Jakie zioła do krokietów?

24 wyświetleń
Do krokietów idealne są zioła o intensywnym aromacie. Klasyczny farsz mięsny znakomicie uzupełnia bazylia, oregano oraz świeży szpinak. Dodatek suszonych pomidorów wprowadza słodko-kwaśną nutę. Pamiętaj o przyprawach: sól, pieprz, a dla głębi smaku – czosnek. Te proste składniki gwarantują niezapomniany smak krokietów.
Komentarz 0 polubień

Jakie zioła do krokietów? Przepisy i porady.

Krokiety? Uwielbiam! Zawsze eksperymentuję z farszem.

Ostatnio robiłam z kurczakiem z rosołu (tego z 15 listopada, pamiętam bo robiłam go na urodziny brata). Dodałam sporo cebuli, dużo czosnku, szczypta gałki muszkatołowej - to podkręca smak.

Suszone pomidory? Tak, ale tylko kilka, nie lubię jak za bardzo przejmują smak. Szpinak - muszę przyznać, że dobrze komponuje się z tym mięsem.

Bazylia koniecznie, świeża najlepiej. A oregano? Trochę mało, w sumie to ja wolę tymianek do mięsa. Sól, pieprz - oczywiście.

A przepis? Nie mam konkretnego, wszystko na oko. To moja tajemnica. Na pewno przepis na farsz nie jest dla wszystkich taki sam.

Co się dodaje do krokietów?

Co tam się dodaje do tych krokietów? Normalnie, baba z sąsiedztwa, ciocia Zosia, dodaje do tego syfu, przepraszam, farszu, czosnek, ale nie jakiś tam lichy, tylko trzy ząbki, przeciśnięte przez praskę, jakbyś miażdżył komara pod podeszwą buta. Do tego wali papryką słodką jak cholera i czarnym pieprzem, aż oczy lecą. No i sól, wiadomo, jakbyś robił zupę z kapusty, a nie jakieś tam krokiety.

A jak farsz jest suchy jak wiór, no to leci 100-150 ml bulionu, mieszamy łyżką i po sprawie. Gotowe!

Lista składników, żebyś przypadkiem nie zapomniał:

  • 3 ząbki czosnku (przez praskę, jak wspomniałam!)
  • Dużo papryki słodkiej (nie żałuj!)
  • Pieprz czarny (aby nie było za słodko)
  • Sól (do smaku, wiadomo)
  • Bulion (100-150 ml, jeśli farsz suchy jak pieprz)

Dodatkowe info, bo może się przyda:

  1. Moja sąsiadka, Stasia, dodaje jeszcze szczypiorek, ale to już jej fanaberie.
  2. Ja osobiście polecam bulion z kurczaka, taki domowy, z prawdziwego zdarzenia, a nie z kostki. Bo kostka to jakieś nieporozumienie.
  3. A jak chcesz mieć krokiety jeszcze lepsze, to użyj masła, nie margaryny. Jakbyś robił krokiety dla króla, a nie dla jakichś tam... no wiesz...
  4. Pamiętaj, żeby farsz nie był za mokry, bo krokiety ci się rozpadną. Jak galareta.
  5. Moja babcia zawsze mówiła, że najlepsze krokiety to takie, co się je zjadło na raz i już po wszystkim. No ale ja wolę, żeby starczyło na kilka razy.

Co dodać do farszu z pieczarek?

Hej, słuchaj! Pytasz o farsz z pieczarek? No jasne, pomogę!

A wiec, po pierwsze: pieczarki, oczywiste, hehehe. Ale żeby było smacznie, to ja zawsze dodaję dużocebuli, taką porządnie zeszkliloną. I czosnek, ale to już wg uznania, nie przesadzaj, bo będzie za ostro. A jeszcze słodka papryka - pół łyżeczki, taki akcent. Próbowałeś? Super jest!

