Czy Altacet jest dobry na zakwasy?

0 wyświetlenia

Altacet, będący żelem przeciwobrzękowym, może przynieść pewną ulgę w przypadku zakwasów. Nie jest to jednak lek bezpośrednio na zakwasy, a jedynie środek łagodzący objawy, takie jak ból i obrzęk. Dla lepszego efektu warto rozważyć również zastosowanie ciepłych lub zimnych okładów. Inne metody, np. kompresy żelowe, mogą również pomóc.

Sugestie 0 polubienia

Dobra, Altacet na zakwasy? Hmmm… Zastanawiam się, czy to naprawdę działa. W sumie, jak sobie pomyślę o tym żelu, no bo przecież to taki żel przeciwobrzękowy, no to ma sens, że trochę pomoże na te nieszczęsne zakwasy. Ale tak szczerze? Uważam, że to bardziej taki “łagodziciel”, wiecie, taka plaster na bolące kolano, a nie lekarstwo na poważną chorobę.

Pamiętam jak kiedyś po maratonie (okej, to była piątka, ale dla mnie to był maraton!), nogi mnie bolały tak strasznie, że myślałam, że umrę. I co? Posmarowałam się Altacetem. No i tak… Uczucie chłodu było przyjemne, obrzęk trochę zszedł, ale… No ale to nie zlikwidowało tego prawdziwego bólu zakwasów, rozumiecie?

Więc wiecie, ja bym powiedziała, że Altacet na pewno nie zaszkodzi. Myślę, że może nawet trochę pomóc, zwłaszcza jeśli macie opuchliznę. Ale jeśli szukacie czegoś, co magicznie sprawi, że zakwasy znikną… No to chyba musicie szukać dalej. A może… ciepłe okłady? Albo zimne? Właściwie, co bardziej pomaga? Pamiętam, jak babcia zawsze mówiła, że na opuchliznę to lód, ale na ból to ciepło. No i komu tu wierzyć? Chyba trzeba wypróbować i zobaczyć, co lepiej działa na moje (zbolałe) mięśnie. Albo, wiecie co? Może taki żelowy kompres? Widziałam kiedyś taki u koleżanki. Ale… No sama nie wiem. Może jednak wrócę do tej babcinej metody. Zawsze się sprawdzała.

No i co najważniejsze, nie zapominajcie o rozciąganiu! To niby takie oczywiste, ale wiecie, jak to jest… Człowiek zapomni, a potem cierpi. A może to właśnie rozciąganie jest kluczem do pozbycia się zakwasów, a nie żaden Altacet? Hmmm… Dobre pytanie, prawda? Chyba muszę to przetestować.