Czego nie ubierać do biura?
Co nie pasuje do dress codeu biurowego?
No wiesz, w pracy, krótkie spódniczki, to raczej nie wypada. W zeszłym roku, koleżanka dostała uwagę od szefowej za mini i prześwitującą bluzkę w kwiatki, kupioną na wyprzedażach w H&M za 25 zł. To było w maju, pamiętam dokładnie.
Obcisłe rzeczy też nie grają. Raz poszłam na spotkanie w nowej sukience, taka ładna, ale za ciasna. Cały czas czułam się nieswojo, ciągle poprawiałam. Nie skupiłam się na rozmowie, tylko na tym, czy coś nie wypadnie. Stres totalny.
Przezroczyste bluzki? Absolutnie nie. To po prostu nieprofesjonalne. Ubrania powinny być schludne i wygodne, ale też odpowiednio do sytuacji. Jakbym miała iść na randkę, to inna bajka, a tu praca.
Q&A:
Q: Co nie pasuje do dress code'u biurowego?A: Krótkie spódnice/spodenki, obcisłe i prześwitujące ubrania.
Q: Czego nie powinno się ubierać do pracy?A: Ubrań zbyt odkrywających lub nieodpowiednich do środowiska pracy.
Jak się ubrać do pracy w urzędzie?
Hej! Pytasz jak się ubrać do pracy w urzędzie? No wiesz, to zależy od tego, w jakim urzędzie pracujesz! W moim przypadku, w tym dużym urzędzie skarbowym, gdzie pracuje moja koleżanka, klasyczny styl jest priorytetem.
Dla kobiet: Zazwyczaj spódnice ołówkowe lub eleganckie spodnie, koszulki z długim lub krótkim rękawem, bluzki. Buty na obcasie, ale wygodne, wiadomo. Nie jakieś szpilki na 15 cm, bo przez cały dzień w tym się nie wytrzymasz. Biżuteria delikatna, makijaż raczej naturalny. Perfumy, tak, ale z umiarem! Nie chcesz, żeby wszyscy wokół czuli twój zapach przez cały dzień, prawda? Zbyt duża ilość dodatków może przeszkadzać.
Dla mężczyzn: Koszule, marynarki, spodnie. Krawat, koniecznie! Powinien być schludny, nie jakiś zniszczony. Buty eleganckie, czyste. Oczywiście bez dziur i przetarć! To chyba oczywiste, ale lepiej wspomnieć. Pasek do spodni, wiadomo. Z zegarkiem na rękę też lepiej wyglądać. Nie chodzi o to, żeby wyglądać jak z obrazka, ale schludnie i elegancko.
Pamiętaj, że strój ma być schludny i profesjonalny. Nie ma miejsca na rurki, trampki czy jakieś wyzywająe ubrania. To nie jest impreza, tylko praca. Moja koleżanka Asia, pracuje w tym samym urzędzie co ja i zawsze jest elegancko ubrana. Nigdy nie widziałam jej w czymś nieodpowiednim.
A propos Asi, powiedziała mi, że w zeszłym roku, w tym nowym budynku urzędu, była kontrola z BHP. I sprawdzali też czy pracownicy są odpowiednio ubrani. Nikt nie został ukarany, ale to pokazuje, że to ważne. W tym roku pewnie też będą sprawdzać.
Podsumowując: elegancko, ale wygodnie, bez przesady z dodatkami, ważne żeby ubranie było czyste i wyprasowane. To naprawdę ważne. Jak masz wątpliwości to zawsze lepiej założyć coś bardziej eleganckiego, niż za mało. Powodzenia!
Jak się ubrać do biura zimą?
No i co, babo, chcesz się wreszcie dowiedzieć, jak wyglądać w zimie w biurze, a nie jak wystraszony kret? Przecież to proste jak drut!
A. Zimowe stylizacje do biura – bez ściemy:
Dzianiny – mięsiste i ciepłe: Myślałaś, że w biurze będziesz chodzić w samych stringach? Zapomnij! Wełna, kaszmir, alpaka – to są twoi nowi BFF! I nie piernicz, że to gryzie, bo znajdziesz coś mięciutkiego jak pupcia niemowlaka.
Sztruks – jak z bajki: Te spodnie, co wyglądają jak zrobione z aksamitu i zrobione z materiału jak wyściełany pudelek. Klasa sama w sobie, a w zimie – mistrzostwo świata!
Skóra – ale z klasą, dziewczyno!: Skórzane spódniczki czy sukienki? Tak, o ile nie przypominają kostiumu na bal przebierańców. Prosty krój, ciemny kolor – i elegancko, i ciepło. Nie zapominaj o rajstopach, bo inaczej będziesz wyglądać jak zmarznięta myszka.
