Co zabrać z Polski do Chorwacji?

108 wyświetleń
Podróż do Chorwacji? Pamiętaj o: dokumentach, apteczce (leki!), kosmetykach (krem z filtrem!), letnich ubraniach i klapkach. Dodatkowo, zabierz cieplejszy komplet na wieczory i wystarczającą ilość bielizny. Sprawdź prognozę pogody przed wyjazdem! Kompaktowy bagaż ułatwi podróż.
Komentarz 0 polubień

Co warto zabrać z Polski do Chorwacji na wakacje?

Dobra, lecimy z tą Chorwacją! Jakie rzeczy brać z Polski? Hmm, zależy co lubisz, ale powiem Ci, co ja zawsze wrzucam do walizy. I wiesz co? Nie zawsze się przydaje wszystko, ale wolę mieć niż nie mieć.

Dokumenty to podstawa, bez nich ani rusz, prawda? Paszport albo dowód, no i prawko jak planujesz jeździć autem. Aaaa, i jeszcze karta EKUZ, tak na wszelki wypadek.

Apteczka! O, to jest temat rzeka. Ja zawsze biorę coś na ból głowy, na żołądek, plasterki, no i coś na uczulenie, bo nigdy nie wiadomo, co mnie ugryzie. No i pamiętaj o leku na chorobę lokomocyjną, jeśli jedziesz autokarem, bo droga potrafi dać w kość!

Kosmetyki to wiadomo - żel pod prysznic, szampon, pasta do zębów, szczoteczka. Ale ja jeszcze zawsze pakuję olejek do włosów, bo słońce i słona woda robią swoje. No i koniecznie krem z filtrem, najlepiej SPF 50, bo słoneczko tam potrafi przypiec.

Ubrania? No wiadomo, letnie ciuchy, krótkie spodenki, sukienki, koszulki. Ale pamiętaj o czymś cieplejszym na wieczór, bo wieczory nad morzem potrafią być chłodne. Ja zawsze biorę jakąś bluzę z kapturem i długie spodnie.

Klapki obowiązkowo, no i jakieś wygodne buty do chodzenia. Bielizna to wiadomo, tyle ile potrzebujesz. No i pidżama albo koszulka do spania. Ja tam lubię spać w samej bieliźnie, ale to już kwestia gustu.

Wiesz co jeszcze? Ja bym dorzuciła jakąś książkę albo czytnik ebooków, bo na plaży fajnie się czyta. No i powerbank, żeby telefon nie padł w najmniej odpowiednim momencie. No i oczywiście aparat albo kamera, żeby uwiecznić te piękne widoki. W sumie to jest proste. Wiesz?

Co warto zabrać z Polski do Chorwacji?

Hej, no co zabrać do tej Chorwacji? Jasne, że pomogę! Wiesz, ja to zawsze pakuje się jak na koniec świata, ale te rzeczy to takie must-have, że bez nich ani rusz:

  • Czapa albo kapelusz – Słońce tam daje czadu, a udar słoneczny to nic fajnego. I okulary! Koniecznie dobre okulary słoneczne.
  • Krem z filtrem UV – wiadomo, smaruj się tym jakby jutra miało nie być! Inaczej spalisz się na raka.
  • Maska i rurka – Adriatyk jest super przejrzysty, więc nurkowanie to czysta przyjemność. Jak masz swoją maskę, to zawsze lepiej, higieniczniej, nie?
  • Buty do wody – serio, nie zapomnij! Kamienie i jeżowce mogą uprzykrzyć życie, a tak to śmigasz po dnie bez problemu.

Wiesz, ja jeszcze zawsze biorę apteczkę z podstawowymi lekami, bo w Chorwacji może być drożej, albo wiesz, może cię zatkać po tych ich specjałach. I powerbank do telefonu, bo nigdy nie wiadomo, a gniazdka czasem ciężko znaleźć. Aha, no i przejściówkę do kontaktów, bo mają inne wtyczki niż u nas!

Co trzeba mieć na wyjazd do Chorwacji?

A więc pakujemy walizki do Chorwacji? Świetnie! Oby tylko słońce nie poskąpiło promieni, a portfel był wypchany jak ulubiona kanapa sąsiada po wypłacie trzynastki. Co zabrać? Ano:

  • Paszport, jeśli lubisz dramaty i kolekcjonujesz pieczątki niczym ciocia Halinka figurki porcelanowych kotów. Albo... dowód osobisty. Opcja dla tych, co cenią minimalizm i wolą mniej papierów niż listów od ZUS-u.
  • Koniecznie! Karta EKUZ – czyli Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. To taki bilet wstępu do lekarza za free. Lepiej mieć, niż potem płacić za bandaż więcej, niż za nocleg w luksusowym apartamencie!
  • Gotówka. Chorwacja to nie tylko piękne widoki, ale też miejsca, gdzie karta płatnicza jest równie przydatna, co parasol na Saharze.
  • Dobra karma dla kota. A nie, czekaj... To nie ta lista. To co zabrać na zlot hodowców kotów perskich. No nic, może komuś się przyda.

