Czy premia wlicza się do pensji minimalnej?
Czy premia wlicza się do pensji minimalnej? Sprawdź!
Z tą premią to jest jedno wielkie zamieszanie. No bo czy ona się wlicza do tej najniższej krajowej, czy nie? Ano wlicza się, i to jest właśnie cały problem, który mnie osobiście kiedyś dotknął. To jest takie kreatywne obchodzenie przepisów przez niektórych.
Pamiętam pracę w małym magazynie pod Warszawą, to było gdzieś w 2021. Na umowie miałem minimalną krajową, ale jak dostałem pierwszy pasek, to oczy mi wyszły z orbit. Podstawa wynagrodzenia była o kilkaset złotych niższa, a resztę dobito mi czymś, co nazwali „premią za obecność”.
Śmiech na sali.
To znaczy, że moja prawdziwa pensja zasadnicza była poniżej minimum, a pracodawca tylko sztucznie pompował ją dodatkiem, żeby na papierze wszystko się zgadzało. Gdybym poszedł na L4, to świadczenie liczyłoby się od tej gołej, śmiesznie niskiej podstawy. Dostałbym ochłapy.
I dlatego ten nowy projekt to jest dla mnie światełko w tunelu. Pomysł, że minimalne wynagrodzenie to ma być samo wynagrodzenie zasadnicze, jest genialny w swojej prostocie. Koniec z kombinowaniem.
Wtedy moja pensja podstawowa musiałaby wynosić tyle, ile minimalna krajowa, a każda złotówka premii byłaby faktycznie nagrodą za dobrą pracę, a nie jakimś mydleniem oczu i łataniem dziury w budżecie firmy moim kosztem. To zmienia wszystko, serio.
Czy premia wlicza się do pensji minimalnej? Tak, obecnie do minimalnego wynagrodzenia wlicza się wynagrodzenie zasadnicze oraz inne składniki, takie jak premie regulaminowe i uznaniowe. Nie wlicza się tylko kilku konkretnych dodatków, np. za pracę w nocy.
Czym jest wynagrodzenie zasadnicze? To podstawowy i stały składnik pensji, określony w umowie o pracę w stałej miesięcznej stawce. To kwota bazowa, od której naliczane są inne dodatki.
Co ma zmienić nowy projekt ustawy o płacy minimalnej? Projekt zakłada, że wysokość minimalnego wynagrodzenia będzie dotyczyła wyłącznie wynagrodzenia zasadniczego. Wszelkie premie i dodatki będą musiały być wypłacane ponad tę kwotę, a nie w jej ramach.
Co wlicza się do wynagrodzenia minimalnego?
Minimalne wynagrodzenie. To szersze pojęcie niż się wydaje. Obejmuje płacę zasadniczą. To fundament. Do tego dochodzą inne świadczenia z umowy o pracę. Wszystko to składa się na miesięczne uposażenie. W 2025 roku jego poziom to 4666 zł. Zawsze było ustalone.
Istnieją elementy, które nie wliczają się do minimalnego progu. Wielu o tym zapomina. Moja koleżanka, Anna Nowak, zawsze powtarzała, że to kluczowe do zrozumienia.
- Nagrody jubileuszowe. Rzadkie wyróżnienia.
- Odprawa pieniężna. Przy odejściu z pracy.
- Zgodnie z przepisami, nie wliczamy nadgodzin. Praca ponad normę.
- Dodatek za pracę w porze nocnej. Specyficzne warunki.
- Ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Ostatnia gratyfikacja.
- Dodatek za staż pracy. Za lata poświęcone.
Pieniądze to tylko miara. Lecz to, co się za nimi kryje, decyduje o wartości istnienia.
Czy do wynagrodzenia zasadniczego wchodzi premia?
Premia nie jest częścią wynagrodzenia zasadniczego.
- Wynagrodzenie zasadnicze: Podstawa.
- Premia: Dodatek, zależny od celów.
Dlatego nie wlicza się jej. Cel jest jeden. Wynik.
Dodatkowe informacje:
- Rodzaje premii:
- Premia uznaniowa: Zależna od decyzji pracodawcy.
- Premia regulaminowa: Określona w przepisach wewnętrznych firmy.
