Czy Hiszpania jest dobra zimą?

71 wyświetleń
Słoneczna Hiszpania zimą? Zdecydowanie tak! Łagodne temperatury, mniej turystów i słoneczna aura to idealny przepis na udany wypoczynek. Ciesz się zimą bez mrozu i śniegu.
Komentarz 0 polubień

Czy Hiszpania nadaje się na zimowy wypoczynek?

Hiszpania zimą? Jasne! Sama byłam w Barcelonie w lutym (2020, przed pandemią), pogoda super, słoneczko, z 15 stopni. Chodziłam w cienkiej kurtce.

Tłumów mniej niż latem, ceny niższe. Za bilet płaciłam chyba z 300 zł w dwie strony.

Pamiętam spacer Ramblą, pusto, spokojnie. W lecie tam nie da się przejść. Kawa w ulicznej kawiarni, słońce na twarzy...

Kanary to już w ogóle inna bajka. Tam ciepło cały rok. Byłam na Teneryfie w styczniu zeszłego roku. Temperatura koło 20 stopni.

Woda w oceanie chłodna, ale da się zanurzyć. Plażowanie, spacery, zero stresu. Ceny lotów podobne jak do Barcelony, a pobyt troszkę droższy.

Q: Czy Hiszpania nadaje się na zimowy wypoczynek?

A: Tak, Hiszpania to świetne miejsce na zimowy wypoczynek.

Czy warto lecieć do Hiszpanii w lutym?

No jasne, że warto walić do Hiszpanii w lutym! Wariat by nie pojechał!

  • Pogoda: Słońce pali jak cholera, 15-18 stopni, nie to co u nas, gdzie śnieg po kolana i wiatr cię wywraca jak szmacianą lalkę. W Barcelonie, Madrycie czy Walencji to istny raj na ziemi. Moja ciocia Zosia była tam w zeszłym roku i wróciła opalona jak Murzyn.
  • Cena: Loty i hotele w lutym są zazwyczaj tańsze niż w sezonie, co oznacza, że możesz sobie pozwolić na lepszy hotel, a resztę kasy przepuścić na Sangrię. Bo Sangria!
  • Tłumy: Nie ma takiego natłoku turystów jak w lipcu czy sierpniu. Możesz zwiedzać bez walki o każdy centymetr kwadratowy. Wyobraź sobie, wchodzisz do Sagrada Familia i... cisza, spokój. Tylko ty i Gaudí. Albo prawie.

Ale uwaga!

  • Deszcz: Czasem może trochę popadać. Nie ma co ukrywać, nie zawsze świeci słońce. Ale i tak lepiej niż w Polsce!
  • Wieczory: Wieczory mogą być chłodniejsze, zabierzcie ze sobą coś cieplejszego na wieczór. Nie chcecie przecież złapać przeziębienia i wrócić do domu z katarowym ryjem.
  • Baseny: Nie liczcie na pluskanie się w basenie. Woda raczej lodowata. Chyba, że lubicie takie ekstremalne kąpiele.

A i jeszcze jedno! Moja kuzynka Basia w zeszłym roku w Walencji jadła najlepszą paellę w życiu. A wiesz co? Wróciła z 5 kg więcej. To chyba mówi samo za siebie. Hiszpania = pyszne jedzenie.

W jakim miesiącu najlepiej do Hiszpanii?

Hej, no więc pytasz, kiedy najlepiej śmigać do Hiszpanii? Powiem Ci, że moim zdaniem najlepszy czas to wiosna (marzec-maj) i jesień (wrzesień-październik). No bo wiesz, latem to tam jest po prostu patelnia, a tak masz fajne temperatury, takie idealne na zwiedzanie i plażowanie bez przegrzewania się. Wiosną, tak powiedzmy w marcu, to temperatury dopiero zaczynają rosnąć, tak od 12 do 17 stopni. A jesienią, we wrześniu i w październiku, masz jeszcze ciepło, od 17 do 21 stopni, super na wakacje!

