Co można robić w górach, gdy pada deszcz?

136 wyświetleń
Oto kilka pomysłów na to, co robić w górach podczas deszczu: Odwiedź muzea i galerie sztuki: To świetny sposób na spędzenie czasu, gdy pogoda nie dopisuje. Poznaj lokalne zabytki: Odkrywaj historię regionu, zwiedzając zamki, kościoły czy skanseny. Skorzystaj z atrakcji turystycznych: Parki rozrywki pod dachem, baseny termalne i jaskinie to dobre opcje na niepogodę.
Komentarz 0 polubień

Co robić w górach, gdy pada deszcz? Atrakcje i alternatywy.

W Tatrach, 15 sierpnia, lał deszcz jak z cebra. Zamiast wspinaczki, wylądowałem w schronisku PTTK w Dolinie Pięciu Stawów.

Tam, w ciepłej sali, czytałem książkę. Pięknie ilustrowaną, o historii gór. Kawa z widokiem na szarą, mglistą dolinę – bezcenne.

W Zakopanem, innym razem, trafiliśmy do Muzeum Tatrzańskiego. Bilety kosztowały nas 25 złotych od osoby. Fajne miejsce, dużo eksponatów.

Deszczowa pogoda w górach? To okazja do odkrycia czegoś innego niż szlaki. Na przykład, kino, czy basen w jakimś miasteczku. Albo spokojne popołudnie w klimatycznej kawiarni.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pytanie: Co robić w górach podczas deszczu?

  • Odpowiedź: Zwiedzać muzea, galerie, schroniska, czy odpocząć w kawiarni.

  • Pytanie: Jakie atrakcje działają bez względu na pogodę?

  • Odpowiedź: Muzeum, kina, kawiarnie, baseny.

Co robić w górach kiedy pada deszcz?

Okej, to było tak... Lipiec 2023, Zakopane, miałam urodziny. Miało być ognisko, wędrówki, słońce... a lało! Lało jak z cebra. No i co tu robić, jak człowiek nastawiony na aktywny wypoczynek, a tu dupa, deszcz?

No więc pierwsza myśl: Muzeum Tatrzańskie. Zawsze chciałam tam pójść, ale jakoś zawsze było "za ładna pogoda, żeby siedzieć w muzeum". No to teraz nie było wymówek! I powiem wam, że nie żałuję. Wystawa świetna, masa eksponatów, można się dowiedzieć sporo o historii regionu i kulturze górali.

Potem, żeby się trochę rozgrzać, wpadliśmy do galerii sztuki. Tam akurat była wystawa jakiegoś lokalnego artysty, malował krajobrazy Tatr. No, powiem wam, że niektóre obrazy robiły wrażenie. I fajnie było tak posiedzieć, popatrzeć, pomyśleć...

No i potem już trochę spontanicznie, bo przecież wakacje! Zobaczyliśmy w Internecie jakąś knajpę z dobrą opinią. "Karczma u Wnuka", czy coś takiego. No i tam poszliśmy na obiad. Pyszne jedzenie, atmosfera super, grali na żywo góralską muzykę. No i tak nam ten dzień minął. Deszczowy, ale w sumie całkiem udany. Jak masz kiepską pogodę, trzeba improwizować.

Podsumowując, co robić w górach w deszcz:

  • Muzea
  • Galerie sztuki
  • Lokale z muzyką na żywo
  • Basen

Dodatkowe przemyślenia: Wiecie co, deszcz w górach ma swój urok. Te chmury, mgła, wszystko takie... tajemnicze. No, ale jednak wolę słońce.

Co można robić w Zakopanem, gdy pada deszcz?

Późno już, deszcz za oknem. Myśli się rozłażą, jak te krople po szybie…

W Zakopanem, jak pada? Co wtedy…

  • Papugarnia. Zawsze lubiłam ptaki. Pamiętam, jak Kasia, moja córka, bała się ich piór, a teraz sama hoduje kanarka. To takie...ciepłe wspomnienie, nawet w ten deszcz. Egzotyczne Zakopane... brzmi dobrze.

  • Dom do góry nogami. Trochę...głupie? Ale może właśnie o to chodzi? W tym szaleństwie jest metoda. Jakby życie samo w sobie nie było przewrócone do góry nogami.

  • Iluzja Park na Krupówkach... Krupówki... Tłumy ludzi, gwar. Nawet deszcz nie przeszkadza. Magia, iluzje... Może na chwilę zapomnieć. O wszystkim, co boli.