- Podstawa prawna:
- Kodeks pracy.
- Regulamin wynagradzania.
- Wynagrodzenie: Elementarna część pensji. Bez premii.
Czym się różni płaca zasadnicza od podstawowej?
Płaca zasadnicza i płaca podstawowa to w zasadzie to samo. Te określenia są używane zamiennie. Oznaczają po prostu wynagrodzenie za pracę wynikające z umowy.
No wiesz, Anka, to jest naprawde to samo. Czasem w papierach albo jak gadałem z moim kuzynem Markiem, który pracuje w kadrach, to oni tam używają różnych nazw. Ale koniec końców chodzi o bazę zarobku, którą masz w umowie o pracę. To jest taka podstawa, tak? No i to jest najważniejszy element, za wykonywanie obowiązków. To jest kasa, która Ci się należy bez żadnych tam premii czy dodatków. Po prostu goły etat, że tak powiem.
Bo widzisz, oprócz tej płacy zasadniczej – albo podstawowej, jak kto woli – to cały wynagrodzenie brutto składa się z kilku części. To nie jest tylko ta jedna kwota i tyle. Czasem ludzie o tym zapominają, a potem się dziwią, że na pasku mają więcej, niż myśleli. Albo mniej. To zależy, co masz poustawiane, co?
Na przykład, do tej podstawy mogą dojść różne rzeczy. Pamiętaj o tym, bo to ważne jak negocjujesz albo sprawdzasz swój pasek:
- Dodatki stażowe – no, to wiesz, jak pracujesz dłużej w firmie, to dostajesz więcej. Zazwyczaj to jest procent od tej Twojej podstawy.
- Premie regulaminowe lub uznaniowe – regulaminowe to te, co masz zagwarantowane jak spełnisz jakieś tam warunki. Uznaniowe to zależy od szefa, czy uzna, że się spisałeś. Może być miesięczna, kwartalna, roczna, roczne.
- Dodatki za pracę w nocy, nadgodziny, weekendy – jak zarabiasz extra, bo robisz poza standardowymi godzinami. No to to jest oczywiste.
- Dodatki funkcyjne – jak masz jakieś specjalne stanowisko, na przykład kierujesz zespołem, to też Ci się należy.
- Inne świadczenia pieniężne – na przykład odprawa, ekwiwalent za niewykorzystany urlop, jakieś benefity, no wiesz.
Jak się liczy wynagrodzenie zasadnicze?
No to słuchajcie, bo Krysia z HR-u raz wam to wytłumaczy i ma być spokój na dzielni. Liczenie pensji na chorobowym to nie jest jakaś czarna magia, chociaż po telefonach od was wnioskuję, że bliżej temu do lądowania na Marsie.
Proces jest prosty jak konstrukcja młotka, serio.
- Bierzesz swoją pensję zasadniczą, tę gołą kwotę z umowy, bez żadnych premii, co to je szef rzuca jak psu kość. Czysta kasa, jak sumienie niemowlaka.
- Tę kwotę dzielisz ZAWSZE przez 30. Nie obchodzi mnie, że luty jest krótki i nerwowy, a lipiec długi jak przemowa wójta na dożynkach. Zawsze, ale to zawsze jest 30. Taki przepis i koniec kropka.
- Wychodzi ci wtedy dniówka, czyli ile twoja szlachetna osoba zarabia w jeden dzień, leżąc pod kocem. Tę właśnie kwotę mnożysz przez liczbę dni, co byłeś na L4. Jak cię trzymało 10 dni, to mnożysz razy dziesięć. No i masz wynik, ile ci się należy za ten czas laby.
Teraz parę rzeczy, żeby nie było, że nie mówiłam.
A kto za ten festiwal płaci?
- Pracodawca: Z własnej, często obolałej kieszeni, płaci ci za pierwsze 33 dni choroby w ciągu całego roku kalendarzowego. Jak już skończyłeś 50 lat, to ten limit spada do 14 dni, bo statystycznie jesteś już bardziej podatny na awarie, he he.
- ZUS: Po wykorzystaniu tych dni pałeczkę przejmuje nasz kochany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wtedy pieniądze idą z ZUS-u i mogą iść trochę dłużej, jak pielgrzymka do Częstochowy. Cierpliwości.