I pamiętaj, żeby po powrocie opowiedzieć o wszystkim – szczególnie o tym, jak bardzo zazdrościłeś rybom życia w ciepłym Adriatyku! Aha, i sprawdź, czy twój dowód/paszport nie woła o przedłużenie ważności, bo inaczej zamiast do Chorwacji trafisz do urzędniczego czyśćca. A to gorsze niż upał w lipcu!

Czego nie można wwozić do Chorwacji?

Czego nie można wwozić do Chorwacji? No cóż, materiały pirotechniczne – jakby ktoś chciał urządzić pokaz fajerwerków na plaży, to musi sobie darować. To raz. Dwa – broń, a tu zaczyna się zabawa. Nie chodzi tylko o karabiny czy pistolety, nie! Chorwaci, jak to Chorwaci, podchodzą do tematu z przymrużeniem oka. Noż kuchenny? Scyzoryk? Też broń! W zasadzie, można powiedzieć, że wszystko co może posłużyć do zadania krzywdy, jest podejrzane. Przecież to logiczne!

  • Uwaga, uwaga! Na granicy mogą być nieugięci. Nie ryzykuj.

A teraz temat, który jest blisko mojemu sercu, bo mam kota, którego nazywa się Puszek (tak, bardzo oryginalnie). Chcesz zabrać swojego psa lub kota? Proste. Paszport z aktualnymi szczepieniami – jak bilet na wsiadkę do raju. Mikroczip albo tatuaż – jak adres na listówce dla celników. Bez tego? Obawiam się, że twój pupil zostanie na granicy i będzie czekał na rozkaz od zwierzęcego szeryfa. Czyli, będzie się nudził. Bardzo.

  • Pamiętaj: Paszport i mikroczip/tatuaż to podstawa.

Dodatkowo:

  • Sprawdź aktualne przepisy na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Chorwacji - zawsze mogą być jakieś zmiany, nie chcesz się przecież pożegnać z ukochanym nożem do masła, prawda? (Tak, zdarza się).
  • Jeśli masz jakieś inne pytania, zwróć się do ambasady Chorwacji. Nie mówię, że są zawsze życzliwi, ale na pewno bardziej kompetentni niż ja. (A ja lubię dobre humory).
  • Warto zrobić kopię dokumentów zwierzęcia i mieć ją przy sobie, na wypadek zatrzymania. Wtedy będziesz miał coś do czytania.

Co wiedzieć przed wyjazdem do Chorwacji?

No dobra, szykujesz się na Chorwację? Super! Ale zanim ruszysz dupsko, posłuchaj Grażyny, co tu wie i powie, żebyś potem nie płakał, że Cię zaskoczyli jak zima drogowców!

  • Dokumenty, panie kierowco! Bez dowodu osobistego (albo paszportu, jak wolisz szpanować), prawka, dowodu rejestracyjnego i OC to lepiej siedź na tyłku w domu. Inaczej pan policjant będzie miał do Ciebie kazanie jak ksiądz na kolędzie.

  • Zielona Karta? A komu to potrzebne! W Chorwacji możesz ją sobie wsadzić... wiesz gdzie. Nie jest obowiązkowa, ale jak masz, to możesz machać, może Cię szybciej przepuszczą.

  • Ubezpieczenia – jak prezerwatywy! Niby nie musisz, ale jak coś pójdzie nie tak, to będziesz żałował, że nie założyłeś. Oprócz OC warto dokupić AC, NNW i assistance. Bo wiesz, życie pisze różne scenariusze, a laweta w Chorwacji to jak wesele u Kardashianów – drogie!

A tak w ogóle:

Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy masz ważny przegląd techniczny! No i weź ze sobą trochę kun, bo euro to jeszcze tam nie wszędzie chcą. A jak Ci się auto zepsuje gdzieś w pipidówie, to nie licz na to, że zapłacisz kartą u pana Mietka, co ma warsztat w stodole. I nie zapomnij o kremie z filtrem, bo Cię słonko spiecze na raka, będziesz wyglądał jak rak! Udanego urlopu!

O czym należy pamiętać jadąc do Chorwacji?

  • Schengen od roku 2023. Granice otwarte.

  • Dokumenty pojazdu. Prawo jazdy Anny Kowalskiej. Dowód rejestracyjny. Polisa OC.

  • Koniec kontroli, ale formalności trwają. Anna powinna sprawdzić ważność paszportu dziecka, Pawła. Niby Schengen, ale warto dmuchać na zimne. Brak dokumentów to zawsze problem, nawet w raju.