Ile zarabia trener 4 ligi?

85 wyświetleń
Szczerze mówiąc, to trochę mnie zasmuca, że trenerzy w 4 lidze tak mało zarabiają. 3 tysiące złotych to i tak górna granica, a często ledwo dobija się do 2 tysięcy, a nawet 1000 złotych! Toż to prawie na życie nie starcza. Współczuję im, że muszą godzić pasję z dodatkową pracą, żeby jakoś związać koniec z końcem. Mam nadzieję, że w przyszłości coś się zmieni na lepsze dla nich.
Komentarz 0 polubień

Ile zarabia trener 4 ligi? Kurczę, serio, to mnie boli. Trzy tysiące? To górna granica? No bez jaj! Ja pamiętam, jak mój wujek, Zbyszek, trenował juniorów w Sokole, lata całe się poświęcał, a ledwo starczało mu na benzynę do dojazdów na mecze, a co dopiero na normalne życie. Prawie dwa tysiące, czasem tylko tysiąc… Jak oni to robią? Serio, człowiek poświęca czas, energię, serce… a potem liczy grosze. Czy to w ogóle sprawiedliwe? Przecież to nie tylko o pieniądze chodzi, ale o szacunek do pracy i pasji, prawda?

Ja rozumiem, że 4 liga to nie ekstraklasa, ale to przecież wciąż ciężka praca, wielka odpowiedzialność. Trener musi układać taktykę, motywować zawodników, a często jeszcze szuka sponsorów, robi za psychologa, za kierowcę, za magazyniera sprzętu… i za wszystko inne. A zarabia mniej niż niektórzy kelnerzy, to trochę przykre, nie? Nawet słyszałam kiedyś o trenerze, który musiał brać dodatkowe zlecenia malowania płotków, żeby wykarmić rodzinę. To chore! A przecież kocha swoją pracę, widzę to po nim.

Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni. Że ci ludzie, bo to są naprawdę ludzie z pasją i oddaniem, będą w końcu docenieni. Nie mówię o milionach, ale o godziwym wynagrodzeniu za ciężką pracę, o możliwości skupienia się na tym, co robią najlepiej – na trenowaniu! Może kiedyś… kiedyś będzie lepiej. Zobaczymy.