W jakim dniu najlepiej złożyć wypowiedzenie?
Kiedy złożyć wypowiedzenie umowy, żeby było optymalnie?
Szukałem tej daty, wiesz, kiedy to wypowiedzenie złożyć. Chodzi o to, żeby ten okres się dobrze zgrał, żeby nie było żadnych niedociągnięć.
Zazwyczaj, jak mam miesiąc wypowiedzenia albo i więcej, to staram się to zrobić pod sam koniec miesiąca. Ostatni dzień roboczy to jest właśnie to, co mi się sprawdza.
Pamiętam, jak zrywałem umowę za telefon w lipcu, w okolicach 20-ego. Potem się okazało, że za kolejny miesiąc też muszę płacić, bo źle trafiłem z datą. Strasznie mnie to wtedy wkurzyło.
Więc tak, trzymaj się ostatniego dnia roboczego. Masz wtedy pewność, że liczysz wszystko jak trzeba, bez żadnych niespodzianek. To takie moje złote zasada przy tych sprawach.
Czy można dać wypowiedzenie natychmiastowe?
Rozwiązanie umowy jest możliwe. Natychmiast. Stosunek pracy ustaje bez okresu wypowiedzenia. To jest rozwiązanie umowy. Ostateczne.
Podstawą jest Art. 52 i Art. 55 Kodeksu pracy. Daje on prawo obu stronom. Pracodawcy i pracownikowi. Każdy ma swoje powody. Każdy swoje racje.
Pracownik może rozwiązać umowę, gdy:
- Pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. Brak wypłaty wynagrodzenia. Mobbing.
- Istnieje orzeczenie lekarskie. Stwierdza ono szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika. A pracodawca nie przeniósł go w terminie do innej pracy.
Pracodawca może rozwiązać umowę, gdy pracownik:
- Dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Stawienie się w pracy w stanie nietrzeźwości. Kradzież mienia.
- Popełnił w czasie trwania umowy przestępstwo. Uniemożliwia ono dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku.
- Utracił z własnej winy uprawnienia konieczne do wykonywania pracy.
Jan Kowalski, sprawa numer 782/KP/2024, otrzymał takie oświadczenie 15 maja. Oświadczenie woli musi być złożone na piśmie. Musi wskazywać przyczynę. Ta przyczyna jest fundamentem.
Koniec jest zawsze nagły, nawet gdy poprzedzają go miesiące.
Ile wcześniej można złożyć wypowiedzenie z pracy?
Pamiętam, kiedy pierwszy raz musiałam złożyć wypowiedzenie. To było zaraz po studiach, taka moja pierwsza praca w agencji w Poznaniu, nazwijmy ją "Kreatywny Projekt". Ja, Ania Kowalska, miałam wtedy 23 lata. Czułam się tam jak piąte koło u wozu, wiecznie zestresowana, a szef... no cóż, typowy choleryk. Wytrzymałam tam jakieś cztery miesiące, może pięć.
Decyzja o odejściu dojrzewała we mnie długo, bolał mnie żołądek na samą myśl o poniedziałku. Gdy w końcu złożyłam pismo, to była dla mnie ogromna ulga. Pamiętam ten dzień, lato 2015 roku, słońce prażyło, a ja czułam, jakby kamień spadł mi z serca. Wtedy obowiązywał mnie dwutygodniowy okres wypowiedzenia, bo byłam zatrudniona krócej niż sześć miesięcy. Te ostatnie dwa tygodnie były dziwne, wszyscy już wiedzieli, patrzyli na mnie trochę inaczej. Ale to było do przeżycia.
Potem była praca w korporacji, w dziale marketingu. Spędziłam tam naprawdę kawał czasu, ponad dwa lata, ale mniej niż trzy lata. Myślałam, że to będzie miejsce na lata, ale po czasie poczułam, że się wypalam, brakuje mi nowych wyzwań. Kiedy złożyłam wypowiedzenie wczesną wiosną 2018 roku, to było już zupełnie inne uczucie. Trochę smutku, bo z ludźmi zżyłam się bardzo, ale i pewność, że idę w dobrym kierunku.
