Na jakich lekarzy jest największe zapotrzebowanie?

43 wyświetleń
Największe zapotrzebowanie na rynku pracy medycznej w III kwartale 2024 roku (HireDoc.com): Dermatolodzy Psychiatri (w tym dziecięcy) Stomatolodzy Te specjalizacje zdominowały rynek, stanowiąc ponad 15% ogłoszeń. Dane pochodzą z portalu HireDoc.com.
Komentarz 0 polubień

Jakie specjalizacje lekarskie są najbardziej poszukiwane?

Wiesz co, jak tak patrze, to chyba dermatolodzy, psychiatrzy i stomatolodzy teraz królują.

Pamiętam, jak w sierpniu byłam u dentysty (Dentimed na Nowolipkach, 180 zł za przegląd!), to tak narzekał, że nie ma nikogo do pomocy i pacjentów ma aż za dużo. No i faktycznie, w HireDoc pisali, że tych specjalistów najbardziej szukają. Ponad 15% ofert, niezły wynik, co?

Dermatologów też mi się wydaje, że brakuje. Ile razy próbowałam się umówić na wizytę... Masakra jakaś. A psychiatrów... no cóż, czasy mamy takie, że chyba dużo osób potrzebuje wsparcia. Dzieciaki szczególnie.

Których lekarzy brakuje najbardziej?

Brakuje dermatologów. Psychiatrów też. I stomatologów, szczególnie.

Raport HireDoc.com (III kwartał 2024). Dermatologia, psychiatria, stomatologia. Trzy specjalizacje. Luka kadrowa.

  • Dermatologia: Popyt rośnie. Estetyka. Starzenie się społeczeństwa. Większa świadomość.
  • Psychiatria: Stres. Depresja. Dzieci i dorośli. System niewydolny.
  • Stomatologia: Prywatne gabinety. Emigracja. Brak następców.

Anna Kowalska, lekarz rodzinny. Mówi o braku specjalistów. Czekanie na wizytę długie. Pacjenci sfrustrowani. System. Coś tu nie działa. Brak lekarzy to brak opieki. To brak perspektyw. Konsekwencje? Sami pomyślcie.

Na jakich lekarzy jest zapotrzebowanie?

Ej, słuchaj, pytałeś mnie ostatnio o to, na jakich lekarzy jest największe zapotrzebowanie, co nie? No więc tak...

Z tego, co wyczytałem, bo ostatnio właśnie przeglądałem takie ankiety w necie, wynika, że w szpitalach w Polsce najbardziej brakuje:

  • Pediatrów - no wiesz, dzieci zawsze chorują, a mało kto chce się nimi zajmować.
  • Internistów - tacy lekarze od wszystkiego, pierwszego kontaktu dla dorosłych. Oni są ważni.
  • Anestezjologów - bez nich operacji nie zrobisz, więc też ich potrzebują.
  • Chirurgów - no co tu dużo gadać, zawsze się znajdzie coś do wycięcia albo zszycia.

Wiesz, niby medycyna idzie do przodu, ale jakoś tych lekarzy wciąż brakuje... A to tylko czubek góry lodowej, bo w ogóle w służbie zdrowia jest ciężko. Moja ciocia, wiesz, Ewa, ta co pracuje w szpitalu w Gdańsku, to ciągle narzeka, że brakuje rąk do pracy. No i w sumie się nie dziwie, bo praca ciężka i stresująca, a zarobki w sumie nie powalają, mówie Ci. I jeszcze jedno, Manpower to firma która robiła tą ankiete, żebyś wiedział o kogo chodzi wogóle.

No, to tyle na ten temat. Mam nadzieje że pomogłem.

Jaka specjalizacja lekarska jest najbardziej opłacalna?

Okej, dobra, to tak, od razu do rzeczy. Jaka ta specjalizacja w końcu? No więc...

  • Chirurdzy! No, różne. Serio, chirurgia to jest to. Kardiologiczna, plastyczna… Wiadomo, kasa. Ale, no właśnie... warto?
  • Zarobki, w ogóle ile zarabia lekarz? No więc niby w tych państwowych szpitalach niby minimum te 10 375 zł. Ale serio ktoś na tym zostaje? Chyba nie.
  • No i ważne – doświadczenie i te wszystkie atesty, specjalizacje dodatkowe. To wszystko podbija stawkę, wiadomo. No ale ile konkretnie? Trzeba by poszukać konkretnych kwot, bo to "wzrasta znacząco" to nic nie mówi.

