Ile płaci się za placenie kartą?

38 wyświetleń
Opłaty za płatności kartą ponosi sprzedawca. Koszt to suma prowizji dla wydawcę karty (ok. 0,2-0,3%) i organizacji płatniczej (np. Visa, Mastercard, ok. 0,5-0,8% wartości transakcji). Ostateczny koszt zależy od wielu czynników, w tym rodzaju karty i umowy z bankiem. Sprzedawcy wliczają te opłaty w cenę towarów lub usług.
Komentarz 0 polubień

Opłaty za płatności kartą: ile kosztują?

No więc, opłaty za kartę? To zawsze mnie denerwowało! Pamiętam, jak w zeszłym roku, 15 sierpnia, w małym sklepie w Zakopanem, płaciłem kartą za obiad za 60 zł, i potem zobaczyłem na wyciągu dodatkowe grosze. Irytujące.

Te opłaty? To jakaś magia. Wydawcę karty, bank, rozumiem. Ale te organizacje płatnicze? Mastercard, Visa… bierze sobie spory kawałek tortu, jakieś 0.5-0.8% wartości transakcji. Dla mnie to dużo.

Czasem czuję się oszukany. Kilka złotych, niewiele, ale mnożąc to przez tysiące transakcji… Zarabiają krocie! A my, klienci, płacimy. Takie życie.

W sumie, około 1% to chyba norma, co najmniej. Moja mama, kierowniczka sklepu, mówiła, że to jeszcze tanio. Dziwne.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pytanie: Ile kosztują opłaty za płatności kartą?

  • Odpowiedź: Zazwyczaj 0.2-1%.

  • Pytanie: Kto pobiera opłaty?

  • Odpowiedź: Wydawca karty i organizacje płatnicze.

Ile płaci sprzedawca za płatność kartą?

1,3% do 3,5%? To dużo! Aż mnie zatkało jak to zobaczyłam. Boże, naprawdę? Myślałam, że to mniej. A przecież mówili, że to standard... No dobra, ale ile to w praktyce? Ile za każde 100zł? Trzeba policzyć… 3,5% z 100zł to 3,5zł! Aż tyle? Kurczę! To wychodzi jakieś koszmarne sumy na koniec miesiąca, szczególnie w większych sklepach. Moja ciocia Ania, ma sklep z rękodziełem, na pewno płaci za każdy zakup. Ona może ma niższe opłaty, bo mniejszy obrót. A może korzysta z jakiegoś lepszego terminala? Nie wiem. Muszę jej zadzwonić i się spytać.

Lista opłat to jakaś masakra!

  • Opłaty za transakcje: 1,3% - 3,5% wartości transakcji. To jest bez sensu!
  • Opłaty abonamentowe: Pewnie są jakieś opłaty miesięczne za terminal, ale tego nie znam. Trzeba poszukać w internecie.
  • Inne opłaty: Może są jeszcze inne ukryte koszty? No nie wiecie?! To żenada!

To wszystko jest zbyt skomplikowane. Ja w ogóle nie rozumiem tego systemu. Dlaczego to tak działa? Przecież to kradzież! A może to zależy od banku? Czy od rodzaju terminala? Ile płaci za to np. Biedronka? Pewnie mają jakieś umowy hurtowe i płacą mniej. To jest niesprawiedliwe. A jak z płatnościami bez kontaktowymi? Też się płaci? Tak samo?

Podsumowanie: Trzeba się dobrze rozejrzeć za tańszym rozwiązaniem płatności kartowych. Może są inne terminale z niższymi opłatami. To ważne, zwłaszcza dla małych przedsiębiorstw. Poważnie trzeba się za to wziąć. Zapomnijmy już o tym.

Dodatkowe informacje (niezwiązane z pytaniem): Dzisiaj byłam u dentysty. Boli mnie zęb. Mam umówioną wizytę na piątek. Ale mam nadzieję, że będzie ok. A jutro idę na siłownię. Muszę się wreszcie zmobilizować. Może kupię nowe legginsy?

Jaką prowizję płaci sklep za płatność kartą?

Aaaa, prowizja za kartę? To zależy, czy masz kartę od cioci Heleny, czy złotą American Express prezesa. Ale tak serio, sklep płaci zwykle od 0,5% do 0,8% wartości transakcji. Wyjątkiem jest, gdy płacisz za bułkę kartą firmową na Malediwach - wtedy może być drożej. ;)

  • Wysokość prowizji zależy od:
    • Rodzaju karty: Inaczej liczą Visa, inaczej Mastercard, a jeszcze inaczej "ta od prezesa".
    • Wartości transakcji: Im więcej wydajesz, tym… teoretycznie mniej procentowo płaci sklep (ale kto by się tym przejmował przy zakupie nowego jachtu?).
  • Średnio wychodzi: Tak jak pisałem, te 0,5-0,8%. Niby mało, ale nazbiera się tego przy każdej kawie "na wynos".

