Czym różni się infekcja bakteryjna od wirusowej?
Sama zauważyłam, że przy wirusówkach temperatura zazwyczaj jest podwyższona, ale rzadko przekracza 38 stopni. Pamiętam, jak ostatnio łapała mnie grypa i termometr pokazywał prawie 40! Zupełnie inaczej niż przy zwykłym przeziębieniu. Bakterie natomiast potrafią nieźle rozgrzać organizm. Już sama myśl o antybiotykach przyprawia mnie o dreszcze, ale cóż, czasem bez nich się nie obejdzie.
Czym różni się infekcja bakteryjna od wirusowej? Kurczę, to pytanie tak mnie ostatnio nurtowało! Sama zauważyłam, że z tymi wirusami… no cóż, temperatura, owszem, jest, ale rzadko jakaś masakra, zwykle tak do 38 stopni. Pamiętam, jak mnie grypa złapała, ostatnio, o rany, prawie 40 stopni miałam! Termometr się z dziwna rozpędził. Zupełnie inaczej niż przy zwykłym przeziębieniu, prawda? To wtedy tylko katar i kaszel, takie lekkie, nie? A bakterie… bakterie potrafią nieźle rozgrzać organizm. To już inna bajka. Pamiętam, jak miałam anginę, straszny ból gardła, nie mogłam nawet przełknąć śliny… brrr… Już sama myśl o antybiotykach przyprawia mnie o dreszcze. Serio. Bo wiesz, to takie ciężkie działa, a słyszałam, że nawet można się od nich uzależnić. No ale, czasem bez nich się nie obejdzie, co? Moja babcia zawsze mawiała, że lepiej brać antybiotyk, niż się męczyć z jakimś poważnym zapaleniem płuc. No i słyszałam gdzieś, że wirusy są dużo mniejsze od bakterii, ale szczerze, nie wiem już dokładnie, jak to wygląda. Może z 1000 razy mniejsze? Czy więcej? Kto to pamięta… Ważne, że objawy są inne. No i leczenie też, jasne. W każdym razie ja już wolę wirusówki. Przynajmniej szybciej mija. Chociaż ta gorączka… nie powiem, też nie jest przyjemna.
#Bakterie#Infekcja#WirusyPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.