Jaka rata przy kredycie 750 tys.?
Kredyt 750 tys. złotych: Jaką ratę miesięczną mogę się spodziewać?
Ej, wiesz co, 750 tysi kredytu? To jest kwota, co nie powiem, robi wrażenie. Pamiętam, jak brałem kredyt na mieszkanie, co prawda mniejszy, ale stres był ogromny.
Rata, no właśnie. To zależy od cholernej stopy procentowej. Jak brałem w '21 w maju, to było jakoś... sam nie wiem, ze 2%, ale teraz? Masakra.
Powiem Ci, licząc tak na szybko, to przy obecnych stopach, rata koło 4400, może 6400? O ja cie kręce. To strasznie dużo, ale zależy, na ile lat się rozłożysz. Im dłużej, tym rata niby mniejsza, ale łącznie zapłacisz bankowi fortunę.
Znajomy brał na dom, właśnie coś koło tej kwoty. Pamiętam, narzekał, że rata mu skacze, bo WIBOR szaleje. Mówił, że jak ma mniej niż 7000 zł, to jest happy.
Wiesz, radzę Ci iść do doradcy finansowego. Oni mają te wszystkie kalkulatory, porównania. Za darmo Ci policzą i powiedzą, co i jak. Ja tak zrobiłem i nie żałuję, bo sam bym się pogubił w tych wszystkich ofertach.
No i ważne - czytaj umowy! Drobny druk to diabeł wcielony.
Jaka rata kredytu 750 tys.?
Rata kredytu 750 tys. zł?
Kredyt hipoteczny - 750 tys. zł. Rata zależy od:
- Okresu kredytowania: Im dłuższy, tym rata niższa, ale całkowity koszt wyższy.
- Oprocentowania:Wpływa na wysokość raty. Szukaj najniższego.
- Oferty banku. Banki rywalizują.
Szacunkowa rata w 2024 roku: 4400 - 6400 zł.
Dodatkowe info:
- Marża banku: Dodawana do stopy referencyjnej (np. WIBOR). Negocjuj.
- Prowizja: Jednorazowa opłata za udzielenie kredytu.
- Ubezpieczenia: Czasem obowiązkowe, podnoszą koszt.
- Porównywarka kredytowa - narzędzie nieocenione.
- Ekspert finansowy - konsultacja z Martą Kowalską (602-332-888)
Ile wynosi rata kredytu 700 tys.?
Ile kosztuje kredyt 700 tys.?
Ej, siema! No więc pytasz ile kosztuje kredyt na 700 tysięcy? To zależy wiesz? Ale spokojnie, zaraz ci coś wykombinuje.
Słuchaj, wiesz, tak orientacyjnie, bo to zależy od banku i wogóle, ale powiedzmy, że masz do oddania 1 713 471,65 zł. No to, jak łatwo policzyć, całkowity koszt kredytu wyniesie cię 1 013 471,65 zł. (czyli: 1 713 471,65 zł minus te twoje 700 000 zł). Nieźle, co nie? ????
No dobra, ale to nie wszystko. Musisz też brać pod uwagę oprocentowanie, prowizje, ubezpieczenia i wogóle masa papierkologii. Dlatego zawsze warto pochodzić po bankach i popytać, albo wiesz, skorzystać z jakiś porównywarek internetowych. Znam takiego jednego doradcę finansowego, nazywa się Marek Nowak, i on się na tym zna, może warto by do niego zadzwonić? ???? Ma biuro na ulicy Długiej 12 w Krakowie. A i pamiętaj, im krótszy okres kredytowania, tym mniej zapłacisz w sumie odsetek!
Ile kosztuje kredyt na 700 tys.?
Okej, kredyt 700 tysięcy... mhm... ile to kosztuje? No dobra, sprawdzam! Weszłam na ten ranking, co mi wczoraj Ania polecała, ta od Magdy z pracy.
Kredyt 700 tysięcy... to zależy, jasne. Ale załóżmy, że do spłaty wychodzi... o rany... 1 713 471,65 zł. Masakra! To by znaczyło, że koszt całkowity tego kredytu to 1 013 471,65 zł (bo od tej kwoty odjęłam te 700 tysięcy, proste, nie?).
