Po czym szybko się chudnie?

58 wyświetleń
Jak szybko schudnąć? Kluczem jest dieta bogata w białko, zdrowe tłuszcze i warzywa. Wybieraj chude mięso, jaja, ryby, ale też rośliny strączkowe. Badania potwierdzają, że wysokie spożycie białka przyspiesza metabolizm i spalanie kalorii.
Komentarz 0 polubień

Jak szybko schudnąć – skuteczne metody?

Jak szybko schudnąć? No dobra, gadać każdy umie, ale jak to zrobić naprawdę? Sprawa jest prosta, choć nie zawsze łatwa. Białko, tłuszcze (te dobre, jasne?), warzywa... brzmi znajomo, nie?

Ja na przykład zamiast wiecznie wsuwać kurczaka, przerzuciłam się na soczewicę. Serio, zupa soczewicowa to mój hit. Do tego garść orzechów włoskich, brokuł na parze i czuję, że żyję.

Pamiętam, jak w lutym na wyjeździe w Zakopanem, po nartach wcinałam mega kaloryczne jedzenie, bo przecież "zimno, to trzeba!". Potem waga pokazała +3 kg. Masakra. Wtedy właśnie powiedziałam sobie "stop" i wróciłam do moich strączków i warzyw. Działa.

Co do tego "podkręcania metabolizmu" przez białko... no spoko, badania to badania, ale ja to czuję. Jak jem więcej białka, to mam więcej energii. I nie mam takiej ochoty na słodkie, co jest mega ważne.

To nie jest żadna magia, tylko zwykła zmiana nawyków. A serio, da się to zrobić.

Jakie jedzenie powoduje chudnięcie?

Kurczak, ryby, tofu... aż ślinka cieknie! Ale wiesz, co? Z tą fasolą to różnie, u mnie na przykład wcale nie działa. A soczewica? Mmm, pyszna, ale ciężka na żołądek. Chyba, że ugotuję ją z tym brązowym ryżem, co kupiłam w Lidlu. No właśnie, Lidla... w zeszłym tygodniu w promocji mieli super awokado, mega kremowe! Awokado, oliwa z oliwek... zdrowe tłuszcze, ale czy to na pewno pomaga? Moja koleżanka Kasia schudła dzięki diecie, ale ona ćwiczy codziennie! Ja nie mam czasu na siłownię. Tylko jogę w domu, czasem.

Lista zakupów? Hmmm...

  • Brokuły - muszę kupić, bo już mi się skończyły.
  • Szpinak – ten mrożony z Biedronki jest ok.
  • Marchew – do surówki, lubię.
  • Truskawki - sezon się kończy, szkoda!
  • Jabłka – zawsze mam pod ręką.
  • Owies - na śniadanie, płatki z mlekiem. Mmm, ale dziś mi się nie chce... Może jutro.

A co z tym bananem? Banan to cukier, prawda? Chyba nie powinienem jeść za dużo. Może lepiej te jagody? No i koniecznie muszę pamiętać o:

  1. Kurczaku - pieczonego z ziołami, mniam!
  2. Rybach – łosoś jest najlepszy! Tylko drogi, eh...

To tyle, chyba. Jeszcze muszę sprawdzić kalorie. Eh, ta dieta to jakaś masakra. Może jutro pizza? Nie! Trzymaj się, Ania! Dasz radę. Pamiętaj o wodzie! Pij dużo wody. I jeszcze coś... ale o tym później. A! Komosa ryżowa! Zapomniałam! Muszę kupić komosę!