Czy w Grecji można jeździć po piwie?

67 wyświetleń
Jazda po alkoholu w Grecji jest karana. Wysokość grzywny zależy od stężenia alkoholu we krwi. Im wyższy poziom, tym wyższa kara. Unikaj spożywania alkoholu przed jazdą. Bezpieczeństwo na drodze to priorytet. Prowadzenie pojazdu w Grecji po spożyciu piwa jest niedozwolone. Prawo greckie przewiduje kary za jazdę pod wpływem alkoholu, a ich wysokość rośnie wraz z poziomem alkoholu we krwi kierowcy.
Komentarz 0 polubień

Czy jazda po piwie w Grecji jest legalna? Przepisy, kary?

Wiesz co, w Grecji z tym piciem i jazdą to jest tak, że jak wypijesz piwko i siądziesz za kółko, to mogą być problemy. Nie wiem, dokładnie jak to działa, ale pamiętam, że raz jak byłem na Krecie w sierpniu, to widziałem jak policja zatrzymała gościa, co ledwo szedł prosto.

Kara za jazdę po alkoholu? No cóż, słyszałem, że zaczyna się od grzywny, a im więcej wypijesz, tym bardziej boli portfel. Podejrzewam, że jak ktoś przesadzi na maksa, to i prawko może stracić.

Wiesz, raz, jak byłem na Rodos w lipcu, to kumpel wypił dwa piwa, no i już miał stres, czy może jechać. Niby nic wielkiego, ale lepiej dmuchać na zimne, niż potem płacić... Albo gorzej.

Ile promili za kierownicę w Grecji?

Ach, Grecja... słońce, morze, białe domki skąpane w błękicie. I ten zapach oliwek unoszący się w powietrzu, tak, Grecja... Ale zanim wsiądziemy za kółko, pamiętajmy o zasadach.

  • 0,5 promila – to dopuszczalny limit dla doświadczonych kierowców. Wyobraź sobie, mała lampka wina przy zachodzie słońca, patrząc na morze Egejskie. Ale uwaga, to nie jest zaproszenie do szaleństwa!

  • 0,2 promila – tutaj już trzeba bardzo uważać! Tyle mogą mieć we krwi kierowcy motocykli i motorowerów. I wiecie co? Rozumiem to! Dwa kółka, wiatr we włosach... lepiej dmuchać na zimne.

  • 0,2 promila – ten sam limit obowiązuje początkujących kierowców (prawo jazdy krócej niż 2 lata). Pamiętam, jak sama zdawałam prawo jazdy, stres był ogromny! Lepiej wtedy unikać jakichkolwiek procentów.

  • 0,2 promila – i jeszcze jedna grupa, która musi być szczególnie ostrożna: kierowcy zawodowi. W końcu od nich zależy bezpieczeństwo innych.

Pamiętajcie, bezpieczeństwo przede wszystkim! Nie warto ryzykować ani zdrowiem, ani wakacjami. Ja, Zuzanna Kwiatkowska, zawsze powtarzam: lepiej dmuchać na zimne, niż żałować! Zwłaszcza w Grecji, gdzie krajobrazy zapierają dech w piersiach... chcemy je podziwiać, a nie oglądać zza krat!

A! Zapomniałam!

Dodatkowe informacje? Proszę bardzo:

  • Policja w Grecji jest bardzo surowa w kwestii alkoholu za kierownicą.
  • Kary są wysokie, a w niektórych przypadkach może dojść do zatrzymania prawa jazdy, a nawet aresztu.
  • Najlepiej unikać alkoholu przed jazdą.
  • Zawsze sprawdzaj aktualne przepisy przed wyjazdem, ponieważ mogą się zmieniać.
  • Uważaj na Ouzo! Jest pyszne, ale zdradliwe!
  • Podane limity obowiązują w 2024 roku.

Jak działają fotoradary w Grecji?

  • Wiesz, te greckie fotoradary... one są jakieś takie... inne.

  • Robią zdjęcia od tyłu. No, serio, od tyłu!