Tam już było miesięczne wypowiedzenie, bo pracowałam co najmniej sześć miesięcy. Ten miesiąc był intensywny. Musiałam wszystko pozamykać, przekazać projekty. Kilka razy siedziałam po godzinach, żeby nowa osoba miała łatwiej. Nie chciałam zostawiać nikogo na lodzie. Pożegnalne imprezy, uściski, wzruszenia. To było takie pożegnanie z pewnym etapem życia, czułam to mocno.
Teraz, w 2024 roku, pracuję w firmie "IT Solutions" już od ponad pięciu lat. Jestem w Poznaniu, mam 32 lata. Czasem myślę o zmianie, o czymś nowym, bo przecież życie pędzi. Gdybym teraz miała złożyć wypowiedzenie, to wiem, że czekałby mnie najdłuższy okres. Ze względu na to, że pracuję tu co najmniej trzy lata, obowiązuje mnie trzymiesięczny okres wypowiedzenia. To jest kupa czasu! Trzy miesiące z głową w chmurach, ale i z obowiązkami.
- To jest sporo czasu, żeby wszystko zaplanować, ale też na pewno dużo stresu, tak mi się wydaje.
- Podczas takiego trzymiesięcznego okresu trzeba bardzo uważać, żeby nie spalić za sobą mostów.
- Może to być też okazja, żeby dobrze się przygotować do nowej roli, pouczyć czegoś.
- Na pewno trzeba wszystko dopiąć na ostatni guzik, żeby odejść z klasą i dobrym wspomnieniem.
Te terminy wypowiedzenia to jedno, ale emocje i logistyka to drugie. Ważne jest, żeby pamiętać o kilku rzeczach, bo to nie tylko samo złożenie papierka:
- Forma wypowiedzenia: Zawsze musi być pisemna. Bez tego to nic nie warte.
- Rodzaj umowy: Te terminy dotyczą umowy o pracę na czas nieokreślony. Przy umowach na czas określony jest podobnie, ale są pewne różnice, szczególnie jeśli umowa była zawarta na dłużej niż sześć miesięcy. Umowy na okres próbny mają krótsze okresy.
- Prawa i obowiązki: Podczas okresu wypowiedzenia nadal musimy świadczyć pracę. Pracodawca też ma obowiązki, na przykład nie może nas tak po prostu zwolnić z dnia na dzień.
- Urlop: Czasem w okresie wypowiedzenia pracodawca może wysłać nas na urlop wypoczynkowy. Pamiętam, że raz koleżanka miała taką sytuację.
- Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy: Pracodawca może, ale nie musi, zwolnić nas z pracy w okresie wypowiedzenia, ale nadal płaci wynagrodzenie. To fajna opcja, jeśli się ją dostanie.
- Odprawa: Czasem przy grupowych zwolnieniach lub zwolnieniach z przyczyn niedotyczących pracownika, należy się odprawa. To ważne, żeby to sprawdzić.
- Świadectwo pracy: Obowiązkiem pracodawcy jest wystawienie świadectwa pracy w dniu rozwiązania umowy. Bez tego ani rusz do nowej pracy!
- Negocjacje: Zawsze można spróbować negocjować z pracodawcą krótszy okres wypowiedzenia, ale on nie musi się na to zgadzać. To jest tylko dobra wola.
- Przyczyny wypowiedzenia: Nie trzeba podawać powodu, jeśli to my składamy wypowiedzenie. Pracodawca musi, jeśli to on nam wypowiada umowę.
- Obowiązujący kodeks: Wszystkie te zasady są w Kodeksie Pracy. Warto to sprawdzić.
Cały ten proces to zawsze trochę nerwów, ale też taki moment, żeby podsumować pewien etap i pójść dalej. Najważniejsze to zawsze postępować uczciwie i profesjonalnie.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.