Czy w Albanii mogę płacić euro?

44 wyświetleń
W Albanii najlepiej płacić w leku albańskim (ALL), jednak euro (EUR) jest szeroko akceptowane w wielu miejscach, szczególnie w turystycznych regionach. Karty płatnicze są coraz częściej używane, ale gotówka nadal pozostaje preferowaną formą płatności, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Zaleca się posiadanie obu – leków i euro – dla wygody i pewności transakcji.
Komentarz 0 polubień

No dobra, to spróbujmy to napisać tak, jakbym sama komuś opowiadała o płaceniu w Albanii.

"Czy w Albanii da się płacić w euro? No niby tak, niby nie... Powiem Wam, jak ja to widzę, bo trochę tam pojeździłam.

W teorii to najlepiej mieć te ich leki, ALL, no wiecie, albańskie. Ale prawda jest taka, że euro? No pewnie, że biorą! Szczególnie tam, gdzie dużo turystów się kręci. Wiesz, w Sarandzie, w Durres, tam to luzik. Ale no właśnie... czy warto tylko na to liczyć? No ja bym nie ryzykowała.

Karty niby coraz popularniejsze, ale sorry, no gotówka to gotówka. Szczególnie jak się zapuści w jakieś mniejsze miasteczko, gdzie czas jakby się zatrzymał. Pamiętam, jak raz w takim sklepiku na wsi chciałam zapłacić kartą, to pani sprzedawczyni zrobiła minę, jakbym jej co najmniej chciała ukraść rower! Koniec końców musiałam grzebać w portfelu i wysupłać resztki leków. Ufff...

Więc moja rada? Miksuj! Weź trochę leków, weź trochę euro. Euro się zawsze przyda, jak coś. A leki? No cóż, zawsze można kupić pyszny burek na śniadanie i nie martwić się, czy akurat mają terminal. No właśnie, burek! Albo trilece... Mmm, już mi ślinka cieknie. Dobra, wracając do tematu...

No i co jeszcze? Aha! Zanim pojedziesz, sprawdź kurs wymiany. Bo wiesz, niektóre kantory potrafią nieźle oszukać. I nie wymieniaj wszystkiego na lotnisku! Tam to zawsze zdzierają. Lepiej poszukać czegoś w mieście.

Więc podsumowując: euro? Spoko. Leki? Konieczne. A karta? Jak masz, to weź, ale nie licz na nią za bardzo. A tak w ogóle, to Albania jest super! Pojedź koniecznie! Tylko pamiętaj o tych pieniądzach..."