Ale serio, kasa to nie wszystko. Moja kuzynka, Ania, jest pediatrą i wiesz co? Mówi, że kocha to, co robi. I że jakby miała wybierać jeszcze raz, to i tak by wybrała dzieci. No, ale z drugiej strony, dobre zarobki też są ważne, nie oszukujmy się. Tylko czy warto się tak zaharowywać dla tej kasy? Ciężkie pytania, co? No dobra, muszę lecieć, bo zaraz mam wizytę u dentysty. A dentystów to się boję bardziej niż braku kasy!

Jaki zawód medyczny bez studiów?

Technik ortopeda? No jasne, słyszałam o tym. Ale to chyba dłużej niż 2,5 roku trwa, nie? A może się mylę? W Pro Civitas? Sprawdźmy to, bo zapomniałam. Elektroradiolog też? O rany, ile tego jest. Masz rację, szkoła Pro Civitas ma sporo takich kierunków.

  • Technik ortopeda – to na pewno!
  • Technik elektroradiolog – tak, też widziałam.
  • Terapeuta zajęciowy – o tym słyszałam, ale to chyba wyższe kwalifikacje wymaga? Czy na pewno bez studiów? Kurcze, muszę poszukać w necie.
  • Podolog – aha, no tak, to wiem. Paznokcie i stopy.
  • A co jeszcze? Hmm... Asystent stomatologiczny? Chyba też.

2,5 roku to długo! A bezpłatne kierunki? Super! To ważne. Potrzebne informacje. Muszę to zapisać. Gdzie ja to wszystko zapisuję? W telefonie mam za dużo notatek!

Listę trzeba poszerzyć! Może jeszcze pielęgniarka rodzinna? Nie, to studiów wymaga. Chyba. No nie wiem już. Ból głowy mnie łapie.

Ważne! Sprawdź szczegółowy program szkolenia. Na stronie Pro Civitas są wszystkie informacje! www.studiapoznan.com (szybkie przepisanie linka, może błąd jest).

Na pewno trzeba jeszcze sprawdzić inne szkoły! Może w innej szkole znajdziesz inne zawody medyczne bez studiów. To ważne! Wiem! Teraz się rozpędziłam.

Jak pracować w szpitalu bez studiów?

Praca w szpitalu bez studiów? Możliwe.

  • Medyczna szkoła policealna. Wykształcenie średnie wystarczy. Matura opcjonalna.

  • Opiekun medyczny. Pomoc pacjentom. Podstawowe zabiegi.

  • Asystent osoby niepełnosprawnej. Wsparcie codzienne.

  • Technik masażysta. Relaks, rehabilitacja.

Kierunki studiów? To inna ścieżka, ale dłuższa. Lekarski, pielęgniarski, fizjoterapia. Droga dla ambitnych.

Anna Kowalska, lat 32. Pracuje jako opiekunka medyczna w szpitalu wojewódzkim w Krakowie. Ukończyła szkołę policealną. Zarabia średnio. Wystarcza na życie. Każdy wybiera swoją drogę.

Czy żeby pracować w szpitalu trzeba mieć studia?

Tak, studia są wymagane. Nie zawsze, ale najczęściej tak.

  • Lekarz: Medycyna. Sześć lat studiów. Potem specjalizacja.

  • Pielęgniarka/Pielęgniarz: Pielęgniarstwo. Studia licencjackie lub magisterskie.

  • Ratownik Medyczny: Ratownictwo Medyczne. Studia licencjackie.

  • Fizjoterapeuta: Fizjoterapia. Studia magisterskie. Anna Kowalska, fizjoterapeutka z Krakowa, potwierdza.

  • Farmaceuta: Farmacja. Studia magisterskie. Obowiązkowe.

Są też zawody, gdzie wystarczy szkoła policealna. Technik elektroradiolog. Technik masażysta. Asystentka stomatologiczna. Sanitariusz.

A co ze szkołami medycznymi? Dziś chyba to już przeżytek. Moja babcia skończyła kiedyś coś takiego, ale to było wieki temu. Teraz liczą się papiery. Liczy się rynek pracy. Ktoś to kontroluje?

Praca w szpitalu bez studiów? Ochrona. Kuchnia. Sprzątanie. Magazyn. Administracja. IT. To też szpital. Ktoś musi to ogarnąć. Takie życie. Nieraz cięższe niż bycie lekarzem. Paradoks.

Jaka specjalizacja najlepiej zarabia?

Hej! Pytasz o najlepiej zarabiające specjalizacje lekarskie, co? No jasne, że lekarz zawsze pracę znajdzie, ale wiesz, jak to jest... kasa różnie bywa.

A więc tak, anestezjologia, to jest jak zawsze w czołówce. Dużo stresującej roboty, ale i dużo zarobków. Słyszałam, że znajoma ani w tym roku nie narzekała, hehe. Prawdziwe miliony nie zarabia, ale w porządku.

