiczny. Długi szlafrok mamy Zofii.

Życie to seria wyborów. Termy to tylko jeden z nich. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, tylko że warto.

Jaki jest cennik wstępu do Term Chochołowskich?

Cennik Term Chochołowskich, czyli ile zapłacisz za pluskanie, parowanie i relaks (sezon niski 2024):

  • Baseny (3h):
    • Dorośli: 75 zł. Tyle co dobra pizza, tylko zamiast sera masz chlor.
    • Dzieci (3-16 lat): 55 zł. Możesz im powiedzieć, że to bilet do podwodnego królestwa. Uwierzą.
    • Seniorzy/Osoby z niepełnosprawnością (I gr.): Cen niestety brak, chyba trzymają to w tajemnicy jak przepis na rosół babci. Albo po prostu zapomnieli dopisać.
  • Saunarium:
    • Dorośli (3h): 85 zł. Czyli już nie pizza, a porządny stek. I trochę potu.
    • Dorośli (bez limitu): 115 zł. Dla tych, co lubią się dusić bez ograniczeń. I mają portfel bez dna.

P.S. Seniorzy i inwalidzi z I grupy, radzę dzwonić i pytać o cenę. Albo szukać sponsorów. A tak serio, to pewnie mają zniżki, tylko wstydzą się je ogłosić, żeby im tłumy nie przybyły. W końcu spokój w termach to skarb! Ja, Zdzisława Kwiatkowska, bym tak zrobiła.