Ile grzybów suszonych do pierogów?

69 wyświetleń
Ile suszonych grzybów na pierogi? Na 1 kg farszu pierogowego wystarczy 20-30 g suszonych grzybów. Po namoczeniu i ugotowaniu dadzą one wyrazisty, grzybowy smak, nie przytłaczając innych składników. Ilość można dostosować do indywidualnych upodobań.
Komentarz 0 polubień

Ile grzybów suszonych potrzeba do pierogów?

Okej, ile grzybów suszonych do pierogów? No wiesz co, to jest pytanie z gatunku tych, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Ale!

Ja zazwyczaj, jak robię farsz grzybowy do pierogów, to biorę tak na oko... powiedzmy, garść? Serio, nie waże tego jakoś skrupulatnie. Ale obstawiałbym, że to będzie tak z 25 gramów może? Chodzi o to, żeby grzyby były wyczuwalne, ale żeby nie przytłoczyły smaku kapusty czy co tam jeszcze do tego farszu dajesz. Pamiętam, jak raz, z zeszłym roku w grudniu, przesadziłem trochę z ilością suszonych borowików (miałem ich sporo, bo nazbierałem latem, suszyłem w domu, cały zapach lasu w kuchni, magia normalnie!), no i te pierogi wyszły takie... "grzybowe" aż za bardzo. ???? Dobre, ale jednak!

I wiesz co? Najlepiej jest po prostu spróbować farsz przed nałożeniem go do ciasta. Jak dla Ciebie jest za mało grzybowy, to dodaj jeszcze trochę posiekanych grzybków. Proste, nie? A! i jeszcze jedno - jak namaczasz te suszone grzyby, to nie wylewaj tej wody po nich! To jest baza do super zupy grzybowej albo sosu. No, prawie zapomniałem - robię tak zawsze.

Ile grzybów suszonych do farszu na pierogi?

  • 50g suszonych grzybów. To idealnie, pamiętam jak babcia zawsze tak robiła.

  • Do farszu na pierogi. Zawsze suszone, nigdy świeże, choć te świeże tak ładnie pachną. Babcia mówiła, że suszone mają ten... ten mocniejszy smak. I coś w tym jest, no po prostu pierogi babci...

  • 500g kapusty kiszonej. Dziwne, myślałam, że więcej dawała tej kapusty. No nic, może po prostu źle pamiętam. Albo to zależy, wiesz, od kapusty. Jedna kwaśniejsza, druga mniej. Ważne, żeby dobrze odcisnąć, żeby nie były za mokre te pierogi, bo się rozpadną. Aaa, i trzeba wcześniej te grzyby namoczyć, zapomniałam!

Ile grzybów na 60 pierogów?

A ile szczęścia mieści się w jednym pierogu? To zależy, czy gość lubi grzyby, bo ile ich nasypiesz, to już Twój cyrk, Twoje małpy.

Przygotowując farsz na 60 pierogów (mniej więcej, bo komu chce się liczyć?):

  • Grzyby suszone: Litrowy słoik to w sam raz. Jak masz więcej, nie zaszkodzi, ale wtedy to już będą "pierogi grzybowe z dodatkiem ciasta". Można użyć borowików od cioci Krysi z lasu, ale te kupne też dadzą radę.
  • Kapusta kiszona: Kilogram to w sam raz. Ważne, żeby nie była za kwaśna, bo wtedy pierogi będą miały minę, jakby im ktoś ukradł ostatniego grzyba. Można ją przepłukać, jakby co. Mój wujek Zdzisław zawsze mówi, że jak kapusta ma za dużo soku, to pierogi się rozpłyną jak nadzieje wyborcze.
  • Cebula: Dwie sztuki. Możesz dodać czosnek, jak lubisz zapach, którym odstraszysz wampiry na kilometr.
  • Liście laurowe: Dwa, żeby się nie nudziły. Pamiętaj, wyjmij je przed nałożeniem farszu, bo kto by chciał gryźć liść laurowy? To tak, jakbyś jadł obiad z instrukcją obsługi.

A tak serio, to ilość grzybów zależy od Twoich preferencji i zasobności portfela. Możesz dać i pół słoika, a możesz i dwa. Grunt, żeby smakowało! Ale pamiętaj, za dużo grzybów w jednym pierogu może spowodować nagły przypływ chęci do śpiewania piosenek leśnych. I tańczyć.

A na koniec, dobra rada od ciotki Heleny: "Nigdy nie żałuj farszu do pierogów, bo to tak, jakbyś żałował pocałunków!" I to jest mądrość życiowa, nie tylko kulinarna!

Jak przygotować suszone grzyby na farsz do pierogów?

Pamiętam jak babcia Zosia zawsze robiła te pierogi... Ugh, to był cały rytuał. Suszone grzyby to podstawa, bez nich to nie to samo. Najpierw, no jak inaczej, zalewasz je wodą. Tyle żeby się dobrze namoczyły, tak na oko, powiedzmy godzinkę, albo nawet trochę dłużej, jak zapomnisz, to nic się nie stanie.

Potem odlewasz tę brudną wodę, a zalewasz świeżą, tak z jedną szklankę i gotujesz je. Nie wiem, 15 minut, może 20, aż zmiękną. Ale ważne, żeby tej wody po gotowaniu nie wylewać! Babcia zawsze ją zachowywała. Mówiła, że to esencja smaku. No i wiadomo, potem trzeba te grzyby drobno pokroić. I już, gotowe do farszu. A ta woda, co została, to do sosu, albo do zupy grzybowej, jak starczy. Mówię wam, magia!

Aha, no i pamiętam, że babcia Zosia zawsze dodawała do farszu jeszcze cebulkę podsmażoną na maśle, no i przyprawy, sól, pieprz, czasem majeranek. I tak sobie myślę, że to właśnie te szczegóły robiły różnicę, wiesz? Nie tylko same grzyby. No nic, idę robić te pierogi, bo mi się przypomniało, jaki to był zawsze fajny czas, cała rodzina w kuchni...

Kluczowe kroki przygotowania grzybów do farszu (wg babci Zosi):

  • Moczenie: Godzina w wodzie.
  • Gotowanie: 15 minut w świeżej wodzie (zachować wodę po gotowaniu!).
  • Krojenie: Drobne kawałki.
  • Dodatki do farszu: Cebulka podsmażona na maśle, sól, pieprz, majeranek (opcjonalnie).

Ile grzybów do pierogów wigilijnych?

2,5 kg farszu. 200g suszonych grzybów. Koniec.

Lista składników (na 2,5 kg farszu):

  • Kapusta kiszona: 2kg (może z marchewką)
  • Grzyby suszone: 200g
  • Cebula: 4 sztuki

Uwaga: Proporcje mogą ulec zmianie w zależności od preferencji. Moja babcia, Helena Kowalska, zawsze używała więcej cebuli.

Dane kontaktowe: Nie podaję.