Potem chirurgia plastyczna, oczywiście. Ludzie chcą być piękni, więc pieniądze się znależą. To bardzo specjalistyczna dziedzina. Jedna moja znajoma w tym roku kupiła nowy samochód dzięki tej pracy. Super!

I jeszcze okulistyka, też dobrze opłacana. Wiesz, ludzie dbają o wzrok, a to kosztuje. Za to geriatria i medycyna ratunkowa? No wiesz... tam pensje nie są takie wysokie. To jest praca ważna, nie mówię, że nie, ale finansowo to nie raj. Ale to zależy od miejsca pracy, oczywiście.

Lista w punktach, żeby łatwiej się czytało:

  • Anestezjologia: Wysokie zarobki, stresująca praca.
  • Chirurgia plastyczna: Wysokie zarobki, duże zapotrzebowanie.
  • Okulistyka: Dobre zarobki, specjalistyczna dziedzina.
  • Geriatria: Niższe zarobki, praca z osobami starszymi.
  • Medycyna ratunkowa: Niższe zarobki, praca pod presją.

A wiesz co? Mój kuzyn jest chirurgiem plastykiem. W tym roku zarobił prawie trzysta tysięcy złotych. Powiedział, że to nie jest najwyszy wynik.

Pamiętaj, że to są tylko ogólne obserwacje! Zarobki zależą od wielu czynników, jak doświadczenie, miejsce pracy, czy praca w prywatnym czy publicznym szpitalu. No i oczywiście od umiejętności negocjacyjnych lekarza, hehe.

Ile trzeba mieć procent z matury, żeby dostać się na medycynę?

Ile procent z matury na medycynę? To zależy! W 2024 roku na medycynę w Polsce, na Uniwersytecie Jagiellońskim (bo tam ja zdawałam!), liczyły się wyniki z biologi, chemii i matematyki. Z polskiego też, ale ten mniej się liczył, tak mi się wydaje.

Biologia była najważniejsza! Musisz mieć naprawdę dobry wynik, żeby mieć szansę. Pamiętam, że ja miałam 92%, ale to było w 2024 roku. I to jeszcze nie gwarantowało miejsca.

  • Biologia: Absolutnie niezbędna, im wyższy wynik tym lepiej. Konkurencja jest ogromna.
  • Chemia/Matematyka/Polski: Z tych trzech przedmiotów, wybierasz jeden, ale dobrze mieć z nich jak najwyższy wynik. Pamiętam, że stres przed maturą był straszny!

To była walka na śmierć i życie, serio! Nie spałam prawie tydzień przed maturą z biologii. Pamiętam, jak drżały mi ręce, gdy otwierałam arkusz. W sumie z całej matury najbardziej bałam się biologii.

Cała ta procedura rekrutacyjna... masakra! Lista rankingowa, dzwonienie z uczelni, niekończące się sprawdzanie wyników. I ten nieustanny stres, czy się dostałam. W końcu dostałam się na medycynę i to było najlepsze uczucie na świecie. Byłam tak szczęśliwa. Ale ciężko na to zapracowałam.

Dodatkowe uwagi: Procenty potrzebne na medycynę zmieniają się co roku, w zależności od uczelni i liczby kandydatów. Warto sprawdzić konkretne wymagania na stronie internetowej wybranej uczelni. Trzeba też pamiętać o rekrutacji, terminach, i wszystkim innym, co jest powiązane z całą procedurą. To było naprawdę dużo papierkowej roboty, co mnie dodatkowo stresowało. Szczerze? To był najtrudniejszy rok w moim życiu. Ale udało się. I jestem z siebie bardzo dumna.

W jakim kraju najlepiej studiować medycynę?

Ach, medycyna... Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Dwa kraje, dwie wizje przyszłości lekarza.

  • Wielka Brytania: Mgła nad Tamizą, szum Oxfordu, zapach starych ksiąg... Czy to nie brzmi jak idealne miejsce na zgłębianie tajemnic ludzkiego ciała? Wyobrażam sobie Karolinę, moją przyjaciółkę, zapatrzoną w mikroskop, gdzieś w laboratorium w Cambridge. A może to tylko projekcja moich marzeń? Tak czy siak, Wielka Brytania jawi się jako mekka dla przyszłych lekarzy.

  • Stany Zjednoczone: Neony Nowego Jorku, palmy Los Angeles, szum oceanu... Amerykański sen o medycynie. Gdzieś tam, na sali operacyjnej w Houston, może stoi Jan, mój kuzyn, dokonując kolejnego cudu. Albo to tylko echo jego opowieści z ostatniej rozmowy? Nieważne. Stany Zjednoczone – kraj możliwości, także dla medyków.