Ile powinien trwać cykl na masę?

9 wyświetleń
Optymalny czas trwania cyklu na masę to 8-16 tygodni. Dłuższe okresy nadwyżki kalorycznej mogą prowadzić do nadmiernego wzrostu tkanki tłuszczowej. Po zakończeniu cyklu zaleca się redukcję kalorii, aby utrzymać zbudowaną masę mięśniową i zminimalizować przyrost tkanki tłuszczowej. Okres ten dotyczy zarówno stosowania protein, jak i odżywek białkowych, które stanowią jedynie uzupełnienie diety, a nie jej podstawę.
Komentarz 0 polubień

No dobra, ile ten cykl na masę powinien trwać? Osiem do szesnastu tygodni? Szczerze? Brzmi trochę… sztywno, nie? Jakby wyjęte z jakiegoś podręcznika. Rozumiem, że dłużej na bombie kalorycznej i człowiek zaczyna przypominać bardziej pączka niż kulturystę, ale czy te widełki są takie… uniwersalne?

Pamiętam, jak kumpel, Tomek, cisnął masę przez jakieś dwanaście tygodni. Jadł jak smok! Kurczak, ryż, te sprawy. Odżywki białkowe leciały litrami, serio. Myślał, że im więcej, tym lepiej. No i efekty były, owszem, ale… połowa z tego to był chyba tłuszcz. Potem biedak męczył się z redukcją dwa razy dłużej. Więc te szesnaście tygodni to chyba max, maxów, co?

Osiem tygodni z kolei… to mało, nie? Zanim człowiek się rozkręci, zanim mięśnie poczują ten power, to już koniec? Sama nie wiem. Chyba zależy od organizmu, prawda? Jeden zareaguje szybciej, inny potrzebuje więcej czasu. Jak ja zaczynałam, to po ośmiu tygodniach dopiero zaczynałam widzieć jakieś realne zmiany. A i tak, bez przesady, nie jadłam jak szalona. Po prostu zdrowa dieta, trochę więcej białka, no i siłownia, wiadomo. Bez odżywek wtedy jeszcze jechałam.

No i to "uzupełnienie diety, a nie jej podstawa"... No jasne, że tak! Kto normalny żywi się tylko odżywkami? Przecież to by było… no, bez sensu. Jakby jeść tylko witaminy w tabletkach i myśleć, że to zastąpi normalne jedzenie. Chociaż… widziałam kiedyś na siłowni takiego jednego… No ale to inna historia. W każdym razie, zdrowy rozsądek przede wszystkim! I słuchać swojego ciała. Bo ono najlepiej wie, co mu potrzeba, a co nie. No nie?