Ile kosztuje skipass w Finlandii?
Finlandia, skipassy... Ech, marzy mi się taki wypad! Ale te ceny! Szok, po prostu szok. Prawie 300 euro za pięć dni?! A co dopiero za tydzień, ponad 360! Serio?! Aż mi się w głowie kręci, jak pomyślę o wyjeździe z moimi dwoma urwisami. Przecież to by mnie fortunę kosztowało! Pamiętam, jak kiedyś byliśmy w Zakopanem, to i tak wydało się kupę kasy, a tu mówimy o zupełnie innym poziomie… W sumie, czytałam gdzieś, że tam ten śnieg jest taki… no, prawdziwy, taki jak z bajki. I trasy ponoć idealne. Bez kamieni, lodu, same cuda na kiju. No i pewnie ludzi mniej niż na Krupówkach w szczycie sezonu. Chociaż… kto wie? Może akurat trafiłabym na jakiś fiński tydzień ferii? A co, jak dzieciaki zaczną marudzić, że zimno, że głodno, że nudy? Znam to! Zeszłej zimy, pamiętam, Mały tak się darł na stoku, że myślałam, że się zapadnę pod ziemię ze wstydu! No, ale z drugiej strony… Taka prawdziwa zima, fińskie krajobrazy… może warto byłoby raz zaszaleć? Odłożyć trochę grosza, zacisnąć pasa i… Ech, sama nie wiem! Może ktoś z Was był w Finlandii na nartach? Dajcie znać, czy warto! Bo kusi, oj kusi… Ale te 300 euro… Toż to prawie… no, sami wiecie. Dużo!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.