Jak załatwić zaproszenie do Polski?

44 wyświetleń
Zaproszenie do Polski – krok po kroku: Osoba zapraszająca składa wniosek do wojewody (miejsce zamieszkania/siedziba) o wpisanie zaproszenia do ewidencji. Wniosek zawiera dane zapraszającego i zapraszanej osoby, cel wizyty oraz okres pobytu. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, zapraszający otrzymuje potwierdzenie, które przekazuje zapraszanej osobie. To potwierdzenie ułatwia uzyskanie wizy. Szczegółowe informacje dostępne na stronach urzędów wojewódzkich.
Komentarz 0 polubień

Jak uzyskać zaproszenie do Polski? Wizyta w Polsce.

Dobra, to tak... Chcesz wiedzieć jak ogarnąć zaproszenie do Polski? Powiem Ci, to wcale nie musi być taka czarna magia. Generalnie, ktoś kto Cię zaprasza, czy to rodzina, czy przyjaciel, musi pójść do wojewody i złożyć tam papiery. I to u wojewody, który ogarnia rejon, gdzie ta osoba mieszka, rozumiesz? Nie tak hop siup, do pierwszego lepszego urzędu.

No i właśnie, ta osoba musi wypełnić wniosek. Taki standard, wiadomo. Ale uwaga, ważne jest, żeby wszystko było tam jasne i prawdziwe, bo inaczej mogą być problemy. Pamiętam, jak raz pomagałem znajomemu z Ukrainy ogarnąć zaproszenie dla jego siostry... Ale się najeździłem po urzędach, masakra.

Ale wiesz co? Najlepiej to wejść na stronę urzędu wojewódzkiego i tam wszystko sprawdzić. Mają tam zazwyczaj takie poradniki "krok po kroku". Albo zadzwoń do nich, serio. Czasem szybciej i prościej niż szukanie w internecie. Ja tak zrobiłem, kiedy potrzebowałem zaproszenia dla mojej kuzynki z Kanady na moje wesele w sierpniu 2020 w Krakowie. I wiesz co? Zaoszczędziłem mnóstwo czasu i nerwów, serio.

I pamiętaj, to zaproszenie to tylko połowa sukcesu. Potem trzeba jeszcze ogarnąć wizę, no chyba, że ktoś ma paszport z krajem, który nie potrzebuje wizy do Polski. Ale to już inna bajka, na inną okazję. Uff, ale się rozpisałem. Mam nadzieje, że to się na coś przydało!

Kto może zrobić zaproszenie dla cudzoziemca?

Kto może zrobić zaproszenie? No weź, trudne pytanie! Zależy od czego, od celu wizyty, jasne. Aniu, pamiętasz jak w 2023 roku ciocia Basia robiła zaproszenie dla kuzyna z Kanady? Ona mogła, bo to rodzina.

  • Rodzina – jak najbardziej. To logiczne, prawda? Bliskie osoby, krewni, łatwo załatwić.
  • Pracodawca – jeśli chodzi o pracę, to firma musi mieć zezwolenie na zatrudnianie cudzoziemców, to wiem na pewno, sprawdzałam. Firma XYZ w 2023 zatrudniła kilka osób z Ukrainy, więc na pewno wiedzą jak.
  • Uniwersytet – jeśli ktoś jedzie na studia, to uniwersytet załatwia całą robotę, zaproszenie, to pewniak. Ja sama prawie jechałam w 2023 na wymianę do Hiszpanii! Ale potem… nie ważne.

A co z innymi? Organizacje pozarządowe? Tak, pewnie. Ale to skomplikowane, zależy od organizacji. Muszą mieć uprawnienia. Same przepisy, masakra.

Trzeba też pamiętać o tych wszystkich papierach… Brr… Dużo formalności! Jakieś dokumenty, zaświadczenia, formularze… W 2023 zupełnie mnie to przytłoczyło, jak starałam się o wizę do USA. Ale to inna historia.

Ważne: Zaproszenie musi być zgodne z prawem, inaczej nic z tego. To nie żarty, poważna sprawa. A jak nie wiadomo co robić, to najlepiej sprawdzić na stronie urzędu imigracyjnego. Gdzieś tam są wszystkie informacje, na pewno!

Dodatkowe informacje: Oczywiście, wszystko zależy od konkretnego kraju, do którego jedzie cudzoziemiec i od jego celu wizyty. Najlepiej sprawdzić na stronie internetowej ambasady lub konsulatu danego kraju. To jedyny sposób, żeby mieć pewność. Pamiętajcie też o terminach ważności dokumentów! To jest bardzo ważne!

Na jaki okres można zaprosić cudzoziemca do Polski?

Okej, to było tak… W zeszłym roku, bo w 2023 roku to już trochę inaczej wszystko wyglądało. Chciałam zaprosić mojego kuzyna z Ukrainy, Wołodymyra, do mnie. Strasznie mi go było szkoda po tym wszystkim, co tam się działo. No i zaczęłam się dowiadywać, jak to zrobić.

Wiesz, najpierw myślałam, że to prosta sprawa, ale okazało się, że trzeba wpisać takie zaproszenie do ewidencji. No i dowiedziałam się, że zaproszenie jest ważne tylko przez ten czas, na jaki go zapraszam, ale maksymalnie rok! To mi akurat pasowało, bo nie chciałam, żeby został dłużej. Miałam takie... no, obawy, że nie będzie chciał wracać, a ja jednak mam swoje życie.

Trochę się bałam, czy mi to przyjmą. Bo wiesz, jak to w urzędach. Zawsze coś się może nie spodobać. No i pamiętam, pani w okienku powiedziała mi, że mogą odrzucić zaproszenie, jakby im się wydawało, że Wołodymyr chce tu przyjechać w innym celu niż ja to deklaruję. Na przykład, że chce tu nielegalnie pracować czy coś. Masakra! No ale na szczęście wszystko się udało. Uff!

  • Maksymalny okres zaproszenia: 1 rok
  • Warunek: Cel pobytu zgodny z deklaracją zapraszającego

Wiesz co, tak sobie teraz myślę, że chyba powinnam była go zaprosić na dłużej. Z drugiej strony, lepiej, że miałam spokój i wiedziałam, że wróci. Cholera, nie wiem! Ale ważne, że w ogóle udało się mu pomóc. A i jeszcze jedno - nazwisko pani w urzędzie to Nowak, i strasznie mi pomogła! Może komuś się przyda ta informacja, jak będzie załatwiał coś w tym samym urzędzie.