Co można robić w domu jak pada?

37 wyświetleń
Oto kilka pomysłów na spędzanie czasu w domu, gdy pada deszcz: Czytanie książek – idealne na deszczowe dni. Oglądanie seriali – ulubione produkcje zawsze poprawiają humor. Medytacja – relaks i wyciszenie w domowym zaciszu. Gotowanie – eksperymentuj w kuchni, np. przygotuj zupę dyniową. Kolorowanki antystresowe – kreatywny sposób na relaks. Porządki – wykorzystaj czas na ogarnięcie przestrzeni.
Komentarz 0 polubień

Co robić w domu, gdy pada deszcz?

Deszcz za oknem? Super! Wczoraj, 14 listopada, właśnie tak spędzałam popołudnie. Zaczytałam się w "Zbrodni i karze" Dostojewskiego, aż zapomniałam o całym świecie.

Czytanie to klasyka, ale seriale też mają swój urok. Ostatnio wciągnęłam się w "Bridgertonowie" na Netfliksie, naprawdę wciągające!

Medytacja? Spróbowałam kiedyś, aplikacja "Calm" - nie dla mnie. Wolę aktywne działania.

Gotowanie? To akurat lubię! W sobotę piekłam ciasto jabłkowe, proste, ale pyszne. Koszt składników jakieś 15 zł.

Kolorowanki? Serio? Nie dla mnie, ale moja siostra się nimi zachwyca. Kupuje je w Empiku, drogo, ale mówi, że się relaksuje.

Sprzątanie to dla mnie ostateczność. Ale czasem potrzebny jest porządek, nawet jeśli się tego nie lubi.

Co można robić jak pada deszcz?

Pamiętam ten deszczowy dzień, 17 października 2023 roku. Byłam w domu, w moim małym mieszkaniu na Ursynowie. Okropnie nudziło mi się. Deszcz lał za oknem jak z cebra, a ja miałam wielką ochotę na coś ciekawego.

  • Czytanie: Zaczęłam od książki "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett. Nie dokończyłam, bo oczy mi się kleiły. Zbyt dużo emocji w tej książce. Zamknęłam ją z lekkim bólem głowy.

  • Filmy i seriale: Włączyłam Netflixa. Przeglądałam przez pół godziny, nic mnie nie ciągnęło. Znalazłam w końcu jakiś nudny dokument o ptakach. Zasnęłam.

  • Gry: W ogóle nie wpadłam na to, żeby zagrać w coś. Nie mam z kim grać, a sama się nudzę.

  • Malowanie: To byłby dobry pomysł, ale nie miałam farb. A kupić? Deszcz, len, zero motywacji.

  • Gotowanie: Zrobiłam sobie kanapki z serem i pomidorem. To było jedyne gotowanie tego dnia. Zjadłam je przed komputerem, oglądając kolejne 5 minut tego dokumentu o ptakach.

Jeszcze tego dnia, późnym wieczorem, złapałam za książkę, jednak bez entuzjazmu. Wydawało mi się, że wszystko jest takie... szare. W sumie ten deszczowy dzień był strasznie nudny, mimo wielu możliwości. Może jutro będzie lepiej.

Lista rzeczy, które mogłyby uczynić ten dzień lepszym:

  • Spotkanie z przyjaciółką.
  • Wyjście na spacer pomimo deszczu – w kaloszach!
  • Wizyta w muzeum.

Może następny deszczowy dzień wykorzystam lepiej. A teraz idę spać. Jestem zmęczona.