Jakie dokumenty przechowujemy 10 lat?

80 wyświetleń
Dokumenty pracownicze przechowywane 10 lat: Akta osobowe. Ewidencja czasu pracy. Dokumentacja wynagrodzeń. Obowiązek ten wynika z Kodeksu pracy i dotyczy umów zawartych po 1 stycznia 2019 r. Przechowywanie dokumentów przez 10 lat od rozwiązania stosunku pracy jest przepisowym wymogiem dla pracodawców.
Komentarz 0 polubień

Jakie dokumenty archiwujemy przez 10 lat?

Okej, dobra, rozumiem wyzwanie. To ma być takie...no, ludzkie pisanie, bez tych wszystkich sztywnych regułek SEO, tak? No to lecimy!

Jakie papiery trzymamy przez 10 lat? No właśnie. Niby proste pytanie, ale jak się w to wgryźć, to już nie jest tak hop siup. Wiesz, ja pamientam jak sam kiedyś... ach, nieważne.

Tak, w skrócie: papiery pracownicze. Te, które pracodawca ma obowiazek trzymac. Akta osobowe, to pewne, ewidencja czasu pracy (czyli kto, kiedy i ile robił), i cała papierologia z wypłatami.

No i tu jest haczyk! Ten dziesięcioletni okres dotyczy umów po 1 stycznia 2019 r. Wcześniej, o ile dobrze pamiętam, było inaczej. Dłużej, chyba 50 lat? Oszaleć można z tymi przepisami.

Pamiętam, jak kumpel w grudniu 2021 r. zwolnił się z roboty. I potem miał właśnie problem z odzyskaniem jakiś starych zaświadczeń. Bo już minęło "jego" 10 lat, a jeszcze obowiązywały stare reguły. Koszmar.

No i ważne, żeby to wszystko trzymać w bezpiecznym miejscu. Wilgoć, myszy, pożar... nie chcę nawet myśleć. Lepiej to porządnie zabezpieczyć. Wiesz, ja swoje paragony za zakupy w Biedronce z 2015 roku trzymam w pudle po butach. Może to nie idealne, ale lepsze niż nic, prawda?

Acha, i jeszcze jedno. To nie tylko obowiązek pracodawcy, ale i w jego interesie. W razie kontroli z ZUS-u czy jakichś sporów z byłymi pracownikami... no to bez papierów jest się w czarnej d***.

Co przechowujemy 10 lat?

Co przechowujemy 10 lat? Akta osobowe a ponowne zatrudnienie

Pamiętam, jak w 2023 roku walczyłam z tym bałaganem w firmie "Alfa". Byłam wtedy kierownikiem działu kadr i głowa mi pękała od przepisów. Ten art. 945 § 1 Kodeksu pracy… masakra! Zawsze myślałam, że to proste, a tu nagle: "10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym ustał stosunek pracy nawiązany ponownie w okresie 10 lat od zakończenia poprzedniego stosunku pracy". No nieźle, co?

  • Po pierwsze: 10 lat od końca roku kalendarzowego – to jasne, ale…
  • Po drugie: ponowne zatrudnienie w ciągu 10 lat – o to już gorzej. Trzeba było sprawdzać daty zatrudnienia i zwalniania każdego pracownika!

To był koszmar! Pół roku spędziłam na analizowaniu akt. Wściekłość mnie brała, kiedy znajdowałam błędy z poprzednich lat – ktoś źle policzył, ktoś coś przeoczył. A ja musiałam to poprawiać, sprawdzać, znowu sprawdzać! Stres był ogromny, bo szef na głowę mi wchodził z terminami.

Lista rzeczy, które musiałam sprawdzić:

  1. Data zatrudnienia.
  2. Data rozwiązania umowy.
  3. Data ponownego zatrudnienia (jeśli było).
  4. Rok kalendarzowy.
  5. Obliczenie 10 lat od końca roku kalendarzowego.

Prawie zwariowałam! No ale udało się. Wszystkie akta uporządkowane, a ja – wykończona. Na szczęście wszystko jest w porządku, ale nigdy więcej! Nigdy więcej takiej pracy!

Dodatkowe informacje:

Przepis ten dotyczy tylko sytuacji, gdy pracownik zostaje ponownie zatrudniony w tej samej firmie w ciągu 10 lat od poprzedniego zatrudnienia. W innym przypadku okres przechowywania akt wynosi 5 lat. To się wtedy okazało bardzo ważne! Uff, ledwo przeżyłam.

