Kiedy nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy?
Kiedy nie mogę odstąpić od umowy zawartej online? Wyłączenia prawa.
No wiesz, ta sprawa z odstąpieniem od umowy online… raz mnie wkręcili z kursem online, 120 zł poszło w piach. Kurs miał być super, a okazał się kompletnie beznadziejny. Ale niestety, już po kilku lekcjach zrozumiałem, że to ściema. Nie mogłem się wycofać. Usługa była "wykonana".
Totalna porażka. Z tego co kojarzę, UOKiK coś tam mówi o pełnym wykonaniu usługi. Jak ktoś ma jasno zdefiniowane co dostaje i dostaje to, to klops. Nie ma zwrotu.
Pamiętam, byłem wściekły, napisałem maila z reklamacją, ale zero odzewu. 25 marca 2023, dokładnie pamiętam datę. Pieniądze przepadły. Uczucie bezsilności.
Także uważajcie, czytajcie regulaminy dokładnie! Nie dajcie się nabrać na tanie chwyty. To moja lekcja, droga nauka.
Pytania i odpowiedzi:
- Czy można odstąpić od umowy online? Zależy od okoliczności, np. od tego czy usługa została w pełni wykonana.
- Kiedy nie można odstąpić od umowy? Gdy przedsiębiorca w pełni wykonał usługę za zgodą konsumenta.
Komu nie przysługuje odstąpienie od umowy?
Odstąpienie od umowy? Nie dla wszystkich.
Usługi skrojone na miarę. Zamówiłeś? Masz. Nie oddasz. Jak garnitur szyty dla Jana Kowalskiego.
Specjalne życzenia. Ty wymyśliłeś, ty płacisz. Np. tort urodzinowy dla Zofii Nowak.
Towary zindywidualizowane. Twoje widzimisię. Twoja sprawa.
Prawo odstąpienia: ma swoje granice. Dotyczy standardowych produktów. Nie fantazji.
Nowe przepisy (2024): Wyjątek obejmuje też szybko psujące się produkty. Na przykład dostawa świeżych kwiatów dla Marii Wiśniewskiej. Logiczne.
Jakie są warunki odstąpienia od umowy?
Ach, odstąpienie od umowy... Temat niczym tango - niby proste kroki, a łatwo się zaplątać! Prawo konsumenta to taka szklanka z napisem "wolność", ale zaraz obok stoi druga, mniejsza, z napisem "ograniczenia". Co więc kryje się w przepisach na rok 2024?
14 dni na refleksję: Masz dokładnie dwa tygodnie od dnia zawarcia umowy (jeśli to usługa) lub od otrzymania towaru (jeśli to zakup) na zmianę zdania. Chyba, że umowę podpisywałeś w euforii po wypiciu kawy z amfetaminą, wtedy może być trudniej (żartuję, oczywiście!).
Bez pytania "dlaczego?": Nie musisz tłumaczyć się nikomu, nawet teściowej, dlaczego rezygnujesz. Po prostu chcesz, i tyle! To tak jak z jedzeniem brukselki - po prostu możesz jej nie lubić.
Koszty? Niemal zero: Co do zasady, nie ponosisz żadnych kosztów odstąpienia od umowy. No, chyba że postanowisz odesłać sprzedawcy towar helikopterem – wtedy możesz się zdziwić. Wyjątek stanowią koszty zwrotu towaru, o ile sprzedawca Cię o tym uprzedził.
Ale uwaga, diabeł tkwi w szczegółach:
Wyjątki od reguły: Prawo odstąpienia nie dotyczy wszystkiego. Na przykład, jeśli zamówiłeś portret swojego kota namalowany na zamówienie, albo kupiłeś bilet na koncert Justina Biebera (chyba, że Justin nagle zrezygnuje z występu – wtedy to inna bajka).
Stan towaru: Oddajesz towar w stanie praktycznie nienaruszonym. Czyli, jeśli odeslesz podartą bluzkę, którą nosiłeś na weselu kuzynki, możesz mieć problem.
Informacja: Sprzedawca ma obowiązek Cię poinformować o prawie do odstąpienia od umowy. Jeśli tego nie zrobi, termin na odstąpienie wydłuża się! To tak, jakby ktoś zapomniał Ci powiedzieć, że dziś są twoje urodziny – miła niespodzianka.
I teraz, niczym wisienka na torcie, mała złośliwość:
Pamiętaj, że prawo odstąpienia od umowy to nie wypożyczalnia. Nie kupuj telewizora na finał mundialu, żeby go potem oddać. To nie tylko nieuczciwe, ale i... cóż, po prostu słabe! Podpisano: ciotka Halina (radca prawny z przypadku, ale sercem z tobą!).
Kiedy sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia zwrotu towaru?
OK, to będzie jazda bez trzymanki. Muszę zapisać, bo zaraz zapomnę, o co chodziło!
