Co powoduje uszkodzenie mięśni?

57 wyświetleń
Uszkodzenie mięśni następuje głównie w wyniku nagłego, nadmiernego napięcia osłabionych i zmęczonych mięśni. To prowadzi do naderwania włókien mięśniowych, powodując ból i ograniczoną ruchomość. Intensywny trening bez odpowiedniego przygotowania lub przetrenowanie znacząco zwiększają ryzyko kontuzji mięśni.
Komentarz 0 polubień

Co niszczy mięśnie? Przyczyny uszkodzeń i regeneracja mięśni.

Oj, co niszczy te nasze biedne mięśnie? Wiesz, to taka delikatna sprawa. Najczęściej, jak je przeciążysz. Pamiętam, jak raz po zimowej przerwie (styczeń 2022, Zakopane) wziąłem się za bieganie jak szalony. Myślałem, że dam radę od razu 10 km, a skończyło się na naderwanym mięśniu w łydce. Masakra.

Zmęczenie też robi swoje. Jak jesteś wykończony po całym dniu, a jeszcze idziesz na siłkę to... no cóż, lepiej uważać. Mięśnie po prostu wtedy są słabsze i łatwiej o kontuzję. Mnie się to zdarzyło w pracy, dźwiganie kartonów.

Regeneracja? Aaa, to już inna bajka. Odpoczynek, dobra dieta, no i czasem masaż. Kiedyś dałem się namówić na masaż sportowy po maratonie (maj 2021, Kraków). Bolało jak diabli, ale na drugi dzień czułem się jak nowo narodzony. I wiesz co? To w ogóle wartało te 150 zł. Polecam.

Jakie są objawy uszkodzenia mięśni?

Objawy uszkodzenia mięśni szkieletowych są zależne od konkretnego przypadku i rodzaju urazu, ale do najczęstszych należą:

  • Ból: Intensywność bólu może być różna, od lekkiego dyskomfortu do ostrego, przeszywającego bólu. Czasami ból pojawia się dopiero po pewnym czasie od urazu.

  • Ograniczenie zakresu ruchu: Trudności w poruszaniu kończyną lub ciałem w pełnym zakresie ruchu. Sztywność może być również odczuwalna.

  • Obrzęk: Opuchlizna w okolicy uszkodzonego mięśnia, spowodowana nagromadzeniem płynów. Obrzęk może się pojawić od razu lub po kilku godzinach.

  • Krwiak: Zasinienie spowodowane wylewem krwi pod skórę. Krwiak może się rozprzestrzenić na większy obszar.

  • Brak zdolności do wygenerowania siły: Osłabienie mięśnia, trudności z podnoszeniem ciężarów lub wykonywaniem codziennych czynności. Czasem może wystąpić całkowity paraliż mięśnia.

Czasami objawy są subtelne i łatwe do zignorowania, zwłaszcza przy niewielkich naciągnięciach. Pamiętajmy, że każdy uraz warto skonsultować z lekarzem lub fizjoterapeutą. Tak, jak moja ciotka Grażyna po swoim niefortunnym upadku na imieninach u wujka Staszka. Niby tylko się potknęła, a okazało się, że naderwała mięsień łydki.

Co niszczy mięśnie?

  • Infekcja wirusowa... Pamiętam, jak raz dopadła mnie grypa. Leżałem jak kłoda, każdy ruch bolał, jakby ktoś mnie tłukł młotem. Czułem, że mięśnie po prostu znikają. Dosłownie!

  • Przeciążenie na treningu... Oj, znam to aż za dobrze. Dawno temu, jak jeszcze byłem młody i głupi, próbowałem pobić rekord w przysiadach. Myślałem, że umrę. A zakwasy potem? Tragedia. Mięśnie wręcz krzyczały. Teraz już wiem, że trzeba z głową. Trening musi być mądry, a nie tylko męczący.

  • Siedzący tryb życia... To chyba najgorsze, co możemy sobie zafundować. Sam siedzę teraz przy biurku, piszę ten tekst. Czuję, jak mięśnie wiotczeją, zanikają. Kręgosłup boli... ehh. Trzeba wstać, poruszać się, inaczej zgnijemy żywcem.

  • Nieprawidłowa postawa ciała... To kolejny cichy zabójca. Garbimy się, skrzywiamy, nie zwracamy na to uwagi. A potem boli kark, plecy. Mięśnie są napięte, przeciążone. I co? I znowu cierpimy.

  • Przewlekły stres... Stres to trucizna. Żre nas od środka. Znam to aż za dobrze. Z powodu problemów rodzinnych stresowałem się pracą... Jakby to powiedzieć mięśnie, ciągle spięte, w gotowości. I w końcu się poddają, słabną.

Wiesz co, tak sobie myślę... może pójdę jutro na spacer. Albo na basen. Trzeba coś ze sobą zrobić. Dla siebie. Może to coś pomoże i będę czuł się lepiej? Czasem małe zmiany mogą przynieść dużo dobrego. A tak poza tym, wiecie, mam 36 lat i lubię jeść pierogi.

  • Dodatkowe informacje: Na mięśnie źle wpływają również niektóre leki, niedobory składników odżywczych oraz niektóre choroby genetyczne.