Z którego roku można wyrzucić dokumenty w 2025 roku?

Dokumenty księgowe z 2018 roku można bezpiecznie zutylizować w 2025 roku. To wynika z obowiązujących przepisów prawa, które nakładają na przedsiębiorstwa obowiązek przechowywania dokumentacji przez określony czas. Zastanawiające jest, jak łatwo możemy pozbyć się śladów minionych lat – czy nie jest to metafora naszej ulotnej egzystencji?

Lista dokumentów, które można zutylizować w 2025 roku, obejmuje:

  • rachunki
  • faktury
  • inne dokumenty księgowe dotyczące 2018 roku.

Z kolei dokumentację z 2019 roku należy przechowywać do końca grudnia 2025 roku. Można ją zutylizować dopiero w styczniu 2026 roku. To termin dość konkretny, nie ma miejsca na interpretację, co jest w tej dziedzinie dość rzadkie.

Moja babcia, Janina Nowak, zawsze powtarzała, że porządek w papierach to podstawa. Czy miała rację? Pewnie tak.

Ważne: Pamiętaj, że terminy te dotyczą dokumentacji księgowej. Inne rodzaje dokumentów mogą podlegać innym terminom przechowywania, w zależności od ich charakteru i przepisów prawa. Zawsze warto skonsultować się ze specjalistą w razie wątpliwości. Zawsze warto, szczególnie jeśli chodzi o przepisy prawa. Bo co się stanie, gdy się pomylimy? A przepisy się zmieniają... to zawiłe sprawy.

Punkty do rozważenia:

  • Sprawdź dokładnie, jakie rodzaje dokumentów posiadasz.
  • Upewnij się, że rozumiesz obowiązujące przepisy.
  • W razie wątpliwości, skonsultuj się z księgowym lub prawnikiem.

Zawsze warto być ostrożnym. W końcu to tylko papier, ale papier ma znaczenie. Przynajmniej w tym przypadku. A co z innymi?

Jak liczyć 10-letni okres przechowywania dokumentacji?

O matko, 10 lat... to się ciągnie! Od kiedy właściwie? Aaa, koniec roku kalendarzowego, w którym skończyła się ostatnia umowa. Jasne, ale czy to dotyczy tylko umów o pracę? A co z umowami zlecenie? Kurcze, muszę to sprawdzić. W 2023 skończyłam współpracę z firmą X. Czyli od końca grudnia 2023? Tak, chyba tak.

Listopad 2024, już prawie rok! Brrr... A co z dokumentami z poprzednich prac? Trzymam je w szafie. Może powinnam je posortować? Nie, później. Najpierw kawy.

  • Punkt pierwszy: koniec roku kalendarzowego po ostatnim stosunku pracy - kluczowe!
  • Punkt drugi: sprawdzić, czy to samo dotyczy umów zlecenia. Muszę poszukać w necie.
  • Punkt trzeci: Moje dokumenty z 2023 - od grudnia 2023 liczę te 10 lat. 2033. Uff.

A co jeśli ktoś miał kilka umów w tym samym roku? To od kiedy liczymy? Hmm... to jest zagwozdka. Chyba od końca grudnia, kiedy skończyła się ostatnia. No dobra, rozwiązana umowa w firmie Y w maju 2023, a w firmie Z w grudniu 2023. Liczymy od grudnia 2023. Czyli do 2033 roku muszę trzymać te papiery. Ile ich jest?!

Dokumenty pracownicze: 10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym zakończyła się ostatnia umowa (nawet jeśli były kilka w tym roku). Trzeba to zapisać gdzieś na widoku, żeby nie zapomnieć! Ojej, już późno. Jutro posprzątam te papiery.

Dodatkowe info: Przepisy dotyczące archiwizacji mogą się różnić w zależności od rodzaju dokumentu i firmy. Warto skontaktować się z inspekcją pracy lub prawnikiem, aby uzyskać dokładne informacje. Moje notatki to tylko moje prywatne przemyślenia! Nie odpowiadam za ich wiarygodność. Zapomniałam, że mam jeszcze jakieś dokumenty z praktyk w 2020. Te też 10 lat? O Boże!