Jakie tabletki na grzybicę gardła?
Ech, grzybica gardła… Kto to przeżył, ten wie. Pamiętam, jak mnie kiedyś dopadła. Masakra! Normalnie, jakbym szkło połykała. Każdy kęs, każdy łyk – istna tortura. I ten okropny biały nalot na języku, bleh! Czułam się, jakbym miała w buzi jakąś… no, sami wiecie co. Naprawdę, nie życzę nikomu.
Szukałam wtedy ratunku gdzie się dało. Internet, fora, znajomi… W końcu ktoś mi podpowiedział flukonazol. Czy działał? Powiem tak: poczułam ulgę, jakby ktoś zdjął mi z gardła ten ciężar. Naprawdę! Jak kamień z serca. Nie wiem, czy to był akurat flukonazol, czy może nystatyna – bo potem lekarz przepisał mi coś innego – ale w końcu przeszło. Uff… Ile ja się wtedy namęczyłam! Aż strach wspominać.
Zresztą, słyszałam też o posakonazolu, ponoć też skuteczny. Ale wiecie, każdy organizm jest inny. Co działa na jednego, na drugiego może nie zadziałać, prawda? Dlatego, serio, nie kombinujcie na własną rękę! Ja wiem, że czasem łatwiej łyknąć tabletkę i mieć spokój, ale z grzybicą nie ma żartów. Moja ciocia, na przykład, zlekceważyła objawy i skończyło się antybiotykami. No i co? Tydzień w łóżku. Po co się tak męczyć? Lepiej iść do lekarza. On wie, co robić. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale po prostu chciałam Was ostrzec. Zdrowie to podstawa, no nie?
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.