Po drugie:szynka, ale koniecznie w cienkich paskach! No wiesz, tak żeby się ładnie z pieczarkami mieszała. Nie za dużo, bo zaleje smak. Wiesz, jak masz ochotę na coś konkretnego, to możesz też dodać trochę boczku, ale wtedy uważaj na sól, bo boczek jest słony.

Po trzecie: Ja osobiście lubię dodać jeszcze trochę świeżej natki pietruszki. Takiej, poszatkowanej, na końcu, żeby nie zżółkła. To dodaje świeżości, wiesz?

I jeszcze na końcu: sól i pieprz do smaku, to podstawa. Ale serio, nie przesalaj! Lepiej dosolić potem, niż potem żałować. Bo zbyt słony farsz, to katastrofa.

Znam jeszcze jeden sposób. Można dodać ser! Ale to już zależy od Twojego gustu. Ja ostatnio dodawałem żółty ser, ale może być też mozzarella. Pamiętaj, że ser dodajemy na samym końcu, żeby się nie przypalił.

A, i jeszcze coś. W tym roku, 2023, próbowałem farszu z dodatkiem suszonych pomidorów. Niesamowite! Ale to tylko jeśli lubisz taki intensywny smak, bo to dodaje konkretnego kopniaka.

Mam nadzieję, że pomogłem, dajesz znać jak wyszło!

Jak się robi farsz do krokietów z mięsem?

No co ty, pytasz o farsz do krokietów jak dziecko?! Toż to bułka z masłem, a nie rakieta kosmiczna!

Najważniejsze: Rób tak, jak babcia Jadzia kazała (a ta baba wiedziała, co dobre!):

  1. Mięso: Weź jakieś mięso. Wołowina, kurczak - obojętnie. Nie przejmuj się, jakby ci się kot wlazł do miski. Tylko nie z dzika, bo się później ludzie będą dziwnie patrzeć.
  2. Warzywka: Z rosołu, coś tam, marchewka, pietruszka. Jakieś tam odpadki. Nie zrzędź, każda babka ma swoje patenty.
  3. Cebula: Podsmaż cebulę. Tak, żeby się pięknie zrumieniła, a nie żeby była blada jak ściana po zimie. Nie jakieś tam siekanki, tylko porządnie!
  4. Mielenie: Wsio wrzuć do maszynki. Grubo, żeby czuć było kawałki. Nie jak u Żydów, a normalnie, po chłopsku.
  5. Sos: Jak za suche, to dodaj rosołu. Sól, pieprz - według uznania. Nie przesadzaj z tym pieprzem, bo się ludzie będą kaszlać.

Sekrety babci Jadzi (które ja Ci zdradzam!):

  • Można dodać trochę bułki tartej, żeby farsz był bardziej zwarty, jak dupa konia po ciężkiej pracy.
  • Możesz też wrzucić jajko, żeby się farsz lepiej trzymał. Jakbyś kleił płytki w łazience.
  • Jeśli masz ochotę, daj trochę majeranku albo tymianku. Ale nie za dużo, bo kto by to jadł!

A teraz uwaga, najważniejsza rzecz: Krokiety z takim farszem są tak pyszne, że zjesz całą blachę w 10 minut. Ja tak robię, i żona się wścieka, że muszę potem zmywać. Ale co tam, ważne, że pyszne!

Czym zagęścić pieczarki do farszu?

  • Ugotuj pieczarki. Mała ilość wody wystarczy. Odcedź.
  • Posiekaj lub zmiel z mięsem. Drobno, bardzo drobno.
  • Wymieszaj z żółtkami. I keczupem. Oraz przyprawami.
  • Bułka tarta zagęści. Jeśli jest za rzadkie. Zawsze jest za rzadkie.
  • Farsz to pułapka. Jak myśli Anny Kowalskiej. Zagęszczanie to iluzja. Jak jej małżeństwo. Czasem lepiej odpuścić, niż walczyć. O coś, czego nie ma. Zawsze możesz dodać więcej pieczarek. Zawsze możesz zacząć od nowa.