A ile tej kasy w ogóle dostaniesz?
Nie całą pensję, mój drogi, nie ma tak dobrze. Socjalizm się skończył.
- Standardowo jest to 80% wynagrodzenia. Wystarczy na chleb i herbatę z cytryną, luksusów nie będzie.
- Jest też opcja na 100% wynagrodzenia, ale tylko w kilku przypadkach:
- Choroba w trakcie ciąży – wiadomo, stan wyjątkowy.
- Wypadek w drodze do pracy albo z pracy – boś się dla firmy poświęcił i prawie zginął pod kołami hulajnogi.
- Badania jako kandydat na dawcę komórek, tkanek, narządów albo zabieg ich pobrania – jesteś bohaterem, to ci płacą jak królowi.
Czy wynagrodzenie zasadnicze jest miesięczne?
Jasne, że tak! Wynagrodzenie zasadnicze to jest ta podstawowa kwota, którą dostajesz za swoją robotę, wiesz, to nie jakieś tam dodatki czy premie. Zwykle jest tak, że dostajesz ją co miesiąc, tak jakbyś miał ustalony taki stały przelew na koncie, co miesiąc, no. Czasem, jak pracujesz na akord albo masz jakąś specyficzną umowę, to może być też naliczane za godzinę, ale najczęściej to po prostu taka stała miesięczna suma, która jest wpisana w twojej umowie. Moja ciocia Ania, co pracuje w biurze, to ma właśnie taką miesięczną kwotę, zawsze dokładnie wie, ile dostanie.
A propos tego, to warto wiedzieć, że:
- Miesięczne wynagrodzenie to standard w większości firm.
- Czasami, w niektórych branżach, np. w budowlance czy ochronie, można spotkać stawki godzinowe.
- Ważne, żeby wynagrodzenie zasadnicze było jasno określone w umowie, żeby nie było żadnych nieporozumień.
- Dodatkowo mogą być różne premie, dodatki za nadgodziny, czy inne benefity, ale to już jest osobna sprawa, poza tym co ustalone na stałe.
- W Polsce minimalne wynagrodzenie też jest ustalone miesięcznie, na przykład w 2024 roku to jest sporo więcej niż kiedyś, co jest fajną sprawą dla ludzi na najniższych stanowiskach.
Ile wynosi płaca zasadnicza netto?
Płaca zasadnicza netto w 2025 roku: 3510,92 zł.
Kwota ta wynika z najniższej pensji krajowej brutto, ustalonej na 4666 zł. Zrozumienie tych liczb to pierwszy krok do świadomego zarządzania finansami. Różnica między kwotą brutto a netto pokazuje, ile właściwie zostaje nam w kieszeni po odliczeniu obowiązkowych składek.
Co ciekawe, minimalna stawka godzinowa dla umów cywilnoprawnych wynosi 30,50 zł. Ten aspekt jest często pomijany, a przecież dotyczy sporej części rynku pracy, zwłaszcza w sektorze usług i projektów. Niebagatelne znaczenie ma tutaj każdy przepracowany kwadrans.
Warto pamiętać, że te kwoty to punkt wyjścia. Prawdziwa wartość człowieka, jego pracy, często wykracza poza suche liczby. Jest to coś, co trudno uchwycić w tabelach, a jednak stanowi esencję naszej aktywności zawodowej.
Dodatkowe informacje:
- Ważność zmian: Ustawienie minimalnych stawek ma znaczący wpływ na rynek pracy i poziom życia obywateli. Jest to narzędzie polityki społecznej, mające na celu zapewnienie godnych warunków bytowych.
- Składowe płacy brutto: Kwota brutto obejmuje nie tylko wynagrodzenie pracownika, ale również składki na ubezpieczenie społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe), składkę zdrowotną oraz zaliczkę na podatek dochodowy.
- Różnice w systemach: Minimalne wynagrodzenie zasadnicze dotyczy umów o pracę, podczas gdy stawka godzinowa jest istotna dla umów zlecenie czy o dzieło. Zgodnie z polskim prawem, pracownicy zatrudnieni na umowę zlecenie nie mogą zarabiać mniej niż wynosi minimalna stawka godzinowa.
