Czy w końcu będą emerytury stażowe?

20 wyświetleń
Emerytury stażowe będą możliwe, gdy Sejm uchwali odpowiednią ustawę. Projekty przewidują wcześniejsze przejście na emeryturę po spełnieniu wymaganego stażu ubezpieczeniowego.
Komentarz 0 polubień

Czy w końcu będą te emerytury stażowe? Ech… Sama się nad tym zastanawiam, bo ileż można czekać? Przecież człowiek haruje całe życie, a potem ma co? Czekać do usranej śmierci, aż w końcu "zasłuży" na odpoczynek? No błagam… Wiem, że niby muszą uchwalić jakąś ustawę, projekty jakieś tam są, staż pracy ma się liczyć… Ale czy to naprawdę coś zmieni?

Pamiętam jak moja babcia, pracowała na roli od dziecka, ręce miała tak zniszczone, że aż strach było patrzeć. I co? Na emeryturę poszła późno, a i tak grosze dostawała. Czy to sprawiedliwe? No chyba nie! Mnie też by się przydało trochę wytchnienia. Nie mówię, że chcę już rzucić wszystko i leżeć do góry brzuchem, ale… No wiecie, po tylu latach w tym kołowrotku, człowiek marzy o chwili dla siebie.

Słyszałam, że gdzieś w Europie, nie pamiętam gdzie dokładnie, można iść na emeryturę po 35 latach pracy. Bez względu na wiek! Wyobrażacie to sobie? A u nas? Ciągle tylko jakieś wyliczenia, tabele, statystyki... Mówią, że "system się zawali", jak wszyscy pójdziemy wcześniej na emeryturę. A ja się pytam: a co z nami? Z ludźmi, którzy naprawdę przepracowali swoje? Czy ktoś o nas myśli?

Mój sąsiad, mechanik samochodowy, całe życie garbił się nad tymi silnikami. Teraz ledwo chodzi, plecy go bolą, a do emerytury jeszcze parę lat. Czy to ma sens? No powiedzcie mi, czy to ma sens?! Przecież on już nie da rady!

Chciałabym wierzyć, że te emerytury stażowe w końcu wejdą w życie. Że będzie można odpocząć, zająć się wnukami, pojechać na jakąś wycieczkę... Bo życie przecież nie kończy się na pracy, prawda?