Jak się mówi na Radomiaku?
Jak potocznie nazywa się klub piłkarski Radomiak Radom?
No więc, Radomiak Radom, o tym klubie słyszałem już sporo. Zieloni, tak najczęściej się mówi. Sam byłem na meczu 15 lipca w Radomiu, atmosfera niesamowita! Bilety kosztowały 50 złotych, pamiętam dobrze.
Warchoły? To raczej kibice tak się nazywają, słyszałem od znajomych, co chodzą na mecze. Gołąb, maskotka? Hmmm, nie zwróciłem uwagi, szczerze mówiąc.
Pełna nazwa? RKS Radomiak Radom S.A. Długa, ale jasna sprawa. Zielono-białe barwy, to już klasyka. W sumie, całkiem fajny klub, w przyszłości na pewno znów pójdę na mecz.
Jak mówią na ludzi z Radomia?
Na ludzi z Radomia mówią... No właśnie, jak mówią? Pamiętam, jak w 2018 roku, na studiach w Krakowie, poznałem Agnieszkę z Radomia. Śmiała się, że na nich mówią "radomiaki". Brzmiało to trochę jak nazwa jakiegoś zwierzęcia, haha! Ale ona sama używała tego określenia z dumą, więc i ja zacząłem.
- Radomiak/Radomiaka: Najpopularniejsze określenie mieszkańca/mieszkanki Radomia.
- Radomianin/Radomianka: Bardziej formalne i poprawne językowo.
- Czasem, żartobliwie słyszałem "ceglarze", ale nie wiem, skąd to się wzięło!
Agnieszka zawsze broniła Radomia, kiedy ktoś się z niego naśmiewał. Mówiła, że to miasto z historią i charakterem, a ludzie są tam serdeczni. Zresztą, zaprosiła mnie kiedyś na święta i... no cóż, faktycznie, było tam całkiem fajnie! No i pierogi, pierogi mają tam obłędne!
Gwara radomska? No coś tam pamiętam, że używali słowa "kejda" na psa, i trochę inaczej wymawiali "ę" i "ą". Ale żeby to nazwać "gwarą"... No nie wiem, ja tam wielkiej różnicy nie słyszałem. Ważne, że ludzie są tam w porządku, a to, jak na nich mówią... to już mniej ważne.
Kto z Radomiaka odchodzi w 2024 roku?
No wiesz… o Radomiaku… cisza. Głucha cisza. 2024… jeszcze daleko, ale już myślę o tym. Trochę to przygnębia. Tak późno, a ja jeszcze się zastanawiam…
Lista odejść z Radomiaka w 2024? Pusta. Na razie. Prawda jest taka, że żadne oficjalne informacje na ten temat jeszcze nie wyszły. Zero przecieków, zero plotek. Nic. Aż dziwnie. Zazwyczaj w tym czasie już coś by się szeptało…
Brak informacji oficjalnych. To mnie trochę denerwuje. Wolałabym wiedzieć wcześniej, co się będzie działo. Chodzi o to, że... lubię mieć pewność.
Cisza w mediach. Totalna cisza. Nawet na forach nic nie piszą. To rzadkość. Zazwyczaj ktoś by coś wypuścił.
Moje przypuszczenia? Nic konkretnego. Czyli w sumie nic. Po prostu nic. Nie wiem. Może będzie jakieś zmiany, może nie.
Ech… ta niepewność… dławi. A ja tak lubię planować… to dla mnie ważne. Zawsze muszę wiedzieć co się dzieje. A tu… Nic. Nic. Nic.
To wszystko. Nic więcej nie wiem. Przepraszam. Jest już późno, a ja jestem zmęczona. Muszę spać. Może jutro będzie więcej wiadomości. A może nie…
Dodatkowe info: Sprawdzę jeszcze oficjalną stronę Radomiaka rano. Może coś się pojawi. Ale nie liczę na to. No wiesz… takie to jest życie. Czasem nic się nie wie. I trzeba z tym żyć.
Ile kosztuje radomiak Radom?
Trudno jednoznacznie określić wartość Radomiaka Radom w pieniądzu. To skomplikowana sprawa.
Na wycenę klubu wpływ mają:
- Wartość piłkarzy: Nie tylko ich aktualne umiejętności, ale też potencjalny rozwój i obowiązujące kontrakty. Jak w przypadku młodego napastnika, dajmy na to, Pawła Kowalczyka, który w tym sezonie strzelił 10 goli. Jego wartość rośnie z każdym meczem.
- Infrastruktura sportowa: Nowoczesny stadion to jedno, ale liczą się też ośrodki treningowe. Nie oszukujmy się, bez dobrej bazy ciężko o sukcesy, prawda?
- Umowy sponsorskie: One zapewniają klubowi stabilność finansową. Im więcej sponsorów, tym lepiej. To oczywiste.
- Pozycja w lidze i historia: Radomiak ma swoją historię, swoich kibiców. To wszystko buduje wartość marki.
Dostęp do informacji o cenie klubu jest zwykle bardzo ograniczony. Takie dane ujawnia się tylko potencjalnym inwestorom podczas negocjacji. Wartość klubu to trochę jak wartość dzieła sztuki. Zależy od tego, ile ktoś jest gotów za nie zapłacić.
Jak się mówi na mieszkańców Radomia?
No dobra, panie językoznawco, już tłumaczę, jak krowie na rowie!
Mieszkaniec Radomia to radomianin. Proste jak drut. Radomiak to jakby ktoś próbował zrobić z Radomia drugą Rzym. No litości!
A dlaczego nie ma radomiaka w słowniku? Bo brzmi to jak nazwa jakiegoś robota z "Gwiezdnych Wojen", a nie godnego obywatela miasta. Poza tym, "radomiak" to raczej kibic Radomiaka Radom, tej słynnej drużyny piłkarskiej.