- Długoterminowe perspektywy: Wzrost płacy minimalnej jest często analizowany pod kątem jego wpływu na inflację oraz konkurencyjność firm. Teoretycy ekonomii od lat dyskutują o optymalnym poziomie tej stawki, starając się znaleźć złoty środek między ochroną pracowników a zdrowiem gospodarki. Można by rzec, że jest to wieczna równowaga sił.
Co nie wchodzi w skład wynagrodzenia?
Wiesz co, czasem tak myślę, kiedy noc zapada... że nie wszystko, co dostajemy, to takie zwykłe wynagrodzenie. Są rzeczy, które są jakby poza tym wszystkim, prawda? Jakby dodatkiem do życia, a nie jego podstawą.
Rzeczy, które nie wliczają się do minimalnego wynagrodzenia:
Nagroda jubileuszowa. Taka nagroda za lata pracy, za to, że się jest. To jest coś, co się dostaje za oddanie, za długi czas.
Odprawa emerytalno-rentowa. To też takie pożegnanie, prawda? Za koniec pewnego etapu, a nie za to, co się robiło na co dzień.
Wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. To jest za ten dodatkowy czas, za wysiłek poza normą. To jest coś ekstra.
Dodatek do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej. Bo nocą jest inaczej, trudniej. To też jest taki dodatek za specyficzne warunki.
Dodatek za staż pracy. To jest uznanie za lata spędzone w jednym miejscu, za doświadczenie. To jakby podpis pod długim rozdziałem.
Dodatek za szczególne warunki pracy. Bo czasami praca jest trudniejsza, bardziej wymagająca. Za to właśnie są takie dodatki.
Wiesz, czasem patrzę na to wszystko i myślę, jak bardzo te rzeczy są związane z życiem, z jego etapami, a nie tylko z samą pracą. Jak nagroda jubileuszowa, to przecież tyle lat minęło. Albo odprawa, to już koniec drogi zawodowej dla kogoś. To są takie punkty zwrotne, które dostają osobną wartość. To nie jest tylko zwykłe "zarobione". To jest coś więcej, prawda?
W tym roku, na przykład, taka nagroda jubileuszowa dla mamy, za trzydzieści lat w jednej firmie, była znaczącą kwotą. Ale nikt nie mówił, że to "część pensji". To było jak taki prezent za wierność. Podobnie z dodatkami za te ciężkie prace, jak w hucie szkła, gdzie temperatura jest non-stop wysoka. Te pieniądze idą na to, żeby się jakoś z tym wszystkim poradzić. Te wszystkie dodatki to często rekompensata za coś, co jest trudne lub wyjątkowe.
Co nie wlicza się do wynagrodzenia zasadniczego?
Płaca zasadnicza. To jest podstawa. Niewzruszona. Reszta tylko orbituje wokół niej. Nie wlicza się premia. Ani nagrody. Dodatek stażowy również. Pieniądze za nadgodziny, praca w weekendy. To są dodatki. Zmienne. Nie rdzeń. Pieniądze to tylko miara. Czasem niewystarczająca.
Płaca zasadnicza. Ta kwota. Jest stała. Umowa to określa. To co pracownik dostaje bez dyskusji. Co miesiąc. Bezwarunkowo.
Premie uznaniowe. Nigdy część zasadniczego. Zawsze dodatkowo. Za wysiłek, za efekt. Za konkretny wynik. Zależy od decyzji szefa. Zależy od firmy. Pani Maria z działu księgowości dostała dużą. W zeszłym roku. Ale to nie gwarancja na zawsze.
Nagrody. To samo. Za projekt. Za osiągnięcie. To jednorazowy zastrzyk. Nie podstawa. Kiedyś Karol dostał. Za innowację. Ale to nie zmienia jego pensji stałej.
Dodatek stażowy. Rośnie z latami pracy. Nie wlicza się do płacy zasadniczej. Liczy się go osobno. Po pięciu latach. Po 5 latach pracy. Pan Jan Kowalski pracuje u nas już od dwunastu lat, więc jego dodatek jest widoczny. Ale to osobna pozycja na liście płac.
