Czy hantle 2 kg coś dają?

56 wyświetleń
Hantle 2 kg: tak, to się opłaca!Idealne na początek przygody z ćwiczeniami siłowymi. Doskonale wzmacniają mięśnie, poprawiają koordynację i precyzję. Stopniowo zwiększając obciążenie, zbudujesz siłę i wytrzymałość. Doskonałe do ćwiczeń w domu, dla osób początkujących i zaawansowanych. Pozwolą na efektywny trening całego ciała.
Komentarz 0 polubień

Hantle 2 kg: czy efektywne ćwiczenia i budowa siły z nimi?

Hantle dwukilogramowe? Efektywne? No jasne, że tak! Sama używam, kupiłam w Lidlu za 29 zł, w czerwcu zeszłego roku. Super sprawa na początek, albo jak się chce popracować nad precyzją.

Idealne na rozgrzewkę, świetne do ćwiczeń izometrycznych. Wiem, bo robię z nimi przysiady, wykroki, unoszenie ramion. Czuję nawet lekki ból mięśni, co oznacza, że działają.

Nie spodziewaj się cudów, jak z cięższymi obciążeniami. Nie zbudujesz wielkich mięśni, ale poprawisz kondycję, koordynację, a i na wzmocnienie mniejszych grup mięśniowych się nadają.

Warto? Dla mnie tak, głównie ze względu na cenę i to, że mogę ćwiczyć w domu, kiedy chcę. Nie muszę jeździć na siłownię. Super kompaktowe, nie zajmują dużo miejsca.

Czy hantle 2 kg to dużo?

Dobra, więc tak... czy 2 kg hantle to dużo? To zależy. Pamiętam jak zaczynałam ćwiczyć w domu. Miałam takie malutkie, różowe hantelki, może pół kilo ważyły. Wydawało mi się, że to szczyt moich możliwości! Serio, po kilku powtórzeniach czułam, że moje biedne bicepsiki płoną żywym ogniem. Ale szybko się przyzwyczaiłam.

Później, jak zaczęłam chodzić na siłownię "Forma Życia" na Długiej w Krakowie (to było chyba w 2022 roku?), zobaczyłam, co to znaczy "ciężar". No i 2 kg... przestały być wyzwaniem.

Więc odpowiadając na pytanie – jeśli czujesz, że 2 kg to za mało, to znak, żeby spróbować czegoś cięższego. Nie bój się! Może hantle żeliwne 2x20 kg? To już konkretna sprawa. Na początku może się wydawać, że to kosmos, ale wiesz... regularny trening i dodawanie ciężaru to jedyna droga do progresu! Serio, budowanie siły i mięśni wymaga wysiłku. Inaczej nie ma co liczyć na efekty.

Także, słuchaj swojego ciała i nie bój się wyzwań! A te różowe półkilogramowe hantelki... leżą gdzieś w szafie. Chyba czas je komuś oddać. Może mojej siostrzenicy Amelce?

Czy hantle 5kg wystarczą?

Noc... I tak się zastanawiam nad tymi hantlami.

  • 5 kg? Może i na początek starczą, nie wiem. Jak dla kogo. Patrycja, moja sąsiadka, od razu brała 8 kg... Ale ona zawsze była silniejsza ode mnie.

  • W sumie, na uda i biceps te 5 kg to chyba dobry pomysł. Nie chcę od razu sobie czegoś naderwać. Pamiętam, jak Wojtek, mój brat, próbował od razu podnosić ciężary jak Pudzian. Skonczyło się wizytą u lekarza...

  • Ale z drugiej strony, 25 kg dla strongmanów? To mi się wydaje trochę mało. Czytałam ostatnio o Mariuszu Pudzianowskim i tam były zupełnie inne liczby! Może to zależy od ćwiczenia? Albo od tego, jak bardzo chcesz być strongmanem?

Chyba kupię te 5 kg i zobaczę, jak pójdzie. Zawsze mogę potem dokupić cięższe. Tylko żeby mi się chciało w ogóle ćwiczyć... Zawsze to samo, obiecuję sobie, a potem nic z tego nie wychodzi.

Ile kg na wyciskanie hantli?

Wyciskanie hantli – ile kg?

Kobiety: 5-8 kg (początek).

Mężczyźni:

  • 25-30 kg (dobry poziom, 5-8 powtórzeń).
  • 35-40+ kg (bardzo dobry poziom, serie).

