Jak obliczyć liczbę 2 do potęgi 3?

6 wyświetlenia

No jasne, pomogę! Aha, 2 do potęgi 3 to nic innego jak 2 pomnożone przez siebie trzy razy. Czyli 2 2 2, co daje nam 8. Pamiętam, jak w szkole miałam z tym czasem problem, ale jak się to zrozumie, to jest naprawdę proste! Podstawa to ta liczba, którą mnożymy, a potęga pokazuje, ile razy to robimy. Fajnie, prawda?

Sugestie 0 polubienia

Ech, “2 do potęgi 3″… Wygląda na takie… matematyczne, prawda? Aż mnie ciarki przechodzą, jak sobie przypomnę te wszystkie zadania z potęgami w szkole. Ale spokojnie, damy radę! To wcale nie jest takie straszne, jak się wydaje. Pomyślcie sobie – “2 do potęgi 3” to po prostu dwa razy dwa razy dwa. Proste jak drut, no nie? 2 2 2… Ile to wychodzi? Oczywiście, że osiem!

Pamiętam, jak kiedyś (chyba w podstawówce, albo może w gimnazjum? Nie pamiętam dokładnie…) siedziałam nad podobnym zadaniem i kompletnie nie mogłam załapać o co chodzi. Potęgi wydawały mi się wtedy jakąś czarną magią. No bo jak to, mnożyć liczbę przez samą siebie? Po co? Aż w końcu – olśnienie! Zrozumiałam, że ta mała cyferka u góry, ta potęga, to po prostu skrót. Mówi nam, ile razy mamy pomnożyć tę większą liczbę, czyli podstawę. Niby nic, a jaka różnica!

Wyobraźcie sobie, że chcecie obliczyć, ile cukierków zmieści się w kwadratowym pudełku, jeśli w każdym rzędzie i w każdej kolumnie jest ich, powiedzmy, 5. To będzie 5 do potęgi 2, czyli 5 razy 5, co daje 25. Widzicie? Zupełnie jak układanie klocków! Albo, nie wiem, układanie płytek w łazience. Moja mama ostatnio remontowała łazienkę i właśnie tak liczyła, ile płytek potrzebuje. Mówiła coś o metrach kwadratowych… chyba to też jakoś z potęgami związane, co nie? No w każdym razie, mam nadzieję, że teraz “2 do potęgi 3” już nikomu strachu nie napędza!