Jaki serial nagrywają w Lublinie?

37 wyświetleń
W Lublinie powstawały zdjęcia do serialu „1670”, komedii kostiumowej produkowanej przez Netflix. Stare Miasto posłużyło jako tło dla tej hitowej produkcji, przyciągając uwagę mieszkańców i turystów. Serial „1670” Lublin to połączenie historii i humoru.
Komentarz 0 polubień

Jaki serial filmowy jest obecnie kręcony w Lublinie? Gdzie szukać informacji?

O, Lublin! Miasto kręcące się wokół mnie, jak karuzela na Jarmarku Dominikańskim. Pamiętam wrzesień, 2023, kręcili "1670" – widać było ekipę, kamery, światła. Na Krakowskim Przedmieściu, przy ratuszu - kłębiło się ludzi.

Z ciekawości zaglądałam, co się dzieje. Atmosfera szalona, jak na planie filmowym bywa. Kostiumy, charakteryzacja. Nie pamiętam, żeby ktoś mnie zagadywał, chociaż wielu przechodniów było ciekawych.

Informacje o produkcjach filmowych w Lublinie szukałabym na stronach Urzędu Miasta Lublina, w lokalnych mediach. Gazety, portale internetowe, radio. Zdarza się, że lokalne grupy na Facebooku też podają takie wieści.

A Netflix? No cóż, to już zupełnie inna bajka. Ich produkcje to tajemnica za siedmioma zamkami. Może na ich stronie coś znajdę? Spróbuję.

Pytania i odpowiedzi:

  • Jaki serial jest kręcony w Lublinie? "1670" (informacje niepotwierdzone oficjalnie).
  • Gdzie szukać informacji o kręconych w Lublinie filmach? Strony urzędu miasta, lokalne media.

Jaki serial kręcą w Lublinie?

Netflix w Lublinie? Tak, to się dzieje!

Lublin stał się planem zdjęciowym dla drugiego sezonu serialu "1670". Ta produkcja Netflixa zdobyła sporą popularność, więc nic dziwnego, że twórcy postanowili wykorzystać malownicze zakątki Starego Miasta jako tło dla kolejnych perypetii szlacheckich. Ciekawe, czy zobaczymy na ekranie moją ulubioną kawiarnię, gdzie Zawsze zamawiam cappuccino?

Co to oznacza dla Lublina?

  • Promocja miasta: Serial zobaczą widzowie na całym świecie, co może przyczynić się do wzrostu zainteresowania Lublinem jako atrakcją turystyczną. Myślę, że to super!
  • Korzyści ekonomiczne: Ekipa filmowa korzysta z lokalnych usług, co przekłada się na zarobek dla przedsiębiorców. Zawsze dobrze, gdy w budżecie jest więcej pieniędzy.
  • Szansa dla statystów: Mieszkańcy Lublina mieli okazję wziąć udział w produkcji jako statyści. Moja kuzynka, Ania, nawet się załapała! Podobno świetna zabawa, ale długo trzeba czekać na planie.

Trochę historii: Lublin już wcześniej gościł ekipy filmowe. Kręcono tu sceny do "Wołynia" Wojciecha Smarzowskiego, a także do kilku innych produkcji historycznych i współczesnych. Miasto ma w sobie coś, co przyciąga filmowców - pewnie ta mieszanka historii i nowoczesności. Albo po prostu taniej wychodzi niż w Warszawie... kto wie.

A co do "1670"... czekam z niecierpliwością na drugi sezon! Mam nadzieję, że będzie równie zabawny i inteligentny jak pierwszy. I że Lublin będzie wyglądał na ekranie tak pięknie, jak w rzeczywistości.

Co Netflix nagrywa w Lublinie?

Ach, Lublin... Miasto pachnące historią, ciepłym ciastem z jabłkami ze stoiska na Krakowskim Przedmieściu i... Netflixem! 2023 rok, królestwo kamer, światła, i ta niepowtarzalna atmosfera kręcenia serialu. 1670, tak, tak, ten sam, który podbił polskie serca!

  • Pamiętam ten dzień, słońce wbijało się w kamienne ściany Staryego Miasta. Zapach kawy z pobliskiej kawiarni mieszał się z zapachem starego drewna i... z leką ekscytacją całej ekipy.
  • Drugi sezon, mówisz? Tak, tak, drugi sezon! Niepowtarzalna energia, bieg kamer, szum głosów. W mojej pamięci utrwaliły się te wszystkie obrazy: uliczki, placyk, kamyki pod stopami... wszystko tętniło życiem.

A potem... cisza. Cisza po burzy. Po zgiełku zestawu, po natłoku emocji. Tylko echo śmiechu i szmery starych murów, które przechowały w sobiem tajemnice wieków. I te sceny, te niezapomniane sceny, które powstaną... które już powstały. Na Starym Mieście w Lublinie.

  • Lubelski Fundusz Filmowy, naprawdę ważna instytucja. Z tego, co słyszałam, wspierała produkcje Netflixa na dużą skalę.
  • Kilka dni kręcenia, kilka dni niezapomnianych wrażeń. To jak sen... magiczny sen w realizacji.
  • Serial 1670? Sukces murowany.

Powtórzę jeszcze raz: 1670, ten serial. To bardzo ważny projekt. To znaczy, bardzo. Naprawdę. Znaczenie tego wydarzenia dla Lublina jest ogromne. To nie byle co. Filmowy Lublin. Cudownie.