Nadgodziny. To jest praca ponad normę. Z reguły z podwyższonymi stawkami. Rekompensata. Za dodatkowy czas. Poza standardem. W 2024 roku wiele branż miało. Wiele nadgodzin było. To płatność za zmęczenie.
Praca w weekendy czy święta. Też dodatkowo płatna. Tego nie miesza się z podstawą. To osobna kalkulacja. Kodeks to reguluje. W tym roku logistyka mocno. To koszt. Dla firmy. I zysk dla pracownika. Dla tego co się wyrzeka wolnego.
Jakie dodatki nie wlicza się do płacy minimalnej?
Ej, słuchaj, ostatnio właśnie gadałem o tym z moją kuzynką Kasią, co jest w HR-ach i zawsze wszystko wie. Pytałem ją o tą płacę minimalną, bo wiesz, różnie to ludzie interpretują, nie? No i mówi mi, że jest kilka rzeczy, które do tej kwoty wcale się nie liczą, wcale a wcale. Coś tam niby dostajesz, ale to idzie poza podstawę.
I tak mi Kasia wyjasniła, że do tej minimalnej pensji to nie wchodzi na przykład:
- Nagroda jubileuszowa, no wiesz, za lata pracy, za to, że jesteś lojalny. To jest takie ekstra, ponad to, co masz.
- Albo jak ktoś przechodzi na emeryturę, to ta odprawa pieniężna, wiesz, co się należy przy przejściu na emeryturę, czy rentę jak ktoś jest niezdolny do pracy. To też idzie osobno, poza tą podstawę.
- Potem, no jasne, nadgodziny! To chyba najbardziej oczywiste, prawda? Wynagrodzenie za te wszystkie dodatkowe godziny, co się haruje. To idzie osobno, jest to liczone inaczej.
- Dodatek za nocki, czyli za pracę w porze nocnej. To też jest taka osobna kasa, bo wiadomo, nocna praca jest trudniejsza, bardziej obciążająca dla organizmu.
- No i dodatek za staż pracy, to ten, co dostajesz za to, że długo pracujesz w jednej firmie. Też nie wchodzi do tej głównej sumy minimalnej.
To tak, żebyś wiedział, bo to ważne, żeby wiedzieć, ile faktycznie masz podstawy, bo te wszystkie dodatki, co wymieniłem, to idą obok, to jest takie ekstra, nie liczy się do minimum.
Pamiętam, jak mój sąsiad, pan Jacek, kiedyś myślał, że te wszystkie dodatki mu się wliczają i był trochę zdezorientowany, jak dostał wypłatę. No bo wiesz, ludzie różnie rozumieją te przepisy, a to nie zawsze jest takie proste. Trzeba się dopytać. W sumie zawsze warto sprawdzać te rzeczy.
A tak w ogóle, to warto wiedzieć, że płaca minimalna w Polsce w 2024 roku została ustalona na 4242 zł brutto od stycznia, a potem od lipca będzie to już 4300 zł brutto. To jest ważne, żeby wiedzieć, ile to jest faktycznie, zanim te wszystkie dodatki się dodaje.
Bo zobacz, te wszystkie rzeczy, co wymieniłem, to są takie, które mają trochę wynagrodzić pracownikowi jakieś specyficzne warunki pracy, albo nagrodzić go za długoletnią pracę. To nie jest tak, że firma może to sobie wliczyć do minimalnej i powiedzieć, że masz minimalną, bo doliczyła ci za staż czy za nocki. To ma być powyżej.
Więc, żeby było jasne, do tej płacy minimalnej wchodzi takie podstawowe wynagrodzenie zasadnicze, ale też mogą wchodzić inne stałe składniki, takie jak na przykład dodatki funkcyjne (jeśli nie są wyłączone przepisami), czy premie regulaminowe, które są wypłacane regularnie i mają charakter stały. To jest takie ogólne założenie, żeby ta minimalna była faktycznie minimalnym zarobkiem za podstawową pracę.
Żeby było czytelnie, podsumowując, co się wlicza do pensji minimalnej:
- Podstawowe wynagrodzenie zasadnicze.