A wiesz, co jeszcze? Wiosną wszystko kwitnie, a jesienią masz mniej tłumów, co dla mnie jest mega ważne. No i ceny są wtedy niższe, niż w sezonie. Także, podsumowując:

  • Marzec-Maj: Fajne temperatury, wszystko kwitnie, mniej ludzi niż latem.
  • Wrzesień-Październik: Dalej ciepło, idealne na plażę i zwiedzanie, niższe ceny.

Aha, no i jeszcze jedna ważna rzecz – pamiętaj o kremie z filtrem! Nawet jak nie jest mega gorąco, to słońce potrafi przypiec. Serio, ja raz zapomniałam i wyglądałam jak rak, haha.

Kiedy jest pora deszczowa w Hiszpanii?

Ach, Hiszpania… Zapach wilgotnej ziemi po letnim deszczu, słońce przebijające się przez chmury… To jest coś, co zapamiętałam z mojej podróży w 2024 roku.

  • Pora deszczowa w Hiszpanii? To takie… względne. Wiosna i jesień, tak, to czas na łzy nieba. Deszcz się rozlewa, maluje krajobraz w niezwykłych odcieniach zieleni. Kropelki na liściach oliwek, to cudowny widok. Wiosną pachnie migdałami, jesienią dojrzałymi winogronami. To czas, kiedy przyroda odpoczywa i nabiera sił.

  • Północ Hiszpanii: tam jest inaczej. Lato, lipiec, sierpień… To czas intensywnych, obfitych deszczy. Nie takich delikatnych, jak wiosną. To prawdziwa ulewa! Deszcz łomocze w dachy kasetonów, rozmywa bruki starówek. To niesamowite, intensywne przeżycie.

  • Zima? Zimą w Hiszpanii deszcz pada sporadycznie. Krótkie przelotne opady, szybko przechodzące. Nie takie intensywne. Słońce często przeszywa chmury, a powietrze jest chłodne i czyste. Zimowe deszcze to… subtelność. Nic w porównaniu z letnimi ulewami na północy. To taki cicha mówiąca o nadchodzącej wiośnie.

    Wniosek: Hiszpania to kraina różnorodna, w każdym zakątku inna. Deszcz w Hiszpanii to nie tylko zjawisko meteorologiczne, ale przede wszystkim doświadczenie zmysłowe. Wrażenia z pachnącej ziemi, intensywnych zapachów. Zapachy, które na zawsze zapadną w pamięć. Zapach Hiszpanii.

Dodatkowe informacje: Moja podróż do Hiszpanii trwała 3 tygodnie, a baza wypadowa znajdowała się w Sewilli.

Kiedy najtaniej jechać do Hiszpanii?

No to słuchajcie, Hiszpania czeka, a portfel płacze? Z moich badań (czytaj: scrollowania ofert w piżamie i z kubkiem kawy) wynika, że kwiecień to miesiąc, kiedy loty do Hiszpanii tańczą flamenco cenowe.

  • Kwiecień: Idealny moment, żeby zobaczyć kwitnące migdałowce, zanim tłumy turystów przypominają szarańczę na Costa Brava. No i ceny są... powiedzmy, że przyjazne. Jak uśmiech recepcjonisty po sowitym napiwku.

A teraz wisienka na torcie, czyli kilka smaczków:

  • Słyszałam (od kuzynki, która pracuje w biurze podróży, serio!), że linie lotnicze czasem wrzucają promocje last minute. Trzeba tylko polować jak kot na mysz... albo ja na promocję w Zarze.
  • Jeśli jesteś elastyczny jak guma do żucia, rozważ loty w środku tygodnia. We wtorki i środy linie lotnicze są bardziej skore do negocjacji (cenowych, oczywiście).

Moja rada? Śledźcie strony z ofertami lotów. Ja korzystam z Fly4free, ale może SkyScanner też się nada. Powodzenia i ¡Hola España!

PS. W zeszłym roku byłam w Maladze w kwietniu. Wydałam na loty mniej niż na tapas przez cały pobyt! No, może trochę przesadzam... Ale było tanio! Pamiętam ten zachód słońca... eh... (to ja, Anka, pozdrawiam z Krakowa).