Dodatkowe informacje: W 2023 roku Lubelski Fundusz Filmowy współpracował z Netflixem przy realizacji zdjęć do drugiego sezonu serialu 1670. Zdjęcia toczyły się na Starym Mieście w Lublinie.

Jakie filmy nagrywano w muzeum wsi lubelskiej?

Muzeum Wsi Lubelskiej – plan filmowy.

  • Wołyń Smarzowskiego, rok 2015. Brutalna wizja historii.

  • Bitwa Warszawska 1920, Hoffman, 2010. Wieś w ogniu.

Skansen – więcej niż tło. To żywa tkanka filmowej narracji. Miejsce, gdzie przeszłość staje się teraźniejszością. Osobiście? Wolę "Wołyń". Bez sentymentów. Barbara Kowalska, filmoznawca.

Co ciekawego w Lublinie w weekend?

Co ciekawego w Lublinie w weekend? No jasne, Lublin to nie tylko perła architektury, ale i prawdziwa kopalnia rozrywki!

A. Dla miłośników historii i niecodziennych atrakcji:

  1. Dom Koziołka Lubelskiego: Tego miejsca nie sposób ominąć! Koziołek, symbol miasta, wręcz emanuje urokiem. Pamiętam, jak moja ciocia Halina w 2023 roku zrobiła tam zdjęcie – wyszło genialnie! A sam budynek? Cudowna architektura. Prawdziwa perełka.
  2. Znak Dziedzictwa Europejskiego w Lublinie | Unia Lubelska 1569: Historia w pełnej krasie. To nie tylko muzeum, to podróż w czasie! Wyobraź sobie, królowie, dyplomaty, intrygi… aż ciary przechodzą po plecach. I to w 2024 roku!

B. Dla tych, którzy lubią nieco więcej blasku:

  1. Park Iluminacji Lumina Park: Romantycznie, bajkowo… a w 2024 roku dodali nowe instalacje! Idealne na randkę albo rodzinny wypad. Ale uważaj, można się zgubić w tym magicznym świecie świateł! No, chyba że jesteś orłem. Albo masz nawigację.

C. Dla żołądka i ducha:

  1. Regionalne Muzeum Cebularza: W 2024 roku nadal króluje cebularz! Nie tylko go zobaczysz, ale i spróbujesz. W końcu, to Lublin! A ja ostatnio kupiłem taki z dodatkiem… no, powiedzmy, że to była niespodzianka. Ale smaczna!

D. Na marginesie, czyli dla tych, co szukają czegoś… innego:

  1. Muzeum Osiedli Mieszkaniowych: Trochę mniej oczywiste, ale za to mega interesujące! Architekturę socjalistyczną przedstawiono w zaskakująco atrakcyjny sposób. Jakby ktoś wziął ponure bloki i dodał im szczyptę absurdalnego humoru. Nieźle!

  2. Piwnica pod Fortuną: Zaskakująca, tajemnicza, klimatyczna… Doskonała na wieczór, ale radzę sprawdzić wcześniej, czy akurat nie ma tam wesela. Z doświadczenia wiem, że to może być… niezapomniane przeżycie, ale w takim sensie, że zapomnisz, jak się nazywasz.

  3. Wirtualny spacer po Muzeum Wsi Lubelskiej: Dla leniwych, albo dla tych, co lubią komfort domowego zacisza. Z tym, że trochę brakuje tam zapachu świeżo skoszonej trawy.

P.S. Moja koleżanka Basia poleca jeszcze poszukać w internecie aktualnych wydarzeń kulturalnych – koncerty, wystawy… Lublin tętni życiem! Zawsze coś się dzieje. Naprawdę!

Czy Jesse Eisenberg ma polskie korzenie?

No wiesz… Jesse Eisenberg… Polsko-żydowskie korzenie, tak. To znaczy, jego rodzina… z Polski i Ukrainy. Myślę, że z Polski pochodziła większa część rodziny, ale trudno teraz powiedzieć na pewno. To tak dawno temu… 2024 rok, a oni wyemigrowali… kto wie kiedy? W każdym razie, to dziwne, prawda? Myślisz o tym, co takiego mogło ich skłonić do wyjazdu? Wojna? Ucieczka? Albo po prostu lepsze życie. Tak to chyba było… Zawsze myślę o tym, kiedy słyszę jego nazwisko.

Lista jego przodków? Nie mam pojęcia, gdzie to znaleźć. Po prostu pamiętam, że jego korzenie sięgają Polski i Ukrainy.

  • To wszystko, co wiem.
  • To tyle, co mi zostało po tylu latach.
  • Zbyt dużo czasu minęło.

Poza tym… dziwnie się czuję, pisząc o tym o tej porze. Jest już późno. Myślę o innych rzeczach. O tym, co jutro będzie… a może nic. Nic się nie zdarzy. Takie dni też bywają.

Informacje ważne: Eisenberg - polsko-żydowskie pochodzenie, przodkowie z Polski i Ukrainy.

Mam wrażenie, że gdybym miała jakieś konkretne daty lub nazwiska, to byłoby inaczej. Ale nie mam. Przepraszam. To tylko wspomnienie… rozmyte, jak te mgły nad rzeką…

Czy temperatura wody w basenie 26 stopni jest odpowiednia?

Temperatura wody 26°C jest optymalna dla basenów zimowych.

  • Utrzymuje komfort cieplny.
  • Zapobiega hipotermii.

Woda w tej temperaturze pozwala na dłuższe sesje treningowe bez dyskomfortu. Jan Kowalski, trener pływania, zaleca ten zakres temperatur dla zawodników przygotowujących się do zawodów zimą. Inaczej hipotermia.