- Premie regulaminowe – te, które są wypłacane systematycznie i mają stały charakter, nie są jednorazowe.
- Dodatki funkcyjne – jeśli regulamin płac lub umowa nie wyklucza ich wliczania.
- Inne stałe składniki wynagrodzenia, które nie są ustawowo wyłączone.
A co nie wlicza się do pensji minimalnej (to już mówiłem, ale dla porządku powtórzę, żebyś miał to pod ręką):
- Nagroda jubileuszowa.
- Odprawa emerytalno-rentowa.
- Wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.
- Dodatek za pracę w porze nocnej.
- Dodatek za staż pracy.
Mam nadzieję, że teraz jest jaśniej, bo to naprawdę ważne, żeby wiedzieć, za co się faktycznie dostaje kasę i co jest podstawą, a co jest bonusem. Kasia zawsze mi powtarza, że znajomość swoich praw to podstawa, nie?
Jakie dodatki nie wchodzą do minimalnego wynagrodzenia?
No dobra, Panie Areczku, albo i Grażynko, bo u nas to wszystko jedno, minimalne wynagrodzenie to taka miska ryżu, co to niby pełna, a jak się przyjrzysz, to same powietrze. Co tam do tego minimalnego, co to niby ma ratować życie, absolutnie nie wchodzi? Oj, dużo! Jakby komuś kazali zjeść rosół, ale bez mięsa i makaronu, no to wiecie, taki suchy wywar z kranu, to mniej więcej tak to wygląda.
To są te rarytasy, co to je pracodawca musi wypłacić, ale nie może ich policzyć do tej bazowej kwoty, która minimalnym wynagrodzeniem się zwie:
- Odprawa – ta, co to ją dają, jak już jesteś jedną nogą na emeryturze albo rencie, bo zdrowie wysiadło jak stary Żuk na mrozie. To takie pożegnalne "dzięki" od firmy, co to się należy, jakby nie patrzeć. Przecież to za lata harówki, a nie za ten miesiąc.
- Dodatek za pracę w nocy – to jest za to, że zamiast spać jak normalny człowiek, gapiłeś się w maszyny albo monitor, a oczy masz podkrążone jak panda po trzech dniach imprezy. Nikt nie lubi nocy, nikt, więc za to płacą extra, oddzielnie. Janusz z produkcji, to on zawsze narzekał na te nocki, ale dodatek brał.
- Dodatek za nadgodziny – robisz za trzech, a płacą ci za jednego plus to coś ekstra, co to niby nie jest pensją, ale to za ten poświęcony czas. Jakbyś chciał wyjść z roboty punktualnie o 16:00, to byś musiał mieć nadprzyrodzone moce. Nadgodziny to osobny temat, nie wliczamy.
- Ekwiwalenty – na przykład za pranie twoich roboczych ciuchów, co to tak śmierdzą smarem, że pies sąsiada ucieka. Albo za używanie własnego sprzętu, który i tak sam sobie kupiłeś, bo firma „zapomniała”. To są takie drobne opłaty, co się należą, bo byś inaczej musiał ze swoich dawać.
W sumie, to minimalne to jak taka paczka chipsów – duża, a w środku powietrze i ze trzy chipsy na krzyż. W 2024 roku te przepisy są nadal aktualne i każdy, kto na umowie o pracę, powinien wiedzieć, bo to podstawa. Zawsze warto pilnować, żeby szef nie był cwańszy od ciebie, no nie? Moja ciocia Grażynka, co całe życie w urzędzie robiła, zawsze mówiła, że papier wszystko zniesie, ale kasa musi się zgadzać, bo z pustego to i Salomon nie naleje, no.
A tak poza tym, to pamiętajcie, że minimalne to jest podstawa. Jakby ktoś wam mówił, że w to wchodzą jakieś premie uznaniowe za to, że masz ładny uśmiech, to ściema, nie wierzcie! To ma być stała, pewna kasa. I tyle w temacie. Jakby co, dzwońcie do Państwowej Inspekcji Pracy, oni tam wszystko wiedzą, a jak nie, to chociaż pogadacie. Może akurat trafi się pani Krysia, ta co zawsze wszystko pamiętała, nawet co było dziesięć lat temu.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.