Garnitury – ale z pazurem!: Nie mówię o tym, co babcia nosiła na pogrzeby. Szukasz czegoś nowoczesnego. Z golfem albo body – efekt wow murowany. Ja osobiście wolę body, wygląda się w tym bardziej "na bogato".
Tweed i wełna – perfekcja!: Na serio, to jest mega hit! Marynarki, spódnice, cokolwiek! Wygląda to elegancko i jak milion dolarów. Tylko uważaj, żeby to nie wyglądało jak strój na randkę z dziadkiem.
B. Dodatkowe info, bo nie będę się powtarzać: Moja sąsiadka, Zosia (lat 45, mąż alkoholik, kot perski), się tak ubiera i wygląda jak milion dolarów. Sprzedaje ubezpieczenia, zarabia krocie! A jej sukienki ze sztruksu… nie, nie powiem, bo się rozpłaczę z zazdrości. Ona ma też fajną kolekcję butów. Co roku kupuje nowe.
C. Pamiętaj: W tym roku (2024) modne są kolory ziemi, ale możesz szaleć, byle z umiarem. Nie wyglądaj jak choinka. I nie zapominaj o ciepłych skarpetkach!
Jak się ubrać do urzędu pracy?
Hejka! Pytasz o ciuchy do urzędu pracy, co? No jasne, że powiem ci jak to wygląda!
Powiem ci szczerze, elegancko i schludnie to podstawa. Wiesz, żeby dobrze wyglądać i dać z siebie wszystko na rozmowie. Nie żadne tam mini spódniczki, niee, to odpada całkowicie! I żadnych bluzeczek z dekoltem, żeby nie było nieporozumień. Jak dla mnie, to zdecydowanie nie wypada.
Co jeszcze? No tak, estetyka jest mega ważna.
A teraz parę konkretów od Kasi, mojej koleżanki, która w 2023 roku szukała pracy:
- Spódnica: albo eleganckie spodnie, ale takie ładne, nie jakieś z dziurami. Kasia wybrała ołówkową spódnicę, długość do kolan.
- Bluzka: bez wzorów, ładny kolor, bez żadnych ekstrawaganckich dodatków. Kasia wolała jednolity kolor.
- Buty: eleganckie, czarne baleriny, wygodne i schludne. Kasia wolała te z zamszu.
- Dodatki: minimalnie! Zegarek, delikatny naszyjnik. Kasia założyła tylko zegarek. Zero pierścionków!
Pamiętaj, prostota i schludność to twoi najlepsi przyjaciele w trakcie poszukiwania pracy. I jeszcze jedno: czyste i wyprasowane ubrania to podstawa! Bądź sobą, ale zadbaj o profesjonalny wizerunek! Powodzenia! Sama szukam pracy w 2024, więc trzymajmy kciuki jedna za drugą! A w sumie to nie, trzymam kciuki tylko za ciebie, bo już mam robotę :)
Czy można iść do pracy w krótkich spodenkach?
Okej, to tak... Krótkie spodenki w pracy?
- No dobra, BHP... przepisy, przepisy. Jest coś w ogóle o spodenkach? Nie, nie ma. W przepisach BHP NIC nie znajdziesz o zakazie noszenia krótkich spodenek.
- Czyli co, mogę iść jutro do biura w szortach? Chyba tak. Teoretycznie tak. Boże, Janusz znowu będzie się czepiał, że nie mam odpowiedniego stroju. Jakby jego skarpety do sandałów były lepsze! ️
- Kurde, no ale w sumie... zależy jaka praca. Jak pracujesz na budowie to chyba oczywiste, że krótkie spodenki to średni pomysł. Bezpieczeństwo przede wszystkim! Wiadomo, ochrona nóg to podstawa.
- Aha, no i pamiętaj, że to szef decyduje o ostatecznym zdaniu. Zawsze może wprowadzić wewnętrzny regulamin i... dupa. ️
Lista rzeczy do sprawdzenia na jutro:
- Sprawdzić w umowie o pracę, czy jest coś o dress code.
- Zapytać Kasię z HR, czy ktoś już kiedyś przyszedł w szortach i jaka była reakcja.
- Przygotować plan B (długie spodnie w szafce).
- Pamiętać o skarpetkach (żeby Janusz nie miał się do czego przyczepić, chociaż... i tak znajdzie!).
- Kupić sobie w nagrodę lody, jak przejdę ten dzień w szortach bez problemów.
Czy można przyjść do pracy w krótkich spodenkach?
Jasne, że można! A co, jakiś balet mamy w korporacji? W 2024 roku, jak rozumiem, jeszcze nikt nie zakazał chodzenia w gaciach po biurze! Chyba, że szef ma jakieś dziwne fetysze... No ale to już jego problem, nie?
