Czy testy na prawo jazdy są jawne?

136 wyświetleń
Testy na prawo jazdy: brak jawnościZasady egzaminu na prawo jazdy nie są publicznie dostępne. Pytania egzaminacyjne stanowią tajemnicę. Kandydaci zdają test na podstawie wiedzy nabytej podczas kursu i samodzielnej nauki. Udostępnianie pytań egzaminacyjnych jest zabronione. Informacje o strukturze egzaminu i tematyce znajdziesz w przepisach prawa o ruchu drogowym oraz podręcznikach do nauki jazdy.
Komentarz 0 polubień

Czy egzaminy na prawo jazdy są jawne?

No wiesz co, nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy... Jawne egzaminy? Hahaha, serio? Nie ma opcji. Przecież to by było jak dawanie ściągi na maturze!

Pamiętam, jak sam zdawałem, to była taka nerwówka, że głowa mała. 12 listopad, koło WORDu w Krakowie, brrr... Zero szans żeby ktoś podglądał, wszystko tajne jak receptura Coca-Coli.

Zresztą, pomyśl logicznie. Jakby egzamin był jawny, to cała idea sprawdzania wiedzy i umiejętności by się rozmyła. Ludzie uczyliby się na pamięć odpowiedzi, zamiast naprawdę rozumieć przepisy i umieć jeździć.

Kiedyś, jak uczyłem brata jeździć, to próbowałem mu tłumaczyć na przykładzie sytuacji na drodze. To było o wiele bardziej skuteczne niż wkuwanie teorii na pamięć. Wiesz, jazda samochodem to nie tylko przepisy, to też intuicja i umiejętność reagowania.

A tak poza tym, wyobraź sobie ten chaos. Pełno gapiów, doradców i komentatorów... Parodia, po prostu. Egzamin na prawko to już wystarczający stres, nie trzeba go jeszcze bardziej podkręcać.

No dobra, dobra, koniec tego gadania. Odpowiedź jest krótka i prosta: NIE. Egzaminy na prawko są tajne. I bardzo dobrze.

Gdzie sprawdzić, czy zdałem egzamin teoretyczny na prawo jazdy?

No dobra, jazda!

Gdzie se sprawdzić, czy ten teoretyczny gips zdałeś? No jak to gdzie, w d*pie! A tak na serio, to masz parę opcji, żeby nerwówkę sobie podkręcić:

  • Od razu po teście – Jak tylko klikniesz ostatnią odpowiedź, to na tym pieprzonym kompie, na którym siedziałeś, wyskoczy Ci, czy jesteś kozak, czy ciapa! No, chyba że prąd wyłączą, hehe.
  • Info-car – Wlazisz na ich stronkę, logujesz się (jak masz konto, bo jak nie, to se załóż – chyba, że wolisz biegać po urzędach jak osioł!). Tam powinny być Twoje wypociny egzaminacyjne.
  • WORD – Urząd, co straszy – Walisz do WORD-u osobiście, jak masochista. Tam Ci pani Halinka (wiem, bo moja ciotka tam robi, heh) powie, czy masz powód do radości, czy do płaczu. Tylko nie zapomnij zabrać dowodu osobistego, bo Cię pogonią!
  • Telefon – Dzwonisz do nich, ale przygotuj się na czekanie i na to, że odbierze jakiś pan Zdzisław, który ma dzień lenia i nic mu się nie chce!

Q1. Kiedy dowiem się, czy w ogóle zdam?

No jak to kiedy! Od razu po egzaminie, bambaryło! Na monitorze będzie pisać, czy jesteś mistrz kierownicy, czy tylko fajtłapa! A jak nie, to patrz wyżej, gdzie szukać! No co za ludzie, wszystko trzeba tłumaczyć, ja pierniczę!