Jak sprawdzić biuro podróży przed wyjazdem?

27 wyświetleń
Planujesz wakacje? Sprawdź biuro podróży przed wyjazdem! Zweryfikuj dokładną nazwę organizatora w umowie lub na stronie internetowej. To kluczowy pierwszy krok!
Komentarz 0 polubień

Jak zweryfikować biuro podróży przed wakacjami? Poradnik i sprawdzone metody

No dobra, jak ja to widzę, jak sam sprawdzam biuro podróży przed tymi upragnionymi wakacjami? To nie jest żadna tam teoria, tylko moje własne patenty, bo wiesz, raz się naciąłem i więcej nie chcę.

Pierwsza sprawa, namierzam dokładną nazwę biura. Wiesz, taką oficjalną, nie jakieś tam skróty co używają w reklamach. Szukam na umowie, jeśli już ją mam, albo na ich stronie, gdzieś w stopce zwykle to jest.

Potem wjeżdżam z grubej rury w internet. KRS, CEIDG, co tylko się da. Sprawdzam, czy wogóle istnieją, czy mają uprawnienia. Serio, raz prawie wpłaciłem kasę widmo.

A wiesz, że można wejść na stronę UOKiK? Tam często są ostrzeżenia o różnych firmach, co kręcą. Lepiej dmuchać na zimne, ja tam zawsze sprawdzam.

Dla mnie mega ważna jest opinia innych. Szukam na forach, czytam komentarze w necie. Ale wiesz, nie wierzę we wszystko jak leci, staram się wyłapać prawdziwe historie, nie te pisane na zamówienie.

Pamiętam, jak raz chciałem lecieć do Grecji w 2018 roku, sierpień. Biuro wyglądało super w necie, ale jak poczytałem opinie, to się okazało, że ludzie czekali po 10 godzin na transfer z lotniska. Podziękowałem.

No i na koniec, jak już wszystko wygląda ok, to dzwonię do nich. Zadaję głupie pytania, żeby zobaczyć, jak reagują, czy są pomocni. Jak kręcą, albo są niekompetentni, to odpuszczam. Bez nerwów.

Raz w życiu, to było bodajże w 2020, marzec, planowałem wyjazd na narty do Włoch i na moje mega szczegółowe pytanie, czy mają jakąś infolinię po polsku w razie problemów, usłyszałem "yyy, nie wiem". I już wiedziałem, że to nie jest dobry znak. Koniec końców pojechałem z innym biurem i było super.