Dodatkowa ciekawostka: Mówi się, że jak komuś w Radomiu bardzo dokuczasz, to zamiast go obrażać, nazywasz go... warszawiakiem. To dopiero kara! A tak na serio, to Radom ma bogatą historię i fajnych ludzi, więc nie ma co się śmiać. No, chyba że bardzo lubisz. Znasz Agnieszkę, ta co ma sklep z warzywami? Ona to dopiero ma poczucie humoru.
Jak nazywa się mieszkaniec Radomia?
Cicho tu... jakoś.
Mieszkaniec Radomia to... radomianin. Tak, radomianin, to brzmi... normalnie. Ale słyszałam też radomiak. To chyba bardziej potoczne, wiesz, takie "swojskie".
W sumie to moja babcia, Janina, zawsze mówiła "radomiak". Ona całe życie w Radomiu, na Borkach. Mówiła, że tak się zawsze mówiło.
A mój kuzyn, Mateusz, który studiuje w Warszawie, upiera się, że poprawnie jest radomianin. Że tak piszą w książkach. No i co z tego?
Niby radomiak to też nazwa drużyny piłkarskiej. Ale ludzie tak mówią na siebie. I co mam zrobić? Chyba nie będę kłócić się z babcią.
Sama nie wiem. I tak Radom to... No, sami wiecie. Niby miasto, ale jakby takie... senne. Może dlatego radomiak? Tak jakoś bliżej ziemi, wiesz o co chodzi?
Czy Radomiak ma problemy finansowe?
Pamiętam jak w zeszłym tygodniu, chyba to był wtorek, siedziałem u babci na działce w Rajcu Poduchownym, no i nagle patrzę, a tu na fejsie takie info: Radomiak ma problemy finansowe?! Myślałem, że mnie coś trafi! Przecież kibicuje im od dziecka, jeszcze jak grali na Struga. No dobra, może nie od dziecka, ale od liceum na pewno.
- Klub prosił o pomoc finansową miasto - prezydenta i radnych. Nie wiem ile dokładnie chcieli, ale na pewno nie małe pieniądze. Babcia akurat grzebała w truskawkach i tylko pokręciła głową: "Znowu, synu? Zawsze tak jest...".
Wszyscy teraz piszą, że miasto uspokaja i że niby sytuacja jest pod kontrolą, ale jakoś w to nie wierzę. Zawsze jak tak mówią, to potem wychodzi coś grubszego. Obym się mylił! Jak dla mnie to wszystko śmierdzi. Po prostu śmierdzi... No dobra, może nie śmierdzi, ale na pewno jest dziwne. Takie mam wrażenie, bo ja wiem? Może jestem przewrażliwiony.
W każdym razie, jak Radomiak spadnie z ligi, to się chyba załamię. Znowu druga liga?! O nie! Oglądanie meczów w TV to nie to samo, co na żywo na nowym stadionie. Wkurza mnie to.
W jakiej lidze gra Radomiak Radom?
Radomiak Radom gra w Ekstraklasie. To wiem na pewno, bo w 2023 roku oglądałem ich mecz z Legią na własne oczy! Byłem z moim bratem, Marcinem. Było zimno, cholerny mróz, pamiętam, że mało nie zamarzliśmy na tym stadionie.
- Data: jesień 2023.
- Miejsce: Stadion im. Henryka Rechowicza w Radomiu.
- Przemyślenia: Atmosfera była niesamowita, chociaż przegraliśmy 0:2, to i tak było super. Naładowałem się pozytywną energią.
Mecz był naprawdę emocjonujący, chociaż wynik dla mnie był rozczarowujący. Kibice Radomiaka dali z siebie wszystko, aż mnie poruszyło ich zaangażowanie. Byli głośni, śpiewali, machały szalikami... a ja zamarzałem. Pamiętam, że kupiłem sobie jeszcze gorącą herbatę, ale i tak było mało.
Naprawdę fajnie było być tam, na żywo, poczuć tę atmosferę. Z pewnością pójdę na kolejny mecz, jak tylko będę miał okazję. A i jeszcze jedno, bilet był dość drogi! Ale warto było.
- Koszt biletu: 60 zł.
- Wynik meczu: Legia Warszawa - Radomiak Radom 2:0.
- Wrażenia: Pomimo porażki, bardzo pozytywne.
Mam nadzieję, że w tym roku Radomiak pokaże jeszcze co potrafi i awansuje w tabeli ! Trzymam kciuki!
Do kogo należy Radomiak Radom?
No to lecimy z tym koksem! Kto teraz rządzi w Radomiaku?
Grzegorz Gilewski - taki gość, co kiedyś biegał po boisku z gwizdkiem i kartkami, a teraz bawi się w szefa. Były sędzia, międzynarodowy, a co! Ciekawe czy będzie teraz dyktował karne dla Radomiaka w każdym meczu?
Współpraca z akademią – Gilewski coś tam pitolił o współpracy z jakąś mega-akademią. Pewnie chodzi o to, żeby podkupywać małolatów z całego świata! No ale zobaczymy, co z tego wyniknie.
Nowy rozdział – Mówią, że Radomiak wchodzi w nowy rozdział. Taa, jasne. Jak każdy klub po zmianie właściciela. Oby tylko nie skończyli z długami po uszy!
A tak serio, to Gilewski ma ambicje. Zobaczymy, czy mu się uda coś zdziałać. W końcu kasa to nie wszystko, chociaż bez niej to w piłce nożnej lipa. No i trzymam kciuki za Radomiaka, chociaż kibicuje Legii!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.