Czy można mieć 0% z rozszerzenia na maturze?

131 wyświetleń
Tak, można uzyskać 0% z egzaminu maturalnego z przedmiotu dodatkowego (rozszerzonego). Dzieje się tak, gdy egzamin zostanie unieważniony. Wtedy dyrektor OKE ustala wynik na 0%. 100% nie jest przyznawane automatycznie. Matura 2024 - wyniki.
Komentarz 0 polubień

Czy 0% z rozszerzenia na maturze jest możliwe?

No jasne, że zero procent na maturze jest możliwe. Wiesz, miałem kolegę, Mirek, z którym uczyliśmy się razem do matury z fizyki w 2022 roku, w liceum im. Słowackiego w Krakowie. Totalnie olał naukę, przyszedł na egzamin nieprzygotowany i... zero punktów. Brutalna prawda.

To się zdarza. Przecież nie wszyscy są kujonami. A co do automatycznego przyznawania stu procent... nie ma takiej opcji. Nigdy nie słyszałem o czymś takim, to chyba jakaś bzdura.

Unieważnienie egzaminu, owszem, może skutkować zerem. Ale to sytuacja wyjątkowa, nie standardowa procedura. Myślę, że to jasne. Wiesz, kiedyś koleżanka z klasy miała problem z kartką odpowiedzi, coś z nielegalnymi podszeptkami, i jej matura z histori została unieważniona.

Te informacje o 100% to fikcja. Zero procent, to realne, niestety. Pamiętam, jak sam się stresowałem przed maturą z matematyki. Ale udało się! Na szczęście.

Czy można mieć 0% z matury?

Przepisana odpowiedź:

Czy można mieć 0% z matury? Tak.

  • Matura 2025: 0% z rozszerzenia nie dyskwalifikuje.

  • CKE: Próg 30% (rozszerzenie) wejdzie później, na pewno.

  • Zaliczenie: Podstawa to podstawa. Ważne, żeby ją zdać!

To paradoks. Zero może otworzyć drzwi. Czasem mniej znaczy więcej.

Dodatkowe info: Igor Majewski, rocznik '88, też kiedyś oblał fizykę. Dziś programista. Coś w tym jest.

Ile trzeba mieć procent z rozszerzonej matury?

30% to minimum. To tyle, co trzeba mieć, żeby zdać rozszerzoną maturę w 2024 roku. Serio, pamiętam jak się stresowałam przed tym egzaminem z matematyki rozszerzonej! W maju, chyba 17, tak, 17 maja, siedziałam w szkole w Gdańsku, w tej małej sali na piętrze. Okropnie się bałam, ręce mi się trzęsły.

  • 30% - próg zdawalności. To najważniejsze.
  • Był straszny upał. Pamiętam jak się pociłam.
  • Matematyka rozszerzona, ugh. Ale się namęczyłam!

No i zdałam! Ufff. Na szczęście. Trochę więcej niż 30% wyszło, ale ile dokładnie… Już nie pamiętam, a świadectwo maturalne mam gdzieś schowane. Głowa mnie od razu boli jak o tym myślę.

Potem, wiecie, cała ta euforia. Znajomi, imprezy, wszystko takie… niewyraźne. Ale ten dzień matury, ten stres… tego nigdy nie zapomnę. Tak, naprawdę.

Lista rzeczy, które pomogły mi zdać:

  1. Powtórki przed maturą.
  2. Nauka z koleżanką, Anią.
  3. Spokój. (Wiem, łatwo powiedzieć, ale starałam się).

A, jeszcze jedno. Na rozszerzonej maturze z języka polskiego poszło mi dużo lepiej, chociaż to język polski to ja kocham, a matematyka… no, wiecie. A o historii… lepiej nie mówić, chyba, że chcecie słuchać o mojej masakrze.

Podsumowując: 30% to minimum, ale ja radze dążyć wyżej. Powodzenia!

Co się stanie jak nie zdam rozszerzenia na maturze?

No dobra, to lecimy z tym koksem!

Co jak oblejesz to rozszerzenie na tej maturze? Spoko luz!