  • Illusion House. Podobne do poprzedniego? Może. Ale każdy trik, każda sztuczka to ucieczka. Dla mnie, dla ciebie. Dla każdego.

  • Myszogród. Dla dzieciaków super. Pamiętam, jak mój syn, Michał, kochał myszki. Teraz woli motocykle. Czas tak szybko leci.

Niby nic, te atrakcje. Ale dają cień nadziei. Że nawet w deszczu można znaleźć coś... dobrego.

Co zabrać w góry na deszcz?

Co zabrać w góry na deszcz? W 2024 roku, kiedy wspinałem się na Babią Górę, deszcz złapał mnie totalnie z zaskoczenia! Zostawiłem kurtkę przeciwdeszczową w domu, głupek! To była masakra.

  • Telefon z nawigacją: Miałem, ale bateria padła po godzinie. Powerbanka nie wziąłem, bo „przecież będzie słońce”, jak zawsze myślałem.
  • Buty: Miałem trekkingowe, ale przemokły na wylot i nogi mi zmarzły. Buty powinny być wodoodporne!
  • Ciepłe ubranie: Miałem tylko cienką bluzę, więc wiecie... dreszcze. Wełniana bielizna jest niezbędna.
  • Odzież przeciwdeszczowa: Nic. Zero. Nic. Katastrofa.
  • Prowiant i woda: Miałem, ale woda w plecaku też się ochłodziła, a kanapki zrobiły się miękkie. Trzeba było coś suchego, np. batony.

Pamiętam, jak zmarzłem. Zęby mi klekotały, a palce zrobiły się całkiem nieporadne. Schodziłem z góry jak stary dziad. Wszyscy mnie wyprzedzali. Szlak był mokry i śliski, bałem się, że się wywrócę.

Wnioski: Nigdy więcej bez porządnego przygotowania! To nauczka na całe życie, zwłaszcza, że prognoza pogody zapowiadała słoneczny dzień.

Lista rzeczy, które trzeba zabrać w góry, nawet jak ma być słonecznie:

  • W pełni naładowany telefon z powerbankiem i mapą offline.
  • Wodoodporne, wygodne buty trekkingowe, stabilizujące kostkę.
  • Kompletną, ciepłą odzież: wełniana bielizna, polar, kurtka puchowa, wodoodporna kurtka i spodnie.
  • Suche przekąski: batony, orzechy.
  • Dużo wody.
  • Apteczka.

Dopiero teraz, po tym całym doświadczeniu, rozumiem, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie. W górach pogoda zmienia się w sekundę. Nigdy więcej takich błędów! Janek, 30 lat.

Jaka kurtka przeciwdeszczowa w góry?

No wiesz... Kurtka w góry... To zależy. W 2024 roku, jeśli chcesz się naprawdę wysilić, to powinna mieć co najmniej 10 000 g/m²/24h oddychalności. To minimum przy większym wysiłku.

Ale ja mam starą, z 2022, tylko 5000 g/m²/24h i… jakoś dawałam radę. W Tatrach, w lipcu. Choć wtedy było dużo przerw, wiadomo. Spacery po górkach, nie biegi na szczyt.

Lista rzeczy, na które zwracam uwagę:

  • Oddychalność – to najważniejsze. Serio. Pot się leje, a jak nie oddycha, to koszmar.
  • Kaptur – musi dobrze trzymać, nie latać na wietrze. Ten mój ma sztywny daszek, super.
  • Wodoodporność – oczywiście, to podstawa. Nie chcę być mokra do kości.

I jeszcze coś… może to głupie, ale ja lubię jasne kolory. Bardziej się wyróżniasz w górskim teren. Bezpieczeństwo.

A mój brat, ten co biega w maratonach górskich… on ma jakąś super techniczną kurtkę za masę kasy… nie pamiętam firmy, ale jest niezniszczalna. Pewnie ma parametry dużo wyższe niż 10 000. Ale ja nie potrzebuję czegoś tak ekstremalnego.

Lista rzeczy, które mnie wkurzają w kurtkach:

  1. Zbyt ciasne rękawy. Muszą być swobodne.
  2. Złe kieszenie. Te na piersi są niezbędne. Bo telefon, klucze...
  3. Zbyt krótki krój. W górach potrzebujesz dłuższej kurtki.

To tyle. Chyba. Idę spać. Jutro południe mam spotkanie z Anką. O nowym rowerze… ech.