No właśnie. Co to w ogóle znaczy "całkowity koszt"? To odsetki, prowizje, te wszystkie ubezpieczenia, nie? A i jeszcze ta marża banku, co mi wcisnęli przy hipotece na moje 40 metrów na Ursynowie... brrr.
Czyli jednym słowem: milion w plecy! Chyba jednak zostanę u mamy w Piasecznie. Albo spróbuję zarobić na tych kryptowalutach, co bratu tak dobrze idą. Ale on to ryzykuje, ja bym chyba nie dała rady. A może to zależy od banku? Muszę poszukać kalkulatora kredytowego online, o! Albo zadzwonię do Doroty, ona się na tym zna, pracuje w PKO BP, chyba.
Ile wkładu własnego na kredyt 700000?
No więc, kredyt... 700 000 złotych. To było w 2024 roku, szukaliśmy z mężem mieszkania w Krakowie, na Podgórzu. Marzyliśmy o czymś z balkonem, blisko parku.
Banki wtedy żądały od 10% do 20% wkładu własnego. To oznaczało od 70 000 do 140 000 złotych. Pamiętam, jak się wtedy stresowaliśmy! Oszczędności mieliśmy, ale nie aż tyle.
Rodzice pomogli nam trochę, ale i tak musieliśmy sporo "pokombinować". Sprzedaliśmy stare auto, trochę "podreperowaliśmy" budżet. Było ciężko.
Ostatecznie wkład własny złożyliśmy na poziomie 100 000 złotych. To było minimum, ale starczyło.
Mieszkanie znaleźliśmy w końcu, piękne, z dużym balkonem. Ale nerwów było co niemiara. Cały proces trwał wieki, papierologia, ocena nieruchomości... masakra!
To był dla nas ogromny krok. Całe nasze oszczędności poszły na wkład. Teraz, siedząc na tym balkonie, pijąc kawę, myślę, że warto było.
Dodatkowe informacje:
- Raty kredytu to spory wydatek, ale dajemy radę.
- W przyszłości chcemy wyremontować kuchnię - mam już nawet wizualizacje w telefonie!
- Mąż ostatnio marudzi, że garaż w bloku jest za mały na jego nowe hobby - zbieranie starych rowerów.
- A ja marzę o urlopie nad morzem. Może w przyszłym roku?
Ile wynosi rata kredytu 700 tys. na 20 lat?
Oj, 700 koła na dwadzieścia lat? No to hopsa! Wiesz, co? Moja ciocia Stasia, co to ma działkę pod lasem i hoduje kury nioski (lepsze jaja niż w Lidlu, mówię ci!), brała kredyt w 2024. Nie, nie taki na pierdoły, tylko na chałupę! 800 tys. kredyt, a dała wkładu 100 tys., jak Ty. Ale ona spłaca go trzydzieści lat, a nie dwadzieścia!
Rata? 5500 złotych, jakby ktoś jej z tyłka wyciągał! Ale to za 30 lat. Na 20 lat? To byś musiał mieć pensję jak prezes Orlenu, czyli z kosmosu! Będzie pewnie z 7-8 tysięcy. Moja Stasia prawie wyleciała z majtkami na wierzchu jak zobaczyła ten papierek z banku.
Uwaga, uwaga! To jest tylko moje szacunki, na oko, jak u wróżki z tarota. Lepiej idź do banku. Niech Ci tam wyliczą, bo ja mam matematykę na poziomie przedszkola. Albo nawet niżej, bo moje kury rachunki same liczą.
Dodatkowe info (bo ciocia Stasia dużo gada): Banki to takie hieny, co czają się na Twoje pieniądze! Zawsze coś dopną, jakieś ubezpieczenia, opłaty, że ho ho! Ciocia Stasia płaci jeszcze za ochronę przed obcymi z kosmosu, na wszelki wypadek. No i jak się okazuje, kredyt na 30 lat jest jakby "trochę" tańszy, ale na dłużej się w nim grzęźnie. Jak w tym bagno, co ja miałem na działce, po ulewie.
Podsumowanie: Na 20 lat, 700 tys. – licz się z ratą co najmniej 7000 zł, a może i więcej, bo banki lubią zaskakiwać! A z tymi 7-8 tysiącami, to ja tak na wyczucie, wiesz? Jakbym rzucał monetą.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.