Co blokuje spalanie tkanki tłuszczowej?
Co najczęściej hamuje efektywne spalanie tkanki tłuszczowej i utratę wagi?
O rany, co tak naprawdę stopuje nas w walce o spalanie tłuszczyku i zrzucenie tych zbędnych kilogramów?
No więc, częste huśtawki insuliny to jeden z głównych winowajców. Pamiętam jak, jakieś 3 lata temu, w lutym (chyba 14-tego, walentynki!) zajadałam się pączkami w cukierni "U Babci Zosi" - kosztowały wtedy 3.50 zł sztuka. Były przepyszne, ale po nich czułam się totalnie rozbita, a energia spadła na łeb na szyję. To właśnie efekt tych nagłych skoków cukru i insuliny.
Jedzenie pełne cukrów i przetworzonych węglowodanów to prosta droga do tego, że glukoza szaleje, a insulina leci w górę. A to, jak się okazuje, wcale nie jest dobre.
No i tutaj dochodzimy do drugiego punktu – lipoliza. Co to takiego? To nic innego jak proces spalania tłuszczu. A insulina, gdy jest jej za dużo, po prostu ją blokuje. Tak jakby organizm mówił: "Hej, nie spalajmy teraz tłuszczu, lepiej go zmagazynujmy na później". Wtedy czujesz się jak chomik, który zamiast biegać po kole, tylko pakuje wszystko w policzki. I to dosłownie, bo tłuszczyk odkłada się tu i ówdzie.
Jaki hormon blokuje odchudzanie?
Jaki hormon blokuje odchudzanie? Kortyzol. To jest ten główny winowajca, wiem to po sobie.
W zeszłym roku, 2023, byłam w totalnym stresie. Zmiana pracy, przeprowadzka do nowego mieszkania w Warszawie, rozstanie z chłopakiem… masakra. Nie spałam po nocach, wstawałam z bólem głowy, a jedzenie było moim jedynym uśmiechem. Jadłam czekoladę, placki, wszystko co pod ręką. Nie chodziło o to, że chciałam się objadać. To było po prostu… jak automat.
- Stres był ogromny.
- Kilogramy rosły.
- Ubrania robiły się za ciasne.
Pamiętam, jak w maju, właśnie wtedy, stałam przed lustrem i zaczęłam płakać. Byłam wściekła na siebie, na ten cały stres, na to przeklęte ciało, które zdradziło mnie. Byłam totalnie rozbita. Lekarz rodzinny, pani doktor Nowak, powiedziała mi wprost: to kortyzol, Agata. To on szaleje, bo ty szalejesz.
Zaczęłam chodzić na jogę, nawet na te super wczesne poranne zajęcia, chociaż nienawidzę wstawania rano. Spróbowałam medytacji. To był koszmar na początku, ale po jakimś czasie zaczęło działać.
Potem, w lipcu, poszłam do dietetyczki. Oczywiście rozmawiałyśmy też o tym okropnym krótkim czasie. Dieta nie była dramatyczna, ale koniec z cukrem i fast foodami. To było trudne. Bardzo trudne. Ale w końcu zaczęłam chudnąć.
Dopamina też gra rolę. Wiesz, stres wpływa na cały układ hormonalny. Nie tylko kortyzol szkodzi.
Podsumowanie:
- Kortyzol: główny hormon blokujący odchudzanie w stresie.
- Dopamina: również odgrywa rolę w sytuacjach stresowych.
- Zmiana stylu życia: joga, medytacja, dieta pomogły mi opanować stres i schudnąć.
To wszystko wydarzyło się w 2023 roku. Teraz czuję się znacznie lepiej, ale nadal dbam o to, żeby stres nie zdominował mojego życia.
Czego unikać przy spalaniu tkanki tłuszczowej?
Okej, to tak… Północ, a ja myślę o spalaniu tłuszczu, dziwne.
Lista rzeczy, których na pewno unikać, jeśli chcesz się pozbyć tego, co tam wisi:
Cukier i wszystkie te słodkości… ciasta, cukierki, lody. Wszystko to co tak kochałam w dzieciństwie, pieczone przez moją babcię, Helenę. Teraz to wróg.
Słone przekąski. Cholera, chipsy… mogłabym je jeść tonami. Albo paluszki, szczególnie te z solą morską. To jest jak nałóg. Orzeszki solone też, ale mniej.
Słodkie napoje. Soki kupne to samo zło, pełne cukru, fuj! A napoje gazowane? No cóż, był czas, że piłam colę codziennie. Teraz tylko wino, tylko wino. I to też niezbyt często.
Przetworzone jedzenie. No tak, fast foody. Kto ich nie lubi? Pizza, hamburgery… wszystko szybkie i smaczne. Gotowe posiłki to wygoda, wiem, ale to chyba najgorsze, co można jeść. Moja kuzynka, Aneta, ciągle je gotowe dania, a potem narzeka, że nie może schudnąć. I przetworzone mięso – parówki, pasztety… Bleee. Coś jeszcze? Pewnie stres. Jak się stresujesz, to jesz więcej. I pijesz więcej. A potem żałujesz. I znowu się stresujesz. Błędne koło. Ja, Magda, staram się medytować, ale nie zawsze wychodzi.
I może jeszcze brak snu? Jak się nie wyśpisz, to masz ochotę na więcej jedzenia, szczególnie tego niezdrowego. Ja potrzebuję minimum 7 godzin snu, żeby normalnie funkcjonować. A ostatnio to ciężko z tym snem. W ogóle jakoś tak smutno ostatnio. Dobranoc.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.