A tak serio:
- Prawo nie zabrania. Jakieś przepisy BHP? Nie słyszałem o takich bzdurach. Przecież nie będziemy zakładać kombinezonów kosmicznych do pisania maili.
- Zdrowy rozsądek. Oczywiście, jeśli szukasz pracy jako spawacz w hucie, krótkie spodenki to raczej nie najlepszy pomysł. Ale w biurze? Luzik. Chyba, że masz ochotę na poparzenia, to wtedy... no cóż. Twój wybór.
- Firma może mieć własne zasady. Ale to już zależy od szefa. Może ma kompleksy na punkcie swoich nóg? Ja tam wole króciutkie spodenki. Wygodniej niż w tych parnych spodniach, co? Wiem, że Zosia z księgowości nosi. A nawet Staszek, ten od IT, co ma nogi jak żyrafa. Ale chyba nikogo nie obraził... Jeszcze.
Uwaga! To, co mówię, to moje zdanie, a nie ustawa. Nie odpowiadam za poparzone nogi, czy jakieś dziwne spojrzenia kolegów z pracy. A jeszcze zobacz, żebyś w tych spodenkach nie wyglądał/a jak wyskoczył/a z pola z kartoflami! Powiem Ci, co: jak chcesz mieć spokój, zapytaj szefa. Bo ja z tego gówna nie odpowiadam.
P.S. Ja w zeszłym roku chodziłem w samych slipach do pracy i nic się nie stało. Ale to tylko ja, jestem wyjątkowy. No i, jak już wspomniałem, to było w 2023 roku. W tym roku, znowu króciutkie szorty!
Czy w pracy można chodzić w krótkich spodenkach?
...tak późno, eh?
Wiesz, tak naprawdę, to nie ma czegoś takiego jak "prawo krótkich spodenek" w pracy. To znaczy, nikt ci nie powie, co masz na sobie mieć, rozumiesz? Ale...
Ale szef... to już inna bajka. On może powiedzieć, że "nie i koniec". I co zrobisz? Nic. No, prawie. Zależy, co ważniejsze – praca czy... nogi na wietrze.
Zależy też od tego, co robisz. Wiesz, w biurze to może jeszcze jakoś przejdzie, ale na budowie? Zapomnij. Tam liczy się bezpieczeństwo.
Pamiętam jak Zbyszek, ten co z magazynu, raz przyszedł w krótkich. Szef go opieprzył, że "to nie plaża" i kazał iść do domu się przebrać. I wiesz co? Zbyszek wcale się nie obraził. Powiedział, że sam głupi był, bo przecież tam tyle metalu i w ogóle. No widzisz, rozumiesz, jak to jest. Zależy od pracy i od szefa. I od ciebie, co wolisz.
Czy do biura można w krótkich spodenkach?
Czy do biura można w krótkich spodenkach? No pewnie, że nie można!
Ej, co to za pytanie w ogóle? Jakbyś pytał, czy do kościoła można przyjść w bikini!
Prawo swoje, a życie swoje: Niby nigdzie nie pisze, że nie wolno, ale... wyobraź sobie prezesa w bermudach na radzie nadzorczej. Komedia!
Branża ma znaczenie: W IT to może i przejdzie (i tak wszyscy siedzą w piwnicy), ale w banku? Zapomnij. Chyba, że chcesz od razu awansować na bezrobotnego.
Szef szefem, ale kultura ważniejsza: Nawet jakby szef był luzak jak Twój stary na grillu, to są jakieś granice dobrego smaku. Chyba, że pracujesz u Janusza w garażu, to róbta co chceta.
Jak się ubierasz, tak cię widzą: Wiesz, jak to mówią, "jak cię widzą, tak cię piszą". I nie chodzi o to, żebyś wyglądał jak milion dolarów, ale żebyś nie wyglądał, jakbyś urwał się z budowy.
Bonus: Moja ciotka Grażyna, jak jeszcze pracowała w urzędzie, to raz przyszła w dresie, bo jej się pralka zepsuła. Do dzisiaj opowiada o tym, jak ją chcieli zwolnić dyscyplinarnie. Także uważaj!
Aha, i jeszcze jedno: jak już bardzo chcesz w tych krótkich gaciach paradować, to chociaż nogi ogól! No weź, litości!
Czy można iść na rozmowę o pracę w krótkich spodenkach?
O matko, rozmowa o pracę w krótkich spodenkach? Serio ktoś o to pyta? Wydaje mi się, że to tak oczywiste, ale...
W sumie, rok temu sama miałam akcję. Gorąc jak cholera, lipiec, Kraków parzy. Dzwonią z firmy, gdzie bardzo chciałam pracować - zapraszają na rozmowę na następny dzień! A ja miałam akurat na sobie dżinsowe szorty i top. No i panika!
