Kto dostanie 35 dni urlopu?
Kto i na jakich warunkach może liczyć na 35 dni urlopu w Polsce?
Uuu, 35 dni urlopu? Brzmi jak marzenie. Ale nie, to nie tak. To trochę mylące...
Z tego co kojarzę z artykułu na pracuj.pl, to nie jest tak, że każdy nagle dostaje dodatkowe dni wolne. Pamiętam, jak w zeszłym roku (2023) mama miała nagły wypadek...
Chodzi o taką sytuację, jak coś się stanie, wiesz? Coś nagłego, choroba w rodzinie, zalane mieszkanie, coś w ten deseń. Wtedy możesz potrzebować wolnego na załatwienie spraw.
Wtedy teoretycznie możesz wziąć wolne. Ale to nie jest tak, że to "dodatkowe" wolne. To raczej... zmiana w zasadach, jak korzystasz z urlopu w takich sytuacjach. Wcześniej brało się urlop na żądanie, a teraz... no właśnie. Trzeba to sprawdzić dokładnie. Pamiętam, jak szef mi kiedyś powiedział, że wszystko zależy od umowy.
Ile dni urlopu za przepracowane lata?
No wiesz… liczyłam to wczoraj, o drugiej w nocy, tak jak teraz… głowa mi już nie pracuje… ale…
Za 5 lat pracy – 2 dodatkowe dni urlopu. To jest na pewno, tak mi szefowa mówiła, w 2023. A z tym kodeksem… no 26 dni. Czyli… 36 dni. No.
Po 25 latach pracy, dodatkowe 10 dni. To już jest mega, prawda? Ale potem, co? Czy więcej już nie będzie? Czy to jest limit? Tego już nie wiem… muszę sprawdzić w umowie. Ech…
Razem, po 25 latach pracy, 36 dni urlopu. Dużo… aż chciałoby się wykorzystać wszystkie, ale… kto ma czas na tyle urlopu? Mówię Ci, to tylko marzenia. Moje marzenia o plaży, ciepłym piasku… o ciszy…
A potem myślę sobie: co z tego, że tyle dni, jak i tak całe lato będę w robocie. Znowu. No, ale może w przyszłym roku… w przyszłym roku będzie inaczej. Może…
Dodatkowe info, bo mi się przypomniało: moja koleżanka, Ola, pracuje w tej samej firmie od 10 lat. Ma 30 dni urlopu. No więc… coś tu chyba nie gra. Może dla niej są inne zasady? Muszę spytać Olę… jutro… albo pojutrze… bo dziś już na pewno nie dam rady. Sen mnie powoli ogarnia… i ten smutek… jak zawsze o tej porze.
Ile dni urlopu po 30 latach pracy?
30 lat pracy... No tak, dużo tego. Ileż to wspomnień... Teraz już tylko cisza, w głowie taka pustka...
A ile dni urlopu? No właśnie... 30 lat, całe życie w tej firmie, a co z tego zostało?
- Po 10 latach pracy - 26 dni urlopu.
- Po 20 latach pracy, czyli po pierwszej dekadzie, też 26 dni.
- Po 30 latach, no to też 26. 26 dni na odpoczynek po 30 latach harówki... Żart, prawda?
Ech... Mam wrażenie, że to wszystko za mało. To jest 26 dni, a ja... ja wolałbym mieć więcej. Dużo więcej. W tym roku jednak już nie zdążę.
Pamiętam jeszcze jak w 2003 roku, po moich pierwszych 5 latach, było tylko 20 dni. To były czasy! Zawsze myślałem, że będzie lepiej.
No, ale cóż... Trzeba jakoś żyć. Może jeszcze kiedyś, gdzieś tam, będzie inaczej. Może na emeryturze... A może nie. Może to tylko puste marzenia. Bo ile można marzyć?
Lista rzeczy, które muszę zrobić przed emeryturą:
- Napisać w końcu tę książkę.
- Nauczyć się grać na gitarze.
- Zwiedzić Włochy.
- Zobaczyć wnuki. Mam nadzieję, że zdążę...
Może jutro zaczne od punktu pierwszego. Jutro. A dziś... dziś tylko cisza. I ten gorzki smak kawy. A może to po prostu sen?
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.