Jak zmusić się do ćwiczeń?
Ech, zmuszanie się do ćwiczeń… Kto by nie znał tego bólu? Sama się z tym morduję, serio. Niby wiem, że powinnam, że zdrowie, że figura, bla bla bla… Ale tak łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Pamiętam, jak kiedyś postanowiłam biegać. Kupiłam sobie super buty, takie neonowe, wyobraźacie sobie? I co? Przebiegłam może z kilometr, sapiąc jak lokomotywa, i myślałam, że nogi mi odpadną. Koniec końców, buty wylądowały w szafie. Tragedia.
Teraz próbuję inaczej. Małe kroczki, to chyba jedyna opcja. Zamiast maratonu od razu, zaczynam od krótkiego spaceru, potem trochę truchtu, no i tak powoli, powoli… Zapisuję sobie to w kalendarzu, taki mały sukcesik każdego dnia. Widzę, że coś robię, no i to motywuje. Trochę jak zbieranie pieczątek, wiecie? Im więcej, tym lepiej. ????
No i nagrody! To jest to! Za każdy tydzień regularnych ćwiczeń pozwalam sobie na jakąś małą przyjemność. Nowa książka, kawa w ulubionej kawiarni, no coś takiego. W końcu zasłużyłam, prawda? A ostatnio wygadałam się koleżance, że ćwiczę. Teraz ona mnie pilnuje! Jak nie idę na trening, to dzwoni i pyta, co się dzieje. Trochę wstyd się przyznać, że mi się nie chce… Ale w sumie to pomaga, bo mobilizuje.
Słyszałam gdzieś, że podobno ponad połowa ludzi rezygnuje z noworocznych postanowień związanych z ćwiczeniami już po miesiącu. No cóż, statystyki nie kłamią. Ale ja się nie poddam! Tym razem dam radę! A wy? Jakie macie sposoby na motywację? Piszcie, bo potrzebuję inspiracji!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.