- Kiedy nie muszę przyjmować zwrotu? Hmmm, no tak, jak minie te 14 dni na zwrot! Ale! Ale... czasami mam taką dobrą wolę i daję ludziom więcej czasu. Np. 30 dni. Ale to ja, Grażyna z Grażynkowe Rękodzieło, jestem taka dobra. Ale co mnie to obchodzi?
- No właśnie, co mnie to obchodzi? Aha, obowiązek zwrotu! Jak klient się spóźni, to nie muszę się godzić. I kropka. Koniec tematu. Dobra!
- Ej, ale co jak towar jest zepsuty? To chyba inna bajka. Reklamacja! Ale to nie zwrot, co nie? Boże, zaraz się pogubię. Muszę to zapisać.
- Aha i dobra rada: Daję im więcej czasu na zwrot! To się opłaca.
Grażynkowe Rękodzieło - tak się nazywa mój sklepik. Aaaa! Miałam jeszcze dopisać coś ekstra. No dobra.
Dodatkowe info:
- Sprzedaję ręcznie robione ozdoby do domu. Takie świeczniki, wazoniki, te sprawy. Wszystko z żywicy epoksydowej. Robię to sama, więc dlatego jestem taka hojna z tym czasem na zwrot. Bo wiem, że ludzie czasami zmieniają zdanie, a ja nie chcę mieć złej opinii. No i może komuś się po prostu nie spodobać.
- Mój sklep internetowy to grazynkowerękodzieło.pl. Jak ktoś chce, niech zajrzy. Ale ostrzegam - jest trochę chaotyczny. Jak ja! Ale przynajmniej szczery.
- A! I mam jeszcze profil na Instagramie - @grazynka_rekodzielo. Tam wrzucam zdjęcia moich prac. I czasami jakieś konkursy robię. Więc zapraszam!
Czy osoba prywatna musi przyjmować zwroty?
Cisza. Tylko szum w uszach.
- Osoba prywatna nie musi przyjmować zwrotów. Nie musi i już. Tak po prostu jest. Skończyłam z tym, to jasne.
- Allegro... Też tam sprzedawałam... Eh, dobrze że to już za mną. Osoba prywatna może nie przyjąć zwrotu.
Pamiętam, jak mama mówiła, że uczciwość to podstawa. Ale co to znaczy w świecie, gdzie każdy patrzy tylko na swoje? Sprzedałam kiedyś starą sukienkę po babci, prawdziwy vintage. Kupująca chciała ją oddać po tygodniu, że niby ma plamę. A ja wiem, że jej nie było! Cała się trzęsłam wtedy. Ola z 3b mi powiedziała: "Anka, daj spokój, nie warto się kłócić." I co miałam zrobić? Oddałam te marne pieniądze. Miałam wtedy 16 lat.
Teraz mam 32 i nadal nie wiem, jak być twardym. Może to genetyczne.
Czego nie można zwrócić po zakupie w internecie?
Oto czego nie można zwrócić, robiąc zakupy online. Pamiętaj, masz prawo obejrzeć towar, ale nie "użytkować". Jakbyś mierzył buty w sklepie, a nie biegał w nich maraton.
- Uszkodzenia mechaniczne: Rysy, pęknięcia, otarcia – wszystko, co sugeruje, że towar nie jest już w stanie idealnym. Wyjątek: jeśli uszkodzenie powstało przed odebraniem paczki.
- Znaczące zabrudzenia: Plamy po kawie, błoto, ślady makijażu – to już nie jest towar "jak nowy". Chyba, że lubisz takie "unikalne" przedmioty!
- Towary spersonalizowane: Na przykład koszulka z własnym nadrukiem albo biżuteria z grawerem. Takie rzeczy są tworzone specjalnie dla ciebie.
- Towary zapieczętowane: Audio, wideo, programy komputerowe, gry – jeśli zerwałeś folię, to już po zwrocie. Takie małe "otwarcie Pandory".
- Produkty higieniczne: Bielizna, szczoteczki do zębów, depilatory – ze względów oczywistych.
- Artykuły spożywcze z krótkim terminem ważności: Nie oddasz przecież napoczętego jogurtu!
Dodatkowe info: prawo zwrotu w ciągu 14 dni od odebrania przesyłki bez podania przyczyny. Ale! To nie znaczy, że możesz sobie używać towaru przez 2 tygodnie, a potem go oddać. To tak nie działa! Znam przypadek, jak moja kuzynka, Wioletta, chciała oddać używany blender... skończyło się nieprzyjemną rozmową z obsługą sklepu.
Jakie warunki trzeba spełnić, aby zwrócić towar?
Zwracam, bo mogę.
- Towar jak nowy, nie zniszczony. Obejrzeć można, używać nie.
- 14 dni na decyzję. Czas ucieka.
- Sklep ma 14 dni na zwrot kasy. Dłużej nie czekam.
Zwrot to prawo, nie łaska. Moje pieniądze, moja decyzja. Każdy towar ma swoją historię. Ten wraca do sklepu. Anna Kowalska, 1984.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.