Czy 40 stopni wody to dużo?
Czy 40 stopni wody to dużo? Serio, pytasz? Dla mnie to wręcz gorąco! Aż mnie ciarki przechodzą, jak sobie pomyślę… Pamiętam, jak byłam mała, mama nalewała mi kąpiel i zawsze sprawdzała łokciem. Mówiła, że ma być ciepło, ale nie gorąco. I wiecie co? Miała rację! Raz, gdy byłam na wakacjach w jakimś pensjonacie (nie pamiętam już gdzie, dawno to było!), wskoczyłam do wanny, a tam… Parzyło! Myślałam, że ze skóry zejdę! 40 stopni to chyba zbliżona temperatura była. Brrr… Sama skóra mi poczerwieniała, a potem swędziała okropnie. Nigdy więcej!
Dzieciakom to już w ogóle nie wolno takiej gorącej lać, wyobrażacie sobie? Przecież to oparzenie gotowe! Słyszałam kiedyś historię o maluszku, co się poparzył strasznie… Aż serce się kraje. Nawet dorośli, no… powiedzmy… jeśli ktoś ma problemy z krążeniem albo jest po prostu wrażliwszy, to 40 stopni może być za dużo. Po co ryzykować? Lepiej lać chłodniejszą i ewentualnie dolać potem trochę cieplejszej, no nie? Bezpieczniej i przyjemniej. Zresztą, czytałam gdzieś, że optymalna temperatura do kąpieli to coś koło 37 stopni. Coś jak temperatura ciała, więc logiczne, że nie powinno być dużo cieplej. Tak mi się wydaje, przynajmniej.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.