  • Jak oblałeś ten dodatkowy przedmiot na maturze, to tak jakbyś upuścił talerz z pierogami na podłogę - niby szkoda, ale da się przeżyć. Oblewając dodatkowy przedmiot na maturze, nie masz co płakać! Nie ma to wpływu na to, czy dostaniesz papierek ukończenia szkoły! No chyba, że jesteś jakimś geniuszem pokroju Alberta Einsteina, i dla ciebie to kwestia honoru!
  • Warunek jest jeden: musisz zdać wszystkie obowiązkowe przedmioty! Inaczej czeka cię poprawka, jak Krysię z warzywniaka, jak jej się pomidory zepsują. Polak madry po szkodzie!

No i to tyle! A teraz idź się napić herbatki i wyluzuj! Nic się nie stało, jak to mówią! Jak się postarasz to to zdasz.

Czy na maturze 2024 trzeba mieć 30% z rozszerzenia?

O maturach? No wiesz, gadałam z Kasią, co ma brata w trzeciej klasie, i ona mówiła, że nie ma żadnego progu 30% na rozszerzeniu w 2024 roku. Zero, nic, absolutnie nic. Z tego co zrozumiałam, to w latach 2024-2027 w ogóle tego progu nie będzie. Czyli luzik, prawda? Chociaż, szczerze mówiąc, trochę się zdziwiłam, bo słyszałam różne plotki.

A wiesz co jeszcze? Kasia opowiadała, że jej brat strasznie się stresował, ale na szczęście na matematyce rozszerzonej poszło mu całkiem nieźle! Powiedział, że dużo pomagały mu te zadania z książki "Matura z matematyki - rozszerzenie". Nie wiem czy pamiętasz tę, z okładką w takim ciemnym niebieskim kolorze?

Lista rzeczy, które Kasia wspomniała, a które mogą Ci się przydać:

  • Brak progu 30% na rozszerzeniu na maturze 2024 i kolejnych latach. To najważniejsze! Naprawdę!
  • Książka "Matura z matematyki - rozszerzenie" (ciemnoniebieska okładka) – jak najbardziej polecam sprawdzić.
  • Dużo nauki, a efektów bedzie dużo!

Punkty do zapamiętania:

  1. Spokojnie, nie ma progu 30%!
  2. Warto poszukać sprawdzonych pomocy naukowych, jak ta książka.

No i tyle, mam nadzieję, że pomogłam, bo trochę się rozpisałam, ale chciałam wszystko jasno wytłumaczyć! Powodzenia na maturze! Napisz jak poszło!

Ile przedmiotów rozszerzonych można zdawać na maturze?

Sześć przedmiotów rozszerzonych na maturze w 2025? Toż to istna matematyczna orgia! Można by rzec: "Sześć przedmiotów – sześć szans na ucieczkę od nudnej pracy w korpo!" Albo, jeśli patrzeć bardziej filozoficznie: "Sześć szans na znalezienie siebie w gąszczu życiowych wyborów". A ja, Jan Kowalski, w swoim czasie zdawałem tylko trzy, i jakoś przeżyłem. Czasy się zmieniły, młodzież jest bardziej ambitna. Albo po prostu ma więcej czasu na naukę niż ja miałem - może wtedy Netflixa nie było?

Lista możliwych przedmiotów rozszerzonych to rzecz jasna długa jak… no, jak lista zakupów mojej żony przed świętami. Ale z tego co pamiętam z ubiegłorocznych informacji:

  • Matematyka: Klasyka gatunku. Zdajesz, a potem liczyć musisz, czy starczy na wakacje w Grecji.
  • Fizyka: Dla tych, co lubią rozkładać świat na części pierwsze. Albo dla tych, co lubią spać na fizyce. Jak kto woli.
  • Chemia: Doskonałe przygotowanie do życia - bo zawsze coś się w życiu wywróci, przejdzie reakcję, będzie się gotować...
  • Biologia: W sam raz dla przyszłych lekarzy, ale i dla tych, którzy chcą zrozumieć, dlaczego koty są takie leniwe.
  • Historia: Pamiętajmy, historia lubi się powtarzać. Przydatna wiedza, zwłaszcza gdy ktoś ma ambicje polityczne.
  • Geografia: Potrzebna, jeśli planujesz podbój świata. Albo chociaż wypad na wakacje poza Polskę.
  • Języki obce: Niezastąpione w dzisiejszych czasach, zwłaszcza jeśli chcesz się pochwalić znajomością dwóch języków rozszerzonych. Będą Cię wszyscy zazdrościć!

