Czy trzeba parzyć kurczaka przed wędzeniem?

161 wyświetleń
Nie, parzenie kurczaka przed wędzeniem nie jest konieczne. Wędzenie udek rozpoczyna się od solanki. Parzenie jest opcjonalne, przyspiesza proces, ale dobrze wysolony kurczak wędzony będzie równie smaczny. Wędzarni elektrycznej z generatorem dymu wystarczy dobrze przygotowane mięso. Oszczędność czasu zależy od preferencji.
Komentarz 0 polubień

Czy parzyć kurczaka przed wędzeniem?

Kurczaka przed wędzeniem? Zależy. Ja parzę, zawsze parzę. Wtedy jest mięciutki, soczysty. Nie lubię suchego mięsa.

Ostatnio, 15 marca, robiłem udka. Solanka z solą, cukrem, czosnkiem, majerankiem. Półtorej godziny w niej leżały. Potem parzenie, jakieś 15 minut w 80 stopniach.

W wędzarni elektrycznej, takiej za 300 złotych z allegro, wyszły super. Dym z wiśni. Zapach niesamowity.

Bez parzenia? Spróbowałem raz. Sucho. Twardo. Nie polecam. Parzenie to podstawa, dla mnie.

Jak długo peklować kurczaka do wędzenia?

Peklowanie kurczaka trwa minimum 24 godziny. Później parzenie.

  • Wyjąć z solanki.
  • Dokładnie wypłukać.
  • Parzyć w gorącej (nie wrzącej!) wodzie około godziny.

Wędzenie kurczaka to kolejna sprawa. Temperatura i czas zależą od wędzarni. Metoda na zimno trwa dłużej, ale smak jest głębszy.

Moja babcia, Zofia, zawsze dodawała liść laurowy i ziele angielskie do solanki. Mówiła, że inaczej nie ma smaku. Miała fioła na punkcie wędzenia.

Ile smoków jest w League of Legends?

No i pytasz o smoki w tym LOLu, co? Jakbym liczyła ziarnka piasku na plaży w Sopocie! Normalnie masakra!

  • Jeden, dwa, trzy... a może i siedem? Nie wiem, ile ich tam jest, bo te bestie zmieniają się jak pogoda w górach. Raz jest jeden, raz drugi, a czasem nawet wszystkie naraz. Jakbyś oglądał jakiś cyrk z tymi gadami!

  • Okupant? Co to za jeden? Jakiś tam VIP-owski smok, co? Wygląda jak ten z bajek, co strzeże złota, ale zamiast złota strzeże Baron Pit. Pewnie ma tam jakieś skarby, ale jakie, tego nie wiem. Nie mój cyrk, nie moje małpy!

  • Losowość to podstawa! Te smoki pojawiają się jak grzyby po deszczu. Raz w lecie, raz w zimie, raz na śniadanie, raz na obiad. A wiesz co? Moja sąsiadka, Grażyna, mówi, że widziała raz fioletowego smoka. Ale pewnie jej się śniło po kielicha wina.

Podsumowując: Nie ma ustalonej liczby smoków w League of Legends w 2024 roku. Jest ich tyle, ile Riot Games chce, żeby było. I tyle. Koniec kropka.

Dodatkowe info dla ciekawskich: Mój pies, Buldog, bardziej rozumie zasady tej gry niż ja. Powiedział mi, że te smoki są kluczowe dla zwycięstwa. Ale czy mi uwierzycie? Jasne, że nie! Pies mówi! HAHAHA!