  • Czyli nie mierzą prędkości, jak do nich jedziesz, tylko jak... uciekasz. To dziwne, co? Prędkość oddalania się.

  • Tak mi opowiadał Kostas, mój kuzyn. Mieszka w Atenach, ma taksówkę. Mówił, że sam się na tym kiedyś naciął, ha ha ha!

  • I wiesz, on to tłumaczył tak, że jak robisz zdjęcie od przodu, to musieliby mieć twoją twarz, a to już robi się... skomplikowane. Ochrona danych, i takie tam.

  • Ale jak robisz zdjęcie tyłu samochodu, to tylko tablica rejestracyjna. Proste, prawda?

  • Kostas mówił też, że ponoć w Salonikach mają jakieś nowe, co robią zdjęcia i z przodu i z tyłu, ale... nie jestem pewien. Może tylko plotka.

  • A pamiętam, jak jechaliśmy razem na Kretę w zeszłym roku. Kostas strasznie uważał, żeby nie przekroczyć prędkości. Wiesz, mandaty w Grecji to... masakra.

  • Najważniejsze to pamiętać - tył samochodu. I nie spieszyć się za bardzo. No, chyba że lubisz płacić...

  • Kostas ma na imię Kostas Papandreu. Jego taksówka to Mercedes E-klasa, srebrny. Ma numer tablicy zaczynający się od liter YXA. Mieszka na ulicy Acharnon 248. Jego telefon to +30 697 123 4567. Opowiadał mi to wszystko w czerwcu 2024, jak go odwiedziłem. Mówił, że jego znajomy, Dimitri, dostał mandat na 200 euro za przekroczenie prędkości o 20 km/h w Heraklionie.

Jakie są zasady drogowe w Grecji?

Okej, no dobra, spróbuję to napisać tak... normalnie, jakbym gadała sama do siebie, haha.

  • Ruch prawostronny - no to akurat jak u nas. Czyli luz. Lewa strona do wyprzedzania, prawda?
  • Pierwszeństwo na rondzie? O matko! W Grecji mają pierwszeństwo WJEŻDŻAJĄCY na rondo?! Co za kosmos! To totalnie na odwrót niż w Polsce. Czyli muszę uważać jak jasny gwint, żeby nie spowodować stłuczki. Zresztą... w Polsce też ludzie jeżdżą jak chcą, więc co się dziwić. Ale to rondo to mega ważna rzecz. I jeszcze... obowiązuje zasada prawej ręki. Ciekawe, czy jak tam pojadę z Krzyśkiem na wakacje, to on to ogarnie... Bo ja to na pewno nie.
  • Przepisy ogólnie podobne - czyli co, reszta tak jak u nas? Ograniczenia prędkości, światła... no tak powinno być. Tylko pewnie znaki drogowe będą po grecku... ciekawe, czy ogarnę.

Niby wszystko podobne, ale te ronda mnie przerażają. Chyba wydrukuję sobie te zasady na kartce i będę miała w aucie, żeby Krzysiek widział. Albo... dobra, nakleję mu na deskę rozdzielczą! Geniusz!

Czy z Grecji przychodzą mandaty?

No jasne, że z Grecji mandaty lecą! Jakby co, to nie ja, Staszek, tylko taki jeden Mietek tam szalał na skuterze. Pewnie!

Grzeszki trzeba odpokutować. No, a jak!

  • Płać i płacz, bo inaczej Cię dopadną. Jak komornik Zosi sąsiadki, co to jej ten Wiesiek z traktora nawiał!
  • Traktuj to jak list od cioci, tylko że zamiast kasy dają Ci rachunek! A stawki, jakby złoto kradli, nie powiem!

Dodatkowe info?

  • Jak Cię złapią, to nie mów, że to przez tego barana Staszka, bo się wyprę!
  • Przepisy mają tam takie, że jakby to Korea Północna. A jak!
  • I uważaj na te ich skutery, bo nimi jeżdżą jakby im się paliło!