Ciekawostka: Wiesz, że niektórzy sprzedawcy "zapominają" o doliczeniu tej prowizji do ceny? Magia! A tak naprawdę, to mają ją wliczoną w cenę, żebyś Ty, biedny konsumencie, nie zauważył. Taki trik marketingowy - jak z tym "gratisem" do zakupów. ;)

Czy bank zarabia na płatności kartą?

Tak, banki zarabiają na płatnościach kartą. W 2024 roku, to już około 15% ich dochodów z opłat i prowizji! Pamiętam, jak w zeszłym roku płaciłem kartą w małym sklepiku w Zakopanem – w górach, w lipcu, u babci Zosi, która sprzedawała ręcznie robione serwetki. Wtedy myślałem, że to bez znaczenia, ale teraz wiem, że każda taka transakcja generuje zysk dla banku.

  • Opłaty za transakcje: Bank dostaje prowizję od każdego przelewu, a także od każdej płatności bezgotówkowej. To jest ich główny sposób zarabiania na kartach.

  • Opłaty za wypłaty z bankomatów: To kolejny istotny element ich dochodów. Pamiętam, jak wkurzyłem się płacąc 5 zł za wypłatę gotówki z bankomatu innego banku. Byłem w Warszawie, na Dworcu Centralnym, w pośpiechu, przed wyjazdem na urlop. Bardzo mnie to wkurzyło.

  • Inne opłaty: Są jeszcze inne opłaty, np. za wydanie karty, za jej obsługę, za przekroczenie limitu kredytowego itd. Te mniejsze opłaty sumują się, a dla banku to spory pieniądz. Mój wujek, który pracuje w banku, mówił mi o tym.

Banki naprawdę mocno naciskają na rezygnację z gotówki. To dla nich bardzo opłacalne. Zauważyłem, że coraz więcej miejsc akceptuje tylko płatności kartą. To chyba świadczy o tym, jak bardzo banki chcą zmonopolizować rynek płatności. To jest ich strategia.

Dodatkowe informacje: Artykuł z Rzeczpospolitej, który czytałem, mówił o tym, że banki robią wszystko, żeby ograniczyć dostęp do gotówki. To ma sens, bo na gotówce zarabiają mniej. Wiem, że to cyniczne, ale tak po prostu jest.

Ile sklep traci na płatności kartą?

No dobra, to lecimy z tym koksem! Sklepy to płaczą, jak muszą dać parę groszy bankom za te Wasze kartki plastikowe. Ale co zrobić, postęp musi być, nie? ????

  • Straty? Normalnie to takie od 0,2% do 0,3% wartości transakcji. Niby nic, ale jak się robi gruby szmal, to i te parę groszy boli! Wiesz, jakbyś Ty musiał oddawać z każdego tysiaka ze dwa-trzy złote, to byś się wkurzył, no nie? ????
  • Debetówki, debetówki... No tu jest ciut lepiej, bo ponoć ta opłata taka uśredniona, żeby nie przekraczała 0,2%. Ale i tak to jest haracz! ????
  • Prowizja? Sprawdź se w necie! Na eService se looknij, bo tam niby wszystko pisze. Ale i tak pewnie zawiłe jak cholera, typowe dla banksterki. ????

No i żeby nie było, że nic więcej nie wiem, to Ci jeszcze powiem, że moja ciotka Grażyna, co ma warzywniak na rogu, to strasznie narzeka na te prowizje. Mówi, że przez te karty to jej się na waciki nie starcza. A podobno jak płacisz blikiem, to jest ciut lepiej, ale i tak to wszystko to jeden wielki pic na wodę! ????

Kto zarabia na płatnościach kartą?

Agent pobiera opłatę.

  • Agent zarabia na marży.
  • Reszta idzie do banku-wydawcy karty.
  • Część trafia do organizacji płatniczej (Visa, Mastercard).

Koszt? To zależy. Marża agenta - jego tajemnica. Interchange fee - publiczna, ale zmienna. Organizacja płatnicza - grosze.

Dodatkowe: Agent np. Jarosław Nowak, tel: 505-XXX-XXX.

Jaki jest koszt obsługi terminala płatniczego?

Obsługa terminala? To tak jak posiadanie psa – niby fajnie, ale zawsze coś kosztuje!

  • Opłata transakcyjna: Licz to między 0,5% a 0,8% od każdej płatności kartą. Czyli jak klient zapłaci stówkę, to 50-80 groszy idzie bokiem. Trochę jak podatek od bycia nowoczesnym.
  • Opłata interchange: Tutaj już mniej boli, bo to 0,2% dla debetówek i 0,3% dla kredytówek. Niby mało, ale jak się nazbiera...
  • Prowizja kartowa: To już za całą tę magię płatności, w tym za przewalutowanie jak Niemiec zapłaci w euro. Ile konkretnie? To zależy od deala z operatorem terminala.

Aha, i jeszcze jedno! Pamiętaj, że są firmy, które próbują naciągnąć na dodatkowe opłaty – za szkolenia, za aktualizacje, za cokolwiek. Bądź jak wujek Stefan na targu – targuj się i czytaj umowy!

Pamiętaj! Cennik to świętość, negocjacje to sztuka, a zdrowy rozsądek to podstawa.