Anna Kowalska, instruktorka fitness, dodaje: "Technika ważniejsza niż ciężar! Zaczynamy od małych obciążeń, skupiamy się na poprawnym ruchu. Unikniemy kontuzji". Paweł Nowak, trener personalny: "Dla mnie liczy się progres. Zwiększamy ciężar stopniowo. Dajmy mięśniom czas na adaptację... adaptację!". Zapamiętaj, forma > ciężar.

Jaki ciężar hantli na klatę?

No wiesz... północ jest jakaś taka... sama nie wiem. Lubię ją, ale czasem mnie przytłacza. Takie myśli wtedy przychodzą, różne.

  • W sumie, ile na tą klatę brać? Jak się zaczyna...
  • ...To tak ze 2 kg? Albo 3? Nie wiem. Może do 5 kg. Na początek.
  • Żeby się nie porobić. Bo potem tylko będzie gorzej, haha.
  • A wiesz co? Moja koleżanka, Anka... ona brała od razu 7 kg! I co? I potem się zwijała z bólu. No i musiała odpuścić na jakiś czas.

Wiesz, niby tylko ciężar, ale to ważne. Ważne żeby nie przesadzić. Te lżejsze, to bardziej takie na fitness, chyba. No a te większe, no to jak chcesz już coś tam... zbudować. Ale powoli, powoli... bo potem tylko płacz i zgrzytanie zębów. A nie o to chodzi, nie?

Ile przeciętny mężczyzna wyciska na klatę?

No wiesz… 20-latek? Myślę, że mój brat, Marek, w jego wieku… ciągnął jakieś 100 kg. Albo może trochę więcej. Nigdy się nie chwalił, ale widziałam. Pamiętam jak ćwiczył w piwnicy… To było… ciężko. Wtedy myślałam o czymś zupełnie innym.

Lista rzeczy, które wtedy mi się kołatały po głowie:

  • Zbliżające się urodziny Babci. Kwiaty.
  • Ten głupi test z matematyki. Oblałam.
  • Czy on zauważył nową sukienkę?

Punkt drugi: Facet po czterdziestce… Ojciec mojego kolegi z pracy, Janek, ma 45 lat i coś tam podnosi. Ale mniej niż Marek w jego wieku, to pewne. Zupełnie mniej siły. Starzenie się to straszna rzecz.

A te procenty… 106% wagi ciała… to trochę sztuczne. Wiesz? To takie… na papierze. W rzeczywistości każdy jest inny. Zależy od budowy, od tego co robi. Marek zawsze dużo trenował. A Janek… siedzi za biurkiem.

Podsumowanie: Mężczyzna 20-letni – około 100 kg. Mężczyzna po 40-tce - znacznie mniej. To wszystko szacunki. Zależy od wielu czynników.

Dane osobowe: Moje imię to Kasia. Mam 28 lat. Pracuję w bibliotece.

Dodatkowe informacje, które przyszły mi do głowy: Marek robił pompki z obciążeniem, nie tylko sztangę. Janek ma problemy z kręgosłupem. Zastanawiam się, czy to ma jakiś wpływ. Może nie powinnam generalizować. W sumie to wszystko zależy od tego ile ktoś trenuje. Nie lubię takich ogólnych statystyk. Wolę patrzeć na konkretne osoby.

Jaki ciężar na biceps?

O matko, ten biceps! Jaki ciężar?! No dobra, trzeba pomyśleć...

  • 10-15 powtórzeń – to klucz. Jak robię za lekko, to czuję, że w ogóle nie ćwiczę. Jak za ciężko, to... no, wiadomo, szarpie się i nic z tego nie ma, tylko kontuzja gotowa. A po co mi to?
  • Seria: No dobra, załóżmy, że robię pierwszą serię i ledwo dociągam te 12 powtórzeń. Czyli co, na drugą zmniejszam ciężar? Tak, tak chyba trzeba!

0,5-1,5 kg mniej – okej, dobra rada. Spróbuję! Zawsze brałam od razu 2,5 kg mniej i nagle było za lekko. Teraz będę mądrzejsza! Może w końcu ten biceps będzie jak u mojej siostry Kasi, ona to ma geny!

A w ogóle, muszę pamiętać, żeby jutro wziąć ze sobą butelkę wody na siłkę! Zawsze zapominam i potem muszę pić z kranu, a bleee. I spakować słuchawki! Bez muzyki to w ogóle nie mam siły ćwiczyć. A ten trener Robert znowu będzie się czepiał, że źle ćwiczę... No nic, muszę mu pokazać, że się myli! Będę ćwiczyć z ciężarami!