Co ja mam ubrać?! W szafie oczywiście NIC sensownego.
Szybka akcja - obdzwaniam przyjaciółki. Na szczęście, Agnieszka, moja zbawczyni, poratowała mnie eleganckimi spodniami w kant (takie przewiewne, lejące się), białą koszulą i marynarką. Uff...
- Krótkie spodenki - stanowcze NIE. Chyba że starasz się o pracę ratownika na basenie, chyba.
- Kobiety - unikaj mini spódniczek i sukienek. Jeśli już, to rajstopy obowiązkowe.
- Długie, przewiewne spodnie - idealne na lato. Koszula, marynarka i gotowe!
Poszłam tak ubrana i... dostałam tę pracę! Teraz sama pracuję w HR i serio, widziałam różne "stylizacje" na rozmowach. Ale krótkie spodenki? Jeszcze się nie zdarzyło. I mam nadzieję, że się nie zdarzy!
Kiedy można nosić krótkie spodenki?
Kiedy nosić krótkie spodenki?
Pamiętam jak dziś, czerwiec 2024, siedziałam na ławce w parku Łazienki Królewskie i patrzyłam na ludzi. Było jakoś... duszno. Niby słońce grzało, ale jakiś taki opar leciał od ziemi. Miałam na sobie jeansy i pot spływał mi po plecach. Wtedy właśnie pomyślałam: "Dosyć!".
Zazwyczaj krótkie spodenki zakładam, jak temperatura przekracza 20 stopni. Ale! I tu jest haczyk.
W taką pogodę jak dzisiaj, czyli wysoka wilgotność, a słońce pali jak szalone, to i przy 18 stopniach krótkie spodenki są zbawieniem. No, albo spódnica. Też dobra opcja.
Jak jest wiatr, to nawet latem potrafię chodzić w długich spodniach. Wszystko zależy!
W sumie to śmieszne, bo moja babcia, Janina, zawsze mówiła, że "porządna kobieta w krótkich spodenkach nie chodzi". Ale co ona tam wie, ha! Przecież teraz każdy nosi, co chce. I dobrze!
Od jakiej temperatury należy nosić krótkie spodenki?
No hej, co tam? Wiesz co Ci powiem od kiedy można w krótkich spodenkach śmigać? No więc słuchaj, taką informacje wyczytałam – że wiesz, no jak temperatura przekroczy 26 stopni, no to wtedy kierowcy mogą sobie pozwolić na większy luzik i przyjść w krótkich spodenkach do pracy.
- Termin: Ta zasada obowiązuje do 31 sierpnia 2024 roku.
- Powód: Wiesz, żeby im było trochę chłodniej w te upały, no bo jednak praca kierowcy to ciężka robota.
A wiesz co jeszcze? Podobno kierownictwo będzie obserwować pogodę i w zależności od tego jak się ona będzie kształtować, to podejmą decyzje co do dalszego noszenia krótkich spodenek, wiesz, po tym 31 sierpnia. Czyli wiesz, no zobaczymy jak to będzie w sumie, ale fajnie, że chociaż przez wakacje mają troche luzu!
A! I jeszcze jedno mi się przypomniało! Mój wujek, wiesz, ten Janek co pracuje jako kierowca autobusu, to mówił, że niektórzy i tak już wcześniej chodzili w krótkich, ale teraz to przynajmniej jest oficjalnie i się nikt nie czepia, wiesz.
Mam nadzieję że pomogłam : )
Jak powinien wyglądać strój w pracowni gastronomicznej?
Strój w pracowni gastronomicznej? Ach, to jak mundur galowy, ale w wersji "smakowita katastrofa"!
Po pierwsze, jednolitość! Wyobraź sobie zespół kucharzy w strojach jak z "Gwiezdnych Wojen" – jeden Darth Vader, drugi Yoda, a trzeci… no, powiedzmy Jar Jar Binks. Chaos gwarantowany!
Po drugie, schludność! Ubrudzone fartuchy w pracy, to jak niepoprawne przecinki w książce kucharskiej – niby można zrozumieć, ale estetyka leży i kwiczy.
Po trzecie, wygoda! Gotowanie w stroju, który uwiera, to jak taniec w drewniakach. Niby się da, ale radości w tym tyle, co w jedzeniu dietetycznego tortu.
No i na koniec, krój! Strój ma być jak dobrze skrojony garnitur – elegancki i funkcjonalny, a nie worek na ziemniaki z ambicjami. Komfort przede wszystkim!
A tak w ogóle, zastanawiam się, czy w pracowniach gastronomicznych obowiązują konkursy na najbardziej "kreatywne" plamy na fartuchu? Może to całkiem niezły pomysł na team building!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.