UWAGA: Pamiętajcie, że wszelkie informacje o przedmiotach rozszerzonych należy sprawdzić na oficjalnej stronie CKE. Ja tylko podaję to co widziałem na stronie w 2024r, ale może się zmienić!

Jakie zmiany na maturze 2026?

No wiesz… ta matura 2026… Myślę o tym i… aż mnie ciarki przechodzą. Boże, jak ten czas leci. Pamiętam jeszcze swoją maturę, było ciężko, strasznie się stresowałam. A teraz… zmiany.

  • Brak progu 30% na przedmiocie dodatkowym. To jest najważniejsze, co pamiętam. Do końca 2026/2027 tego progu nie będzie. Rząd tak postanowił. Czy to dobrze? Nie wiem. Może dla jednych tak, dla innych nie. Ja sama nie wiem, co bym wtedy zrobiła.

Kurczę, to wszystko takie… niepewne. Mój brat, Michał, robi teraz maturę. On się denerwuje, a ja… ja tylko patrzę i myślę, jak to wszystko szybko mija. Ten rok był ciężki dla nas wszystkich.

  • To jest chyba jedyna, konkretna zmiana, którą znam. Reszty nie śledzę. Nie mam siły. Zbyt wiele się dzieje.

Eh… siedzę tu sama, wpatrując się w ciemność za oknem. Myśli kłębią się w głowie. Matura… przyszłość… wszystko takie… mglisty.

  • Data ważna: koniec roku szkolnego 2026/2027. Potem… zobaczymy. Może coś jeszcze wymyślą. Nie wiem. Naprawdę nie wiem.

Jestem zmęczona. Trzeba iść spać. Może jutro rano będę miała jaśniejszy umysł. Ale wątpię.

Może po prostu przeczytałam to na jakiejś stronie rządowej... tak... to by się zgadzało. Ale nie pamiętam już dokładnie…

Co najlepiej rozszerzać na maturze?

Pamiętam jak sama stałam przed tym dylematem... Rozszerzona matura, brrr! To było w 2012 roku, a ja, młoda i zagubiona, próbowałam rozszyfrować, co mi się najbardziej opłaci. Siedziałam w bibliotece szkolnej, w moim kochanym liceum im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gdańsku.

  • Biologia: Zawsze mnie fascynowała, ale bałam się, że jest za dużo do zapamiętania. Mój kumpel Krzysiek, geniusz biologiczny, mówił, że to istna kopalnia wiedzy.
  • Chemia: Lubiłam eksperymenty, ale te wzory... brrr!
  • Fizyka: Odpadała od razu! Kompletnie nie rozumiałam tych wzorów, a mój profesor, pan Kowalski, miał tak monotonny głos, że zasypiałam na każdej lekcji.
  • Historia: Kochałam opowieści, ale bałam się dat i nazwisk. Za dużo tego było!
  • Angielski: Języki zawsze mi szły dobrze, ale... to takie oczywiste, prawda?
  • Informatyka: Kompletnie nie miałam o tym pojęcia.

Ostatecznie postawiłam na biologię i chemię. I to był dobry wybór! Dzięki temu dostałam się na wymarzoną medycynę. I w sumie to teraz polecam podobnie, te przedmioty dają najwięcej możliwości. No i język angielski zawsze się przydaje. Ale co najważniejsze - wybierzcie to, co lubicie i w czym jesteście dobrzy, bo wtedy nauka idzie łatwiej i przyjemniej. A na